hybrydy - FZ30/A200
Ja tam ciągle Z3 (wcześniej Z10)
] - sprzedawca zawsze odpowiada przed konsumentem za niezgodność towaru z umową przez pełne dwa lata (od chwili wydania towaru), roczny termin przedawnienia nie ogranicza w tym wypadku uprawnień konsumenta. - termin przedawnienia nie biegnie (jest zawieszony) w czasie wykonywania naprawy lub wymiany, - nie biegnie także (jest zawieszony) w czasie prowadzenia rokowań pomiędzy kupującym a sprzedawcą, nie mogą one jednak trwać dłużej niż trzy miesiące.
za http://ww20.mediarun.pl/story.php?story=140
Jezeli masz tort ubrany w 4 wisienki , i jezeli wezmiesz jedna z nich do buzi to nie znaczy ze masz na stole same wisnie :))) A to co napisales jest wlasnie taka jedna wisienka , o torcie zapomniales ....
Jacek
jesteś w błędzie, dobrowolność gwarancji i swoboda zapisów jest w tym miejscu ograniczona, tu nie ma "jeśli umowa stanowi inaczej": +++ Art. 581. § 1. Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej. § 2. W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej korzystać.
Tak ale to nie jest mikser , albo pralka . I uzycie terminologii "istotna naprawa" jest pojeciem plynnym . Jezeli zalozymy ze wymiana sensora jest istotna naprawa , albo jezeli wymiana LCD jest takze istotna naprawa Ok . Ale jezeli w aparacie strzeli ci jakis rezystor to taka naprawa nie do konca moze zostac okreslona jako ostotna ( ona jest niezbedna ) Ale w ustawie masz zapis "istotna" a nie "niezbedna"
Teraz , jeszcze jedna sprawa . Kto w polsce jest uprawniony do okreslenia tej istotnosci , serwis autoryzowany przez producenta ?? Czy biegly sadowy ......
To ze gwarancja sie przedluza o czas naprawy to jasne , ale organem uprawnionym do takiego dzialania jest serwis .Mi osobiscie dwa razy w zyciu serwis niemiecki olympusa przedluzyl na pismie gwarancje o dodatkowych 12 miesiecy . ( aparat wyslany do naprawy wrocil z taka sama usterka )
Jacek
J.
"marco" napisał: Z ciekawości wziąłem i policzyłem, i tak:
1. Canon 50 osób tj. 42.7% 2. Nikon 33 osoby tj. 28.2% 3. Pentax 16 osób tj. 13.7% 4. Minolta 10 osób tj. 8.5% 5. Olympus 6 osób tj. 5.1% 6. Fuji 2 osoby tj. 1.7%
Malutko 'minolciarzy'. Myślałem, że jest nas więcej... :)
nie martw się, tu nie w ilości siła! j.
Piotr Tyborowski wrote:
*ist DL widziałem w Asterze na Grochowskiej i w Blue City w sklepie Sigmy. Ale jakoś nigdzie nie widać DS-ów...
A gdzie dokładnie na Grochowskiej jest ów Aster? Jakiś punkt orientacyjny?
Dzisiaj znowu po sklepach chodziłem, nigdzie nie ma Pentaxów. Wszyscy je wycofują ze sprzedaży, bo nie sprzedają się... Dziwne.
Dzięki
galon
Ależ właśnie ode mnie optymizm bije wręcz! Od dawna nie było tak dobrych wiadomości dla fotoamatorów jak w tym tygodniu. Wejście nowych graczy, i to tak potężnych jak Sony i Samsung, do segmentu DSLR jest wspaniałą nowiną.
Gracze nie majacy zadnych tradycji w tym segmencie i nie utozsamiajacy sie z niczym innym jak czystym zyskiem ... rezygnuja z gry rownie szybko jak do niej wchodza.
Zwiększona konkurencja wyjdzie rynkowi tylko na dobre.
