hybrydy - FZ30/A200
Użytkownik AD napisał:
Zrozumcie tego Pana. Wydał kupę kasy na DSLRa, to tego co najmniej drugie tyle na obiektywy, a tu jakaś nie lustrzanka próbuje podskakiwać. Dodatkowo jak jeszcze sobie pomyśli ile by musiał wydać na porządne obiektywy ....
to prawda wydałem kupe kasy na aparat, kupe kasy na szkła i jest mi
obojetne czy istnieje na świecie grupka frustratów która podnieca się byle czym, pociesza nawzajem jaki to dobry sprzet kupili, masz racje kupiliscie super sprzęcior - napis sony do czegoś zobowiązuje :)
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim) dom opieki
Użytkownik Jakub Jewuła napisał:
Haha dawaj zdjecie tego samego rozmiaru ze swojego aparatu. Posmiejemy sie wszyscy, nie trzymaj tego dla siebie :)
q jak bedziesz w szczecinie to daj znać, porównamy swój sprzęt ;)
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim)
Jak każda interpretacją zawsze zależy od punktu widzenia. Zakładając dwa zupełnie różne punkty i starając się neutralnie wypośrodkować dane lub nawet rażąco je zaniżyć i tak otrzymamy zatrważające rezultaty, które w absolutnie definitywny sposób dyskwalifikują w moich oczach KK jako źródło, czy wzorzec jakiejkolwiek moralności.
Interpretacja faktów historycznych to nie wyciąganie średniej arytmetycznej, to wysiłek, by ZROZUMIEĆ to, co się dokonało, a dopiero potem to ew. OCENIĆ. Najczęstszym błędem, jaki ludzie popełniają, jest właśnie anachronizm, czyli przykładanie dzisiejszych ram do realiów, które nijak się mają do współczesności. Tak się właśnie dzieje z interpretacją całego średniowiecza w dzisiejszej pop-historii. Kościół nie jest żadnym źródłem moralności - jest nim jedynie Bóg. Kościół ją głosi, strzeże tego przekazu, stara się być jego wiernym depozytariuszem.
Kto zabił jest mordercą - AMEN
co najwyżej ten, kto ZAMORDOWAŁ, czyli zabił niewinnego człowieka dla korzyści, czy z jakiegokolwiek innego powodu. Nie jest mordercą ten, kto zabił w obronie własnej, czy swoich bliskich, w wojnie obronnej, czy wskutek jakiegoś wypadku. Jest też wielka różnica między człowiekiem, który kogoś zamordował, a potem uznał swoją winę, pokutował i zmienił życie, a potworem, który zabijał masowo, nie żałuje tego i jeszcze dorabia ideologię usprawiedliwiającą te mordy. To tak gwoli ścisłości, a ludzkie życie na ścisłość zasługuje...
Dobrze, że z inicjatywy Kościoła ;-)
widzisz coś niestosownego w tym, że Kościół, powodowany pragnieniem rozliczenia własnej historii, zleca jej zbadanie komisji niezależnych ekspertów, wśród których znaleźli się także niewierzący i przedstawiciele innych religii, otwiera przed nimi archiwa i udostępnia dokumenty? Ja jestem pod pozytywnym wrażeniem takiej postawy i chciałbym podobnych przykładów w innych instytucjach.
Tak na marginesie ciekaw jestem czy ta grupa światowych ekspertów doszła do wniosku, że Święta Inkwizycja (...)
nie ułatwię Ci zadania :) Jeśli zechcesz, to bez problemu dotrzesz do opracowań zasługujących na miano poważnych. W każdym razie daj sobie szansę i poczytaj coś także spoza portali typu racjonalista, czy wydawnictwa uraeus.
Nie bez kozery napisałem „samodzielnie myślących”.
mam ogromny szacunek dla samodzielnego myślenia. Ale mam też wiele pokory w stosunku do swojej wiedzy i przemyśleń, gdy dotyczą spraw większych niż czubek mojego nosa i starszych, lub trwających dłużej, niż moje życie. Wiele razy samodzielnie myślący odkrywają dawno odkryte Ameryki, albo rozbijają się o rafy, z których ominięciem można by sobie poradzić, gdyby słuchania innych nie uważać za sprzeczne z samodzielnym myśleniem.
Z tematem Paveliciowskiej Chorwacji zetknąłem się osobiście i wiele faktów opisanych przeze mnie wcześniej pochodzi z relacji naocznych świadków. Wybacz, ale nazwanie osobistej tragedii człowieka, którego katolicko-ustaszowscy oprawcy zamknęli w obozie Jasenovic. Zgwałcili torturowali i zamordowali matkę i siostrę. Okaleczyli ojca, a on sam cudem przeżył „absurdem po prostu kosmicznym” jest, IMO co najmniej niesmaczne i bardzo źle świadczy o poszanowaniu prawdy i sprawiedliwości.
