jak czyścić matrycę?
Od kilku miesięcy mam lustrzankę cyfrową i ostatnio zauważyłem, że na zdjęciach widać czarne plamki. Z całą pewnością są to jakieś paproszki na matrycy. Jak najlepiej je usunąć oraz jak ustrzec się tekigo zjawiska na przyszłość?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
JB
Od kilku miesięcy mam lustrzankę cyfrową i ostatnio zauważyłem, że na zdjęciach widać czarne plamki. Z całą pewnością są to jakieś paproszki na matrycy. Jak najlepiej je usunąć oraz jak ustrzec się tekigo zjawiska na przyszłość?
Matryce dobrze sie czysci odswiezajac pamiec w archiwum groups.google.pl -> nazwa grupy :)
MS
Czy tak trudno odpowiedzieć treścią zamiast odnośnikiem? Fatyga taka sama. Grupa dyskusyjna ma IMHO prawa dyskusji . Można się włączyć w każdej chwili nikt nikogo nie wyrzuca. Można się powtarzać. Można też ignorować teksty i nie czytać ich szczególnie gdy temat jest tak jasno wyrażony. Andrzej M.
http://www.cleaningdigitalcameras.com/index.html tutaj jest prawie kazda technika opisana ale ja juz probowalem wszystkiego i sie okazuje najlepsza jest ta : http://www.micro-tools.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=PROD&Store_Code=MT&Product_Code=304T tylko na zawor ssacy zalozylem filter powietrza i dziala bezblednie, powodzenia w dmuchaniu :-)) -- http://www.pbase.com/jemski
Czy tak trudno odpowiedzieć treścią zamiast odnośnikiem? Fatyga taka sama. Grupa dyskusyjna ma IMHO prawa dyskusji . Można się włączyć w każdej chwili nikt nikogo nie wyrzuca. Można się powtarzać. Można też ignorować teksty i nie czytać ich szczególnie gdy temat jest tak jasno wyrażony.
Nikt nikogo nie wyrzuca. Mozna sie powtarzac. Mozna zartowac. Mozna w ogole nie odpowiadac na temat. Mozna ignorowac. Mozna takze nie czytac. Mozna takze uczyc innych jak szukac informacji.
Jeden zwraca uwage zirytowanym grupowiczom, drugi zwraca uwage zwracajacym uwage, ktorzy sami nie sa w stanie w zaden inny sposob pomoc. Kazdy ma swoja misje, mam i ja.
Mysle, ze podstawowym obowiazkiem uczestnika grupy dyskusyjnej jest poznanie zasad jej uzytkowania i umiejetnosc wyszukiwania informacji w jej archiwum.
Jak dziwisz pofatygowalem sie podajac link wejsciowy. Klucz do rozwiazania problemu. Sadzisz, ze podanie kawy na lawe jest lepsze od wskazowki jak szukac szczegolow?
MS
Czy tak trudno odpowiedzieć treścią zamiast odnośnikiem? Fatyga taka sama. Grupa dyskusyjna ma IMHO prawa dyskusji . Można się włączyć w każdej chwili nikt nikogo nie wyrzuca. Można się powtarzać. Można też ignorować teksty i nie czytać ich szczególnie gdy temat jest tak jasno wyrażony. ---------------------------
W archiwum grupy jest to już szczegółowo opisane i nie ma potrzeby by przepisywać to komuś skoro wystarczy zajrzeć i przeczytać. A jak jesteś taki mądrala, to proponuję zakasać rękawy i opisywać na każde podobne pytanie treścią a nie odnośnikiem. Dla ułatwienia wybierz sobie jakiś jeden temat specjalizacji. Gwarantuję, że po paru dniach, czy tygodniach odechce Ci się tej nierównej walki i również zostaniesz tym pieprzonym odsyłaczem do archiwum grupy...
--
Pozdrawiam serdecznie!
Arkadiusz Stopa <stopa(małpa)cso.pl> tel. 0897633408 Mała Galeria Makrofotografii: http://www.stopa.cso.pl/
Andrzej M napisał(a):
Można też ignorować teksty ...
Można też użytkownika, szczególnie wtedy gdy niczego nie wnosi, a reprezentuje postawę roszczeniową.
Pozdrawiam, Tomasz
--
W archiwum grupy jest to już szczegółowo opisane i nie ma potrzeby by przepisywać to komuś skoro wystarczy zajrzeć i przeczytać. A jak jesteś taki mądrala, to proponuję zakasać rękawy i opisywać na każde podobne pytanie treścią a nie odnośnikiem. Dla ułatwienia wybierz sobie jakiś jeden temat specjalizacji. Gwarantuję, że po paru dniach, czy tygodniach odechce Ci się tej nierównej walki i również zostaniesz tym pieprzonym odsyłaczem do archiwum grupy...
