hybrydy - FZ30/A200
Gotfryd Smolik news napisał(a): (..)
§ 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Co ma miejsce praktycznie w każdym przypadku ;-)
Aha, oczywiście ważny jest też paragraf drugi, no i czasem trzeci, który ma zastosowanie w specyficznych przypadkach. Gdy zaczniemy do tego nieszczęsnego konkursu mieszać prawo budowalane
Tam wyżej nic takiego nie ma. Ani nie jest to "specyficzne" ani uregulowane "gdzieś". To ten kto nie ma zamiaru dotrzymać swojej częsci umowy musiałby wykazać "okoliczności".
I tak właśnie zrobi :)
A tak OT - umowa o roboty bodowlane jest nazwą zdefiniowaną w K.C. właśnie a nie w prawie budowlanym.
A czy ja napisałem, że nie?
pozdrowienia, Gotfryd
a również pozdrawiam :)
...to trzeba będzie skok do pętli dopisać :)
:)
Canon
pzdr GrzegorzS
zlotowinfo napisał(a):
chciałem kupić czytnik kart pamięci do aparatów chciałem by czytał większość formatów popularne sd, mmc, cf, ms, sm, xd
co bym chciał? 1. hot plug, czyli przy podłączonym czytniku wkładanie pamięci 2. usb 2.0 3. napęd czytnika widziany dopiero po włożeniu karty 4. możliwość kopiowania pomiędzy kartami
więc pass wygląda że nie ma wogóle, cuda: napęd czytnika widziany dopiero po włożeniu karty
Cuda? Na Mcintoshu to norma. Czytnik Hamy polaczony z kompem w systemie non-stop. W systemie widoczny (jako dodatkowy dysk) dopiero po wlozeniu don karty.
Jaki to cud?
zdrowia -s-
Canon -- SdoubleU
Gotfryd Smolik news wrote:
On Mon, 23 Jan 2006, ps wrote:
ale również art. 77 KC byłby niepotrzebny.
Ech, ale nie tak wprost wszystko :) Zakładamy, że umowę zawarliśmy. Po jakimś czasie, w trakcie jej realizacji któryś z nas zauważył jakieś wady tej umowy, więc, jako, że zależy nam obu na tej umowie, zmieniamy ją tak, pisemnie, by tychże wad nie miała. Chyba, że chodzi Ci o coś jeszcze innego.
O coś innego: o to że zmiana umowy zawartej w formie pisemnej (wrr... to żebyś się nie czepiał :>) nie wymaga formy pisemnej. Może być "stwierdzona pismem" i to wystarczy.
Ba! Więcej, ona powinna mieć tylko formę pisemną, czyli może tak naprawdę mieć inną :)
Przypomnę iż cała dyskusja zaczęła się od twojej tezy jakoby forma pisemna umowy NIE sprowadzała się do istnienia podpisu pod treścią...
I takie coś, wbrew pozorom, jest dopuszczalne.
Oczywiście :) Chodzi właśnie o różnicę między "formą pisemną umowy" a czegoś co jest "stwierdzone pismem" - czy to sama umowa, czy jej zmiana. To *nie* jest to samo.
Hmm.. No trudno się nie zgodzic :)
A to jest przykład wyraźnie pokazujący róznicę: rozwiązanie umowy pisemnej może być dokonane w INNEJ formie niż jej zawarcie, wbrew ogólnej zasadzie że umowy rozwiązuje się w TEJ SAMEJ formie która była "przewidziana w celu zawarcia".
Tak, może być dokonane w innej formie. Bo przepis, który wskazałeś mówi, że 'powinno', a nie 'powinno pod rygorem nieważności' czy 'musi'.
Na nieszczęście forma "stwierdzenia pismem" jest na tyle słabą (dowodowo) formą, że trudno znaleźć przykłady umów które MUSZĄ być w tej formie zawarte - równie dobrze można szukać po przepisach umów które MUSZĄ być zawarte np. w formie ustnej. Regulacja stwierdzająca że umowa jest nieważna z powodu niewłaściwej formy TYLKO jeśli przepis tak stanowi to jedno (i oczywiście rzeczony przepis tak nie stanowi). A to że forma pisemna (oświadczenia/umowy/...) to co innego niż "stwierdzenie pismem" to sprawa odrębna - i o to mi poszło w przykładzie.