Proszę, nie przekręcaj moich słów i nie wypaczaj argumentów... Jeśli znasz cokolwiek bardziej historię Bałkanów, to tym bardziej Ci się dziwię, że próbujesz sobie wyjaśniać to, do czego tam doszło, przez oskarżanie Kościoła. To piekło wzajemnej nienawiści i bestialstwo wojen, trwające przez wieki etniczne napięcia i rany, podlane szowinizmami religijnymi i politycznymi - to wszystko sprowadzasz do stwierdzenia, że to wina Kościoła? Czy jeśli ludzie, którym mózgi i sumienia wypaczyła nienawiść i chęć zemsty, noszą zakonne habity, a popełniają zbrodnie, to znaczy, że Kościół to pochwala, że tak nakazuje, że to działanie w jego imię? Dzisiaj także uważasz, że za terroryzm odpowiedzialny jest islam, a nie polityka, bieda i prześladowania? Z religii zrobiono wiele razy instrument w służbie nienawiści, ale za każdym razem, gdy się tak stało, z prawdziwą religią nie miało to nic wspólnego. Każdą ideę można wypaczyć i każdej prawdzie się sprzeniewierzyć, zwłaszcza po to, by wywołać wojnę. Zbrodnie tych ludzi, których wspominasz, to ich zbrodnie, nie Kościoła, który swoimi czynami zdradzili i zdeptali. Jeszcze jedna rzecz wymaga tu może wyjaśnienia. Kościół głosi jakąś prawdę o człowieku, Bogu i świecie. W kwestiach dotyczących WIARY I MORALNOŚCI jest w oficjalnym nauczaniu nieomylny - tak wierzą katolicy, wiążąc tę nieomylność z osobą papieża, który w tej dziedzinie ludzkiego życia korzysta ze szczególnej łaski Ducha Świętego. Nie jest natomiast nieomylne to, co sam nawet papież, a tym bardziej inni ludzie - zakonnicy, dostojnicy, księża, czy zwykli wierni mówią i robią we wszystkich innych dziedzinach. Jak wszyscy ludzie mają rozpoznawać w świetle Ewangelii, jak postępować należy i jak wszyscy są narażeni na błędy oraz popełniają je. Ale to nie znaczy, że wszystkie te rzeczy możesz po prostu hurtem zapisywać na konto Kościoła, gorszyć się tym i odrzucać go. Jeśli dotarcie o prawdy nt. tego, co się działo na Bałkanach w ostatniej, współczesnej wojnie, sprawia Europie tyle problemów, przy całym arsenale środków przekazu i możliwościach nieskończenie przekraczających te z czasów II wojny, to tym bardziej wówczas rozpoznanie i ocena tego, co się tam działo, mogły być trudne. Obawiam się, że i dzisiaj prawda o tym, jak było w opisywanych przez Ciebie czasach, może być daleka od wizji, jaką roztaczasz. Sęk w tym, że decyzję o przynależności, lub odrzuceniu Kościoła jako drogi do zbawienia podejmujesz zanim tę prawdę poznasz... Kościół jest niezwykłym zjawiskiem - jest jednocześnie ludzki i Boży, jest po ludzku grzeszny i po Bożemu święty. Znajdziesz w nim chciwość i podłość, ale znajdziesz też heroizm i największą miłość. Zamiast się gorszyć i odrzucać całość, lepiej cierpliwie naprawiać zło - od drzazgi we własnym oku poczynając, a dobrem się zachwycać i naśladować. Wielu ludziom Kościół niesie zbawienie - mówią o tym z ogromym wzruszeniem, pomaga wstać z ich upodlenia, przywraca wiarę w to, że w ich życiu może zwyciężyć dobro. Pisałeś poniżej, że dałeś się ponieść emocjom, które ja jeszcze podsyciłem. Nie chciałem podsycać żadnych emocji, dyskutuję z Tobą, bo widzę, że warto i dlatego, że jestem przekonany głęboko o tym, że dla nas obu jest miejsce w Kościele. Ja też się wycofuję z dalszej dyskusji na grupie, a za tę dziękuję i pozdrawiam Bogdan
--
Dnia Tue, 25 Apr 2006 12:31:52 +0200, Jan Rudziński napisał(a):
Staroświeccy fotografowie zawsze kadrowali zdjęcie przed wykonaniem odbitki.