Pojecie wzgledne. Zalezy co kto rozumie jako 'dobre'. Nie wazne jak, wazne ze taniej (od konkurencji) nie koniecznie musi wyjsc komukolwiek na dobre.
pzdr, andrzej babik
--
Zbyszkin wrote:
KupiÂłem to "cudo" i szukam osĂłb mogÂących (i chcÂących) wymieniĂŚ siĂŞ uwagami na jego temat.
Pozdrawiam zbyszek
Ze zlych wiadomosci to w R1 brakuje macro... nie Ĺźebym czÄsto uĹźywaĹ,
ale ostrzenie zaczyna siÄ dopiero >35cm. Z drugiej strony przy R1 zapomnialem co to aberacja chromatyczna... Gdyby R1 mial taki zakres ogniskowych jak 828 to niczego wiecej by mi nie brakowalo. pzdr Marek
Six napisał(a):
i to jest argument za analogiem co dusze swe ma
Tja... ale konserwacja zabytków też kosztuje, a robocizna jest niezależna od rocznika sprzętu ;-)
Teraz jak sobie kupowałem nowy aparat to w końcu stanęło na nowym (kupiłem od kogoś - ale użyty tylko raz).
Pozdrawiam, Henry
--
Six napisał(a):
Czy w istocie warto jest palcic cene za plastikowy digital wyzsza niz cena nowego F100?
I tu Panie warto pomyslec...
Właśnie - trza pomyśleć... F100+skaner+duuuużo czasu+PS+trochę czasu v. D70+RSE (i/lub PS)+dużo czasu. Aparat to tylko jeden z elementów.
Pozdrawiam, Henry
--
Nie grzeb Pentaxa za wcześnie.
Na pogrzeby naprawde za wczesnie. Te beda dopiero za dwa lata. Umarlych przechowuje sie jakis czas w kostnicy ... a noz moze obudza sie ;)
W odróżnieniu od Minolty Pentax tylko współpracuje z Samsungiem - i może się okazać, że ta współpraca wydzie Pentaxowi na dobre.
Moze sie okazac, ze tak. Ale tez moze sie okazac, ze nie.
U Minolty jest tak, ze Sony nie wykupil Minolty i nie poszedl z nia w uklady. Minolta nadal zatrudnia swoich pracownikow, produkuje swoje kamery na swoich linia produkcyjnych ... i sprzedaje je bezposrednio odbiorcy tylko przez Sony. Sony natomiast nie musi sie wystawiac na posmiewisko produkujac nalepki ze swoim logo na obcy sprzet. Minolta bedzie produkowac nadal ze stara zaloga w tych samych zakladach to samo co produkowala do tej pory (slr bodys), tyle, ze to co wyprodukuje bedzie nalezalo juz do Sony. Sony kupil sobie know-how jaki posiada Minola. I decyduje sam co i jak bedzie robil. To skraca i upraszcza podejmowanie decyzji. A dzisiaj wyjaktowo znaczenia nabralo powiedzenie 'Czas to pieniadz' - co doskonale widac bylo w slamazarnosci Minolty. Ma to oczywscie same zalety przede wszystkim dla Sony. A Minolta? Coz, czy doprowadzi sie sama do ruiny, czy moze dwa, trzy lata pozniej zostanie na jeszcze cienszym lodzie (po odejsciu Sony) - coz za roznica. Sony jest mianowicie firma, ktora z dnia na dzien rezygnuje z pewnych galezi swojej dzialalnosci, kiedy tylko nie potrafia spelniac stawianych im wymogom.
A Pentax i Samsung to nieco inna para kaloszy. Nie wiadomo kto i co ma tam do gadania. Podaja, ze ich wspolpraca ma na celu redukcje kosztow. Pentax ma kozystac z samsungowskiej elektroniki a Samsung z pentakowskiej optyki. Pentax Digital-Imagine-Division moze sie pochwalic w roku operacyjnym 2004/2005 strata wysokosci 11,5 mln Euro. Ceny rynkowe spadaja nadal drastycznie. Beda wiec musieli obydwaj partnerzy drastycznie zredukowac koszty aby wyjsc na plus. Nie ucierpi przy tej pogoni za mniejszymi kosztami jakosc? Jesli tak, to nie liczylbym na wzrost sprzedazy, kiedy obok plastikowej dslr canona stac bedzie rownie plastikowy dslr pentaxa.