Aha. No to mamy jasność sprawy, a żeby było śmieszniej to wyrażamy niby dwa różne zdania, a jednak się zgadzamy ;-)
(..)
W takim układzie różnica między "formą pisemną" a "stwierdzeniem pisemem" może mu uratować 4 litery. Moim zdaniem własnoręcznie napisane oświadczenie o treści: "W dniu 17.I.2006 ja, Jan Kowalski zam.[adres] pożyczyłem od Adama Nowaka zam.[adres] kwotę 700zł" pod twoje wymagania podejdzie. Jako dowód umowy pożyczki na >500 zł również. Primo - ów papier nie jest umową (zawiera tylko oświadczenie jednej strony), secundo nie jest podpisany. Ale sama umowa (mimo że NIE zawarta w formie pisemnej) wymóg "stwierdzenia pismem" spełni.
No zgadza się. Tylko ten papier musi mieć świadka/świadków, że tak powiem. No i papier o treści '.. pożyczyłem Nowakowi 200.000 zł..' już nie przejdzie, nawet ze świadkami ;-)
(..)
I ja wiem że prawo bankowe takie coś dopuszcza, że ja żadnej łaski nie robię i nikt mnie o zgodę na takie postępowanie pytać nie musi. Właśnie chodzi o to że piszę iż jest to DOPUSZCZALNA forma oświadczenia która mnie OBOWIĄZUJE.
Nie, tak naprawdę to robiąc elektroniczny przelew nie składasz żadnego oświadczenia, ot wrzucasz do kosza na śmieci swoje brudy, pukasz trzy razy w dekiel kosza, na ten umówiony znak usługodawca śmieciarz zabiera te śmieci i odwozi swojemu usługobiorcy-wysypisku ;-)
A Prawo Autorskie wymaga dla przekazania praw formy pisemnej.
Zgadza się.
...to może poprzestańmy na tej częsci :)
OK :)
:)
Pisałem, że dołącza do zdjęć na konkurs podpisane oświadczenie woli, w którym zgadza się z regulaminem. O to chodzi :) Więc chyba przeoczyłeś :)
A to widocznie przeoczyłem, mea culpa!
No problem, się to i tak za bardzo już wszystko rozbudowało :D
A tak już od siebie dopiszę parę słów, by 'skondesować' moje zdanie: we wszystkich tak zwanych typowych umowach jest tak, że nie obowiązują, jeśli mają wady prawne, poza umową o pracę, w której konkretny 'nieprawny' ustęp nie obowiązuje.
Mi to art.58.3 nijak nie przystaje.
I módl się, tak naprawdę, żeby Ci nigdy nie przystał, bo takie paragrafy pozwalają właśnie całym pokoleniom prawników żyć ;-)
a lekko podziębionym i zimno jeszcze mam w pracy, co nie pomaga, wbrew pozorom, w myśleniu ;)
Ano :]
pozdrowienia, Gotfryd
i równiez pozdrawiam :)
Tam jest tylko jeden pasek na plecy, nie dwa, jak w typowym plecaku? Jeden na plecach i rozpinany pasek wokół brzucha.
-- Pozdrawiam Pooh
http://www.pooh.priv.pl/
meehow wrote:
Tam jest tylko jeden pasek na plecy, nie dwa, jak w typowym plecaku?
I na tym polega fenomen rozwiazania, bo dzieki jednemu paskowi mozesz przesunac torbe z plecow na brzuch i wyciagnac/schowac aparat jednym ruchem.
To rozumiem, osobiście wolałbym dwa paski, i odpinany jeden do ściągnięcia torby z pleców na brzuch :)
Piotr "Archie" Połoczański napisał:
Dzis kupilem to fantastyczne cholerstwo :] Wzialem aparat, zrobilem kilka zdjec i w miare mozliwosci opisalem.
Czy w główną przegódkę wejdzie korpus ze słojem gabarytów powiedzmy Sigmy 70-200? Najlepiej z założoną osłoną...
pozdrawiam Paweł Kośmicki
Czy w główną przegódkę wejdzie korpus ze słojem gabarytów powiedzmy Sigmy 70-200? Najlepiej z założoną osłoną...