W dobie stykówek nie mieli innego wyboru ;-)
Pozdrawiam, Henry
-- FAQ prf: http://www.prf-faq.prv.pl FAQ prfc: http://www.prfc-faq.prv.pl
Haha dawaj zdjecie tego samego rozmiaru ze swojego aparatu. Posmiejemy sie wszyscy, nie trzymaj tego dla siebie :)
q jak bedziesz w szczecinie to daj znać, porównamy swój sprzęt ;)
No tak, koniec rozmowy kolego mocny w gebie ;) ?
q
Przepraszam, ale czy to my jestesmy sfrustrowani? Czy my mówimy ze Canon i Nikon sa BE? Czy my obrazamy wszystkich naokolo piszac o ciemnocie, idiotach itp. Wszyscy piszemy tutaj po to aby podyskutowac o naszym hobby, ale z pewnoscia bez osobostych wycieczek. Przeciez chodzi o to aby kazdy byl zadowolony z tego co ma. Ja cenie pewne fajne rzeczy w R1 i jestem dla nich sklonny zrezygnowac z innych fajnych rzeczy w lustrzance. Nie pisze jednak ze lustrzanki sa do niczego. R1 nie jest aparatem idealnym, takiego aparatu nie ma. W tym przeswiadczeniu zdecydowalem sie przesiasc z analogowego Canona wlasnie na R1. Chyba zbyt duza wage przypisujemy do naszych zabawek, a zamiast fotografowac teoretyzujemy. Pozdrawiam Adam
marcan wrote:
Użytkownik "decomposed06" napisał Ty kupujesz Canona 350D a nie masz 200PLN?? Wuhaha.
kwestia nie w posiadaniu pieniedzy na cos tylko w ich sensownym wydawaniu do wydania mam znaczna kwote na system ale chce sensownie dobrac jego skladowe co w tym zlego ze nawet 200 zl chce rozsadnie ulokowac
Taa... sam Canon to poczatek zabawy. Do tego trza obiektywow, mobile-dyskow, kabli, akumulatorow, toreb, futeralow.
Akurat bridge za 200PLN to jest najtansze rozwiazanie (jesli dziala).
-- Filozofia jest najważniejszą nauką, bo uczy życia. A lekcja religii przedstawia filozofię chrześcijańską. (c) Casper (appa)
Bardzo dziwna ta umowa. Samsung zmienia nazwę aparatu, przykleja inną etykietke na obiektyw i sprzedaje jako własne... Nie świadczy to dobrze o pozycji Pentaxa w tym układzie. Długo to nie potrwa.
--
nt. beatyfikowanego kardynała można przeczytać nieco obszerniejszy tekst http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/hiera.html Dzisiaj już trudno chyba utrzymywać, że taka beatyfikacja przynosi Kościołowi jakieś doczesne korzyści materialne, polityczne, czy inne, co? Raczej naraża na zarzuty tych, którzy mają inną wizję historii. Kto ma rację? Ja wierzę, że Jan Paweł II, który go beatyfikował, po - jak zwykle - drobiazgowym procesie badania życia i działalności. Nie interesowałem się tym tak bardzo, jak Ty. Skoro poświęciłeś już tak wiele czasu na poznanie tych czasów, to może zobaczyłbyś także dlaczego ten szanowany przez Ciebie, zmarły przed rokiem papież tak się z Tobą różni w tej kwestii?
--
Użytkownik Jakub Jewuła napisał:
No tak, koniec rozmowy kolego mocny w gebie ;) ?
q a czego ty chcesz, mam sie jak szczeniak przezucać fotkami róznych
motywów, w róznym swietle, róznie ostrzonych? potem mam sie z toba wykłucać o werdykt? zapomnij kolego, wyrosłem z tego, ale ponawiam propozycje, daj znać jak bedziesz w szczecinie lub okolicy
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim)
Użytkownik Jakub Jewuła napisał:
Nadal czekam na liste tych swietnych szkielek, ktore masz - oczywiscie caly zakres 24-120, nie? ;-)
q pisałem juz jakie mam szkła ;)
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim)
Tue, 25 Apr 2006 13:48:18 +0000 (UTC), "Marcin P." pisze:
A jak na tle 350D prezentuje sie Minolta 5D. Z tego co czytalem to sa to porownywalne aparataty przy czym 5D ma lepszy obiektyw w kicie oraz stabilizacje. Ma wprawdzie mniejsza rozdzielczosc matrycy(CCD 6mpix zamiast CMOS 8mpix) ale za to jego matryca jest fizycznie wieksza. Dodatkowo 5D jest kilka stowek tanszy.
