Olek E330 na dpreview...
Jak myślisz, dlaczego Intel potrafi dzisiaj robić 300mm wafle w technologi 45nm, a Olympus produkuje 35-100/2 i sprzęt medyczny o którym onegdaj wspominał Radek? To wszystko nie więło się z niczego. To jest cała kultura firmy, filozofia, doświadczenie, historia. To wszystko jest kultywowane, dopieszczane i pielęgnowane. Naprawdę jest to zadziwiające jak bardzo! (a podejrzewam, że w Japoni to już jest zupełne przegięcie) To wszystko stanowi o tożsamości i charakterze firmy. Ku powszechnemu zdziwieniu, właśnie takie rzeczy mają podstawowe znaczenie w przypadku dużych i bardzo dużych firm. Z tego powodu Planary, L-ki z bagnetem i Zuiko (powyżej najniższego segmentu) będą trzymały ustalony dawno temu standard...
Ale ja mówiłem cały czas o sprzęcie najtańszym a nie najdroższym, profesjonalnym. Oczywiście, że jest wciąż rynek rozwiązań naprawdę dobrych, niekontrolowanych przez księgowych. Tylko z pewnością nie należy do tego ogrom budżetowego dziadostwa z napisem ''Leica'' czy ''Zeiss''. Wystarczy porównać standard 50mm współczesny i taki sprzed lat trzydziestu. Ten dzisiejszy to plastik do używania przez kilka lat, taki nawet głupi Helios jeśli tylko został należycie skręcony będzie trwał wiecznie. Wynika to przede wszystkim z ceny, co jest pochodną oczekiwania ludzkości. Jeszcze raz - rynek profesjonalny nas nie interesuje, bo to margines (może nie finansowy ale z pewnością ilościowy).
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Ale ja mówiłem cały czas o sprzęcie najtańszym a nie najdroższym, profesjonalnym. Niegdzie nie widziałem takiego zastrzeżenia :)
Oczywiście, że jest wciąż rynek rozwiązań (...) niekontrolowanych przez księgowych. Tak dobrze, na tym świecie to nie ma :)
Tylko z pewnością nie należy do tego ogrom budżetowego dziadostwa z napisem ''Leica'' czy ''Zeiss''. Wystarczy porównać standard 50mm współczesny i taki sprzed lat trzydziestu. Ten dzisiejszy to plastik do używania przez kilka lat, taki nawet głupi Helios jeśli tylko został należycie skręcony będzie trwał wiecznie. Wynika to przede wszystkim z ceny, co jest pochodną oczekiwania ludzkości. Jeszcze raz - rynek profesjonalny nas nie interesuje, bo to margines (może nie finansowy ale z pewnością ilościowy). Zgoda! Dlatego napisałem "Zuiko powyżej najniższego segmentu" :) a z
powodów, o których piszesz wyżej, to "_absolutnie_zupełnie_coś_innego_" to bardzo duuuuża przesada :)
P.
Oczywiście, że jest wciąż rynek rozwiązań (...) niekontrolowanych przez księgowych. Tak dobrze, na tym świecie to nie ma :)
No przecież to skrót myślowy ;)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Nie podali, jaką rozdzielczość ma ta matryca do kadrowania, ale zapewne malutką.
8Mpix, ta sama co w Stylus 800:) Wsumie więc E-330 to 15.5 MPixelowy aparat :) Źródło: http://tinyurl.com/dxuyf
Pozdrawiam, Piotr.
Dnia Sun, 29 Jan 2006 00:01:09 +0100, P napisał(a):
Nie podali, jaką rozdzielczość ma ta matryca do kadrowania, ale zapewne malutką.
8Mpix, ta sama co w Stylus 800:) Wsumie więc E-330 to 15.5 MPixelowy aparat :) Źródło: http://tinyurl.com/dxuyf
To bardzo dziwne, bo efekt Live View z tej małej matrycy to wygląda na webkamerkę 640x480.
Pozdrawiam -- Radosław "Radio Erewan" Przybył; Przeniosłem się na http://www.fotosite.pl "...To jak wysłanie spamu albo seks z kozą - raz to zrobisz i jesteś napiętnowany na całe życie..."
To bardzo dziwne, bo efekt Live View z tej małej matrycy to wygląda na webkamerkę 640x480.