Tyle to nie wejdzie :] Obiektyw z oslona zalozona odwrotnie - po reorganizacji by sie chyba upchnelo... jednak na body... niestety:(
-- pozdrawiam Piotr "Archie" Połoczański Freelance Photojournalist - Designer www.lifetrip.rox.pl
On Fri, 20 Jan 2006 21:18:51 +0100, Marcin Rudowski wrote:
Dnia 2006-01-20 17:47, Użytkownik fly napisał: Prosze o komentarz, czy jest to trudne technicznie do wykonania?
Kiedyś (2002?) z ciekawości postanowiłem zrobić coś takiego samodzielnie używając zwykłego aparatu cyfrowego (Sony DSC-P71). W większości przypadków spotykałem się z panoramami poziomymi (o wysokości jednego zdjęcia) więc chciałem zrobić coś nietypowego i sprawdzić co wyjdzie, jak zrobi się całą sferę (było to kilka lat temu):
http://republika.pl/mar_rud/pano/
Swietne :)
Delfino
-- Per aspera ad astra
jacam wrote:
Dnia Fri, 20 Jan 2006 21:54:37 +0100, pkost napisał(a):
Czy ktoś z Was używa konwertera DCR-250 z kitowy obiektywem 300D? Jakieś zadowalające efekty z tego będą? Z tego co wyczytałem najlepsze efekty osiąga się przy długich ogniskowych, powyżej 100mm. Wiadomo 55mm nawet po cropie to maławo. Proszę o opinie.
Raynox miej więcej odpowiada soczewce +4D, jeśli w najbliższym czasie nie palnujesz kupić dłuższego obiektywu to nie warto wydawać kasy na raynoxa. Soczewka +4D kosztuje ok 30zł i na początek powinna wystarczyć. Z moich doświadczeń wynika, że soczewka jest używalna do ok 70mm, powyżej praktycznie nie da się zrobić dobrej jakości zdjęcia.
Tu masz przykład użycia kita z soczewką +4D ( Hama ): http://www.jac0m.netlook.pl/wfoto/displayimage.php?pos=-146
a od jakiej minimalnej odleglosci ostrzy taka soczewka? np z sigma 70-300
Tam jest tylko jeden pasek na plecy, nie dwa, jak w typowym plecaku?
I na tym polega fenomen rozwiazania, bo dzieki jednemu paskowi mozesz przesunac torbe z plecow na brzuch i wyciagnac/schowac aparat jednym ruchem.
To rozumiem, osobiście wolałbym dwa paski, i odpinany jeden do ściągnięcia torby z pleców na brzuch :)
To powies sobie zwykly plecak na jednym ramieniu, potem przesun na brzuch i pochodz troche... Jedna szelka to jedyny sposob na stabilizacje w obu pozycjach (plecowej i brzuchowej).
meehow
meehow wrote: (..)
To rozumiem, osobiście wolałbym dwa paski, i odpinany jeden do ściągnięcia torby z pleców na brzuch :)
To powies sobie zwykly plecak na jednym ramieniu, potem przesun na brzuch i pochodz troche... Jedna szelka to jedyny sposob na stabilizacje w obu pozycjach (plecowej i brzuchowej).
Jeśli jedna szelka od lewego ramienia do prawego biodra (czy odwrotnie) to jedyny sposób, to myślę, że gdyby były dwie na krzyż, w tym jedna odpinana na szybko, byłoby wygodniej. A przynajmniej tak mi się wydaje :)
Użytkownik Marek Lewandowski napisał:
mówiąc o haczeniu szkieł, których nie ma jeszcze w sprzedaży.
mówię o haczeniu szkieł które już są ( stałka 50 mm ) i nie sadzą ze np. 50-tka zeissa będzie konstrukcyjnie różnić się od istniejących 50-tek
dezinformacja jest gorsza od braku informacji. Uskuteczniasz dezinformację.
teraz to ty pitolisz
czy może jesteś 27 letnim młodzieńcem, który najpierw pisze - później myśli
czyli takim, jak Ty? widze ze lubisz robić dym, i jesteś arogancki, więcej skromności młody
człowieku, czyżbym "uderzył w stół"?? ;)
-- pozdrawiam darek
lap napisał:
50-tka zeissa będzie konstrukcyjnie różnić się od istniejących 50-tek
Twoim zdaniem istniejące pięćdziesiątki nie różnią się między sobą konstrukcyjnie? Szukając analogii motoryzacyjnych: czy istniejące jednoślady różnią się między sobą konstrukcyjnie?
Paweł Kośmicki
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 Następny