IMHO dla amatora to porównywalne aparaty. Jeżeli oceniasz kit (body + podstawowy zoom), to jest mniej więcej jak piszesz i Minolta wypada atrakcyjniej.
Zastanów się jednak, czy nie będziesz chciał kupić innych obiektywów, lampy błyskowej, akcesorów? Tego jest dużo, o róznej jakości i cenie. Warto pomyśleć nieco perspektywicznie, bo jak wejdziesz w wybrany system SLR, to potem trudno to zmienić :-)
-- Pozdrowienia
Andrzej Popowski
No tak, koniec rozmowy kolego mocny w gebie ;) ?
q a czego ty chcesz, mam sie jak szczeniak przezucać fotkami róznych motywów, w róznym swietle, róznie ostrzonych? potem mam sie z toba wykłucać o werdykt?
Robisz to od dluzszego czasu :)
zapomnij kolego, wyrosłem z tego, ale ponawiam propozycje, daj znać jak bedziesz w szczecinie lub okolicy
Nie wybieram sie :)
Jak to bylo? Fajny masz aparat, a jakies zdjecia? ;-)
q
marcin.malewski1@gazeta.pl wrote:
A po cholerę mu te same? Będzie miał większą matrycę, to sobie w Photoshopie wytnie ze środka ile trzeba i będzie miał "cropa". Wiesz, to niepowazne jest co napisales. Chyba, ze focisz tylko u cioci na imieninach. Wtedy wszystko jasne.
Chyba raczej ty, skoro piszesz że przy zmianie puszki zmieniają się ogniskowe obiektywu.
Skup się. Przykładowo: masz analoga - i klatkę formatu 24x16mm (crop 1,5) - przypinasz obiektyw stałoogniskowy 200 mm i robisz zdjęcie. Robisz odbitkę 15x10 i wieszasz na ścianie. Teraz ja przypinam ten sam obiektyw do drugiego aparatu z klatką 36x24mm, robię zdjęcie, robię z tego 15x10 i wieszam na swojej ścianie. Jest różnica? Jest. Ale załóżmy że mi się twoje zdjęcie bardziej podoba i chcę mieć takie same. To biorę nożyczki, rachu ciachu i już mam ze swojej klatkę taką jak twoja. Robię powiększenie 15x10 i wieszam na ścianie. Jest różnica? Żadnej.
A teraz ty zrób ze swoim zdjęciem coś żeby wylądało jak moje. Potrafisz?
-- http://Zbigniew.Cofala.com/ Zbigniew[at]Cofala[dot]com -+ aLLtHEbEST +-
UĹźytkownik AD napisaĹ:
Przepraszam, ale czy to my jestesmy sfrustrowani? Czy my mĂłwimy ze Canon i Nikon sa BE? Czy my obrazamy wszystkich naokolo piszac o ciemnocie, idiotach itp. Wszyscy piszemy tutaj po to aby podyskutowac o naszym hobby, ale z pewnoscia bez osobostych wycieczek. Przeciez chodzi o to aby kazdy byl zadowolony z tego co ma. Ja cenie pewne fajne rzeczy w R1 i jestem dla nich sklonny zrezygnowac z innych fajnych rzeczy w lustrzance. Nie pisze jednak ze lustrzanki sa do niczego. R1 nie jest aparatem idealnym, takiego aparatu nie ma. W tym przeswiadczeniu zdecydowalem sie przesiasc z analogowego Canona wlasnie na R1. Chyba zbyt duza wage przypisujemy do naszych zabawek, a zamiast fotografowac teoretyzujemy. Pozdrawiam Adam
to ty mi powiedz czy jesteĹcie sfrustrowani, to nie ja zaczÄ Ĺem te
brednie o wyĹźszoĹci r1 nad resztÄ
Ĺwiata, odpisaĹem jedynie bez osobistych wycieczek co mysle o ludziach ktĂłrzy uwierzyli w marketingowe pierdoĹy sony, w momencie gdy pisaĹem o "idiotach" nie wiedziaĹem nawet o twoim istnienu wiÄc "uderz w stĂłĹ, a noĹźyce sie odezwÄ
" wiesz, ten tekst typu - zobaczcie jaki frajer, kupiĹ sprzÄt za tyle kasy a my tu mamy to samo za 1/5 ceny - jest .......... , nie chce mi sie dalej o tym gadaÄ
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotĂłw." (Julian Tuwim) _56e9b4bc_ grill ogrodowy _cbb4645b_ sprzedam dom _fcfb7797_ kserokopiarki _bc9547c7_ dom opieki
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 Następny