Światło jest dzielone 80% na wizjer 20% na CCD. Nie jest tego za dużo, więc biorą więc 8 pixeli za jeden, może stąd ten efekt.
P.
Radio Erewan wrote:
Dnia Sun, 29 Jan 2006 00:01:09 +0100, P napisał(a):
Nie podali, jaką rozdzielczość ma ta matryca do kadrowania, ale zapewne malutką.
8Mpix, ta sama co w Stylus 800:) Wsumie więc E-330 to 15.5 MPixelowy aparat :) Źródło: http://tinyurl.com/dxuyf
To bardzo dziwne, bo efekt Live View z tej małej matrycy to wygląda na webkamerkę 640x480.
Sprawdziłeś już, czy wszystko co na LCD leci równolegle na telewizor? -- Pozdrawiam Andrzej
Dnia Sun, 29 Jan 2006 09:15:25 +0100, ajt napisał(a):
Sprawdziłeś już, czy wszystko co na LCD leci równolegle na telewizor?
Sprawdziłem, leci.
-- Radosław "Radio Erewan" Przybył; Przeniosłem się na http://www.fotosite.pl "...To jak wysłanie spamu albo seks z kozą - raz to zrobisz i jesteś napiętnowany na całe życie..."
Radio Erewan wrote:
Dnia Sun, 29 Jan 2006 09:15:25 +0100, ajt napisał(a):
Sprawdziłeś już, czy wszystko co na LCD leci równolegle na telewizor?
Sprawdziłem, leci.
No to mam konkurenta dla R1 :)
Zamiast w LCD wykręcany do przodu mogę się od biedy gapić w telewizor przy niektórych zdjęciach :)
Jak oceniasz poziom szumów w porównaniu do np. E300 albo E500? Mam przeczucie, że ograniczenie ISO do 400 w jednym z trybów, a udostępnienie wyższych w jakichś innych trybach z redukcją szumów nie wróży nic dobrego, czyli lepiej nie będzie.
Możesz jeszcze napisać, jak wygląda robienie zdjęcia w trybie podglądu na LCD z głównej matrycy? Tzn. co dokładnie dzieje się po wciśnięciu spustu do końca - działa prawie bezszelestnie jak kompakt, czyli przymyka przysłonę i robi zdjęcie przy użyciu migawki elektronicznej, czy może coś więcej kombinuje? Pytam, bo wyczytałem gdzieś, że jest wtedy spore opóźnienie od wciśnięcia spustu do zrobienia zdjęcia :)
-- Pozdrawiam Andrzej
Dnia Sun, 29 Jan 2006 19:16:10 +0100, ajt napisał(a):
No to mam konkurenta dla R1 :) Zamiast w LCD wykręcany do przodu mogę się od biedy gapić w telewizor przy niektórych zdjęciach :)
Jak oceniasz poziom szumów w porównaniu do np. E300 albo E500? Mam przeczucie, że ograniczenie ISO do 400 w jednym z trybów, a udostępnienie wyższych w jakichś innych trybach z redukcją szumów nie wróży nic dobrego, czyli lepiej nie będzie.
Nie wolno mi pokazywać jeszcze tych zdjęć, ale... nie jest gorzej (IMO, pomiarów jeszcze nie mam), tyle chyba mogę zdradzić ;-).
Możesz jeszcze napisać, jak wygląda robienie zdjęcia w trybie podglądu na LCD z głównej matrycy?