Inny problem w tym, ze obydwaj partnerzy chca sprzedawac DSLRy w cenie ponizej 1500 Euro pod wlasnym label. Ciekawe jak dlugo zechce Samsung wspolpracowac, sprzedajac powiedzmy 1/10 tego co sprzeda Pentax. Tego Samsung napewno nie uzna jako wejscia w rynek DSLR. A to jest jego celem.
Z pozostałymi Twoimi wnioskami się zgadzam - podział tortu może jeszcze ulec gwałtownym modyfikacjom pod wpływem takich drapieżców jak Samsung i Sony.
Oczywiscie, ze podzial tortu bedzie inny za rok. Dzisiaj Canon i Nikon posiadaja 3/4 rynku. Jutro bedzie 'tylko' 2/3 ... i nadal nie uwolnia sie Pentax i Minolta z niespokojnych snow. Bo kiedy Sony albo Samsung powiedza im 'bye' - bedzie to oznaczalo ich koniec. Technologia produkcji tego co najwazniejsze, odejdzie z Sony i z Samsungiem. Bo szkla mozna dostac u Sigmy, Tamrona, Cosiny ... a puszki to juz zaden wyspecajalizowany know-how. Te beda chinczycy produkowac juz za 5 lat dla kazdego kupca (czy to Sony czy Samsung) za 1/5 ceny jaka chce Minolta czy Pentax. I jesli ktos zechce tutaj dodac, ze to nie bedzie ta jakosc jaka dostarcza Minolta czy Pentax, to niech sobie popatrzy na jakosc takiego C 350D. Mysle, ze 1/2 dochodu ze sprzdazy tej zabawki zapchalaby pentaxowska dziure (- 11,5 mln Euro) i pozwolila Minolcie wypuscic nastepna lustrzanke z mniejszym 'opoznieniem' jak ta pierwsza. z pozdrowieniami
andrzej babik
--
A www.skm.forumer.pl szuka pasjonatow Soniaka, takich jak Ty.
Moze sie rozkreci?
Chyba nie ma jeszcze porzadnego forum soniaka?
--
I w zwiazku z tym wykluwa sie mozolnie forum Soniaka. :-)
www.skm.forumer.pl
--
Sam przytoczyłeś cytat: "... Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni... ". Obawiam się że wtym przypadku zachodzi taka sytuacja - nadmierne koszty - pare tysiakow. Dlatego pewnie jest naprawa... ---------------------- naprawa jest w serwisie u sprzedawcy mozesz wymienic a nadmierny koszt to np model wycofany z produkcji do zciagniecia tylko z chin
a praktycznie to mądry sprzedawca uraczy cię terminowo nadesłanym i fachowo napisanym pismem od swojego prawnika w którym każą ci sie bujać. I wtedy możesz sobie iść do sądu procesować się o swoją wymianę, i to pod warunkiem że nie minęło 6 miesięcy od sprzedaży bo wtedy to na początku musisz jeszcze udowodnić że wada istniała w chwili sprzedaży.
obecnie istniejące prawo konsumenckie jest najgorszym jakie mieliśmy w znanej mi historii (ok 20 lat), konsumenci maja niby duże prawa ale obwarowane niezdefiniowanymi ściśle warunkami, które w praktyce pozwalają zawsze odrzucić roszczenie ponadto zrzuca ono ciężar dowodzenia racji na klienta.
meehow wrote:
No i oczywiscie linka: http://meehow.dobrynet.pl/berlin
http://meehow.dobrynet.pl/berlin/imagepages/image28.html http://meehow.dobrynet.pl/berlin/imagepages/image29.html
To juz za niedlugo zdjecia historyczne - beda burzyc. Poza tym u Ciebie i tak juz sie wali :)
Pozdrawiam,
--
[ Zbigniew Jerzak ] [ http://wwwse.inf.tu-dresden.de/zib ]
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 Następny