W trybie A (matryca dodatkowa) nie ma dodatkowych dźwięków, ostrzenie odbywa się bezszelestnie, działa AF. W ciemnych kadrach można się wspomóc live view boost (wzmacniacz sygnału/szumofon), choć w miejscach gdzie spokojnie daje sobie radę AF, na LCD nic nie widać nawet z "boosterem". Jest deko lepiej jak w Sony R1, nadal nie jest to OVF. Nie widać też specjalnej bezwładności obrazu, jest całkiem znośnie. Aparat prosi o zaślepienie wizjera (jest do tego cyngiel z boku okularu), choć nie zauważyłem dużego rozrzutu jakości po zaślepieniu i bez zaślepienia "oka". Dziś aparat dałem w łapki moich podopiecznych i okazuje się, że młode pokolenie fotografów potrafi w takiej głupocie jak SLR z wyświetlaczem znaleźć ogromny fun. Tak intensywnych zajęć fotograficznych jeszcze z tą grupą nie przeżyłem ;-). W trybie B podnosi się lustro (kłap), pojawia się informacja na ekranie, że już nie działa AF i dalej jest cicho. Jest cicho aż do zrobienia zdjęcia lub do przejścia do menu podglądu lub menu ustawień. Wtedy znów jest "klap". Trochę to niepokoi, bo lusterko poklapie sobie duuuużo więcej razy, jak w przypadku "zwykłego" slra. Siłą rozwiązania jest powiększenie w trybie B. Wybierasz obszar ostrzenia, dusisz przycisk OK i na LCD pojawia się wycinek kadru. Jestem niesłychanie zaskoczony tym jak dobrze widać zmiany ostrości i jak doskonale to rozwiązanie się sprawdza. Miałem bardzo złe doświadczenia z podobnym rozwiązaniem w R1. W E-330 widać jak przesuwa się obszar ostrości, można wyostrzyć dosłownie na konkretny włos. Do makro jest to prawdopodobnie rozwiązanie "boskie". Tommy_J, który dziś widział cudaka pewnie potwierdzi moje spostrzeżenia. Ja już rozglądam się za mieszkiem i manualną 50 Zuiko.
Tu jest filmik jak to wygląda: http://cyfrowa.info/pub/e330mf.wmv
Nie chciał bym wyjść na siakiegoś Olypromotora, ale faktycznie metoda ostrzenia z matrycy mnie rozwaliła. Na 1ds ze zwykła matówką ni cholery nie da się tak wyregulować ręcznie ostrości, jak patentem z E-330.
Tzn. co dokładnie dzieje się po wciśnięciu spustu do końca - działa prawie bezszelestnie jak kompakt, czyli przymyka przysłonę i robi zdjęcie przy użyciu migawki elektronicznej, czy może coś więcej kombinuje? Pytam, bo wyczytałem gdzieś, że jest wtedy spore opóźnienie od wciśnięcia spustu do zrobienia zdjęcia :)
Jest opóźnienie. W trybie B, po ustawieniu ostrości i wduszeniu do końca spustu, lustro spada i podnosi się ponownie. Opóźnienie wynosi tak na oko z 1 sekundę. Jak zobaczysz filmik, to spust jest wciśnięty w chwili kiedy znika obraz ostrzenia. Może to i mniej jak 1 sekunda? Ale zwłoka jest. Jest też "kłapukłap".
Chętnie bym pokazał aparat Markowi Wyszomirskiemu, bo też on może być dobrym "arbitrem elegantiaro" w kwestiach ostrzenia i przydatności ficzeru w makrofotografii.
Pozdrawiam -- Radosław "Radio Erewan" Przybył; Przeniosłem się na http://www.fotosite.pl "...To jak wysłanie spamu albo seks z kozą - raz to zrobisz i jesteś napiętnowany na całe życie..."
Dnia Sun, 29 Jan 2006 19:16:10 +0100, ajt napisał(a):
No to mam konkurenta dla R1 :)
Pamiętaj jednak, że to jest "normalna" lustrzanka, szkła Zuiko są zazwyczaj bardzo dobre, ale R1 daje Ci w jednym kawałku świetne szkiełko o uniwersalnym zakresie, praktycznie pozbawione AC. Co prawda kit E-500 z dwoma szkłami pokrywa zakres Sony od góry z zapasem, od dołu z małymi brakami, ale w 4/3 są jeszcze świetne szkła, które będą Cię dręczyć swoją ceną. Możliwość zakupu 35-100 f/2 samym istnieniem może nieźle frustrować.
Pozdrawiam -- Radosław "Radio Erewan" Przybył; Przeniosłem się na http://www.fotosite.pl "...To jak wysłanie spamu albo seks z kozą - raz to zrobisz i jesteś napiętnowany na całe życie..."
Radio Erewan wrote:
Jak oceniasz poziom szumów w porównaniu do np. E300 albo E500? Mam przeczucie, że ograniczenie ISO do 400 w jednym z trybów, a udostępnienie wyższych w jakichś innych trybach z redukcją szumów nie wróży nic dobrego, czyli lepiej nie będzie.
Nie wolno mi pokazywać jeszcze tych zdjęć, ale... nie jest gorzej (IMO, pomiarów jeszcze nie mam), tyle chyba mogę zdradzić ;-).
Czyli nie jest też lepiej :)
W trybie B podnosi się lustro (kłap), pojawia się informacja na ekranie, że już nie działa AF i dalej jest cicho. Jest cicho aż do zrobienia zdjęcia lub do przejścia do menu podglądu lub menu ustawień. Wtedy znów jest "klap". Trochę to niepokoi, bo lusterko poklapie sobie duuuużo więcej razy, jak w przypadku "zwykłego" slra.
Jest szansa, że to tylko migawka, czy jednak lustro?
Siłą rozwiązania jest powiększenie w trybie B. Wybierasz obszar ostrzenia, dusisz przycisk OK i na LCD pojawia się wycinek kadru. Jestem niesłychanie zaskoczony tym jak dobrze widać zmiany ostrości i jak doskonale to rozwiązanie się sprawdza. Miałem bardzo złe doświadczenia z podobnym rozwiązaniem w R1. W E-330 widać jak przesuwa się obszar ostrości, można wyostrzyć dosłownie na konkretny włos. Do makro jest to prawdopodobnie rozwiązanie "boskie". Tommy_J, który dziś widział cudaka pewnie potwierdzi moje spostrzeżenia. Ja już rozglądam się za mieszkiem i manualną 50 Zuiko.
Tu jest filmik jak to wygląda: http://cyfrowa.info/pub/e330mf.wmv
Nie chciał bym wyjść na siakiegoś Olypromotora, ale faktycznie metoda ostrzenia z matrycy mnie rozwaliła. Na 1ds ze zwykła matówką ni cholery nie da się tak wyregulować ręcznie ostrości, jak patentem z E-330.
W trybie B, po ustawieniu ostrości i wduszeniu do końca spustu, lustro spada i podnosi się ponownie. Opóźnienie wynosi tak na oko z 1 sekundę. Jak zobaczysz filmik, to spust jest wciśnięty w chwili kiedy znika obraz ostrzenia. Może to i mniej jak 1 sekunda? Ale zwłoka jest. Jest też "kłapukłap". Tego się właśnie obawiałem pytając :(
Czy wduszam spust, lustro opada, migawka się zamyka, żeby dać "odpocząć" matrycy. Potem już normalnie robione jest zdjęcie bez wstępnego podnoszenia (czy raczej w tym Olku odchylania) lustra trzęsąc tym samym aparatem, więc nici z ostrego makro z mieszkiem, ale bez lampy. Tak to na razie widzę.
Chętnie bym pokazał aparat Markowi Wyszomirskiemu, bo też on może być dobrym "arbitrem elegantiaro" w kwestiach ostrzenia i przydatności ficzeru w makrofotografii.
Nawet mógłbyś potem opinię eksperta umieścić w artykule :)
-- Pozdrawiam Andrzej
Radio Erewan wrote:
Dnia Sun, 29 Jan 2006 19:16:10 +0100, ajt napisał(a):
No to mam konkurenta dla R1 :)
Pamiętaj jednak, że to jest "normalna" lustrzanka, szkła Zuiko są zazwyczaj bardzo dobre, ale R1 daje Ci w jednym kawałku świetne szkiełko o uniwersalnym zakresie, praktycznie pozbawione AC. Co prawda kit E-500 z dwoma szkłami pokrywa zakres Sony od góry z zapasem, od dołu z małymi brakami, ale w 4/3 są jeszcze świetne szkła, które będą Cię dręczyć swoją ceną. Możliwość zakupu 35-100 f/2 samym istnieniem może nieźle frustrować.
No właśnie :) Teraz czuję się jak ten głodny osiołek, może rzucę monetą, a może PMA przyniesie rozwiązanie w postaci czegoś konkurencyjnego... W każdym razie i tak czekam do marca. Dziwić się początkującym, że pytają "jaki aparat" i nie wiedzą co wybrać :) -- Pozdrawiam Andrzej
Dziwić się początkującym, że pytają "jaki aparat" i nie wiedzą co wybrać :)
Np. jakość i możliwości obsługi kontra jakość zdjęć? ;)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Janko Muzykant wrote:
Dziwić się początkującym, że pytają "jaki aparat" i nie wiedzą co wybrać :)
Np. jakość i możliwości obsługi kontra jakość zdjęć? ;)
No właśnie :)
Jak lepsza jakość zdjęć, to brak jakiejś funkcji, która w konkretnym przypadku może być istotna i tak w kółko :) -- Pozdrawiam Andrzej
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 Następny