O... nic dodać nic ująć tym bardziej, że jednym zdanie nie da się
odpowiedzieć na zadane powyżej pytanie. .... w sumie można.... np. dmuchnąć na matrycę. Odpowiedź jak najbardziej prawidłowa. Tylko czym i jak dmuchnąć? Można używaną gruszką od lewatyw albo ustami albo pompką od roweru albo specjalną gruszką idealnie czystą w odpowiednio czystym pomieszczeniu. Wszystkie dopowiedzi na powyższą odpowiedź są jak najbardziej prawidłowe ale tylko jedna może pomóc. Lepiej szukać, szukać i czytać. Mam taki sam dylemat. Mój D70 "pokazał" dziś plamki. Wiem już dokładnie co robić i nie musiałem zadawać pytania na grupie.
/
Lepiej szukać, szukać i czytać. Mam taki sam dylemat. Mój D70 "pokazał" dziś plamki. Wiem już dokładnie co robić i nie musiałem zadawać pytania na grupie.
Czesc ludzi w ogole nie orientuje sie jakim wspanialym narzedziem jest internet. Podobnie w przypadku aparatu cyfrowego. Tryb malpy i jedziesz z koksem. Ale niestety nie zawsze to dziala prawidlowo :) Zreszta od pewnego czasu czytam glownie anglojezyczne grupy, glownie z zakresu informatyki. Powiem Wam, ze tam widac jednoznacznie iz ludzie czytaja archiwa grup i uzywaja wyszukiwarek stron internetowych - jest o wiele mniej pytan retorycznych.
MS
Dodam, że moje lustro i matrycę przedmuchałem sprężonym powietrzem. Mimo iż opinie na taki sposób czyszczenia są negatywne. Wydaje mi się, że przedmuchiwanie gruszką może nie dać spodziewnych rezultatów ponieważ taka gruszka powinna posiadać filtr i zawór zwrotny do zaciągania powietrza i umiejscowiony gdzieś z boku. Zwykła gruszka zaciąga powietrze i wydmuchuje tą samą końcówką więc jak zaciągnie śmieci to musi je wypluć.
Natomiast czyszczenie sprężonym powietrzem może zmrozić lustro i matrycę. Najlepszym sposobem stosowanym przeze mnie już od lat przy czyszczeniu laserów jest wstępne wstrząśnięcie pojemnika wypuszczenie pierwszego "dmuchu" gdzieś w bok a kolejne dmuchnięcia już w aparat powinny być bardzo krótkie gdzieś 1/3 sekundy. Po kilku takich dmuchnięciach pojemnik robi się zimny wówczas należy trochę odczekać i można powtórzyć zabieg. Mój D70 "lśni" już brakiem pyłków.
Asedio napisał(a):
Natomiast czyszczenie sprężonym powietrzem może zmrozić lustro i matrycę.
może je taż opluć oleistymi syfami, tudzież jak porwie ziarenko piasku w podmuch to taką rysę przez matrycę walnąć, że się zdziwisz. -- Marek Lewandowski
--
On Wed, 08 Feb 2006 10:29:54 +0100, Marek Lewandowski wrote:
Asedio napisał(a):
Natomiast czyszczenie sprężonym powietrzem może zmrozić lustro i matrycę.
może je taż opluć oleistymi syfami, tudzież jak porwie ziarenko piasku w podmuch to taką rysę przez matrycę walnąć, że się zdziwisz.
No jak sie kupuje sprezone powietrze hurtowo, to napewno masz racje. Ale sa firmy , ktore robia "powietrze" do mechaniki precyzyjnej i te takich cudow nie posiadaja, choc cena jest wyzsza.
-- Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/
Natomiast czyszczenie sprężonym powietrzem może zmrozić lustro i matrycę.
może je taż opluć oleistymi syfami, tudzież jak porwie ziarenko piasku w podmuch to taką rysę przez matrycę walnąć, że się zdziwisz. -- Mam takie E5. Śmierdzi to jak gaz do zapaliczek. Dla pewności można by
włożyć jakiś wacik filtrujący w króciec wylotowy i na to dopiero ten wężyk długości ok 20cm. Strumień wylotowy osłabnie i ewentualne drobinki zatrzyma. Jeśli się ma trochę wprawy to intensywność wylotu łatwo regulować poprzez odpowiedni nacisk. Syf, lub raczej sprężone powietrze w płynie jeszcze, wyleci po pierwszym naciśnięciu. Później już leci tylko strumień powietrza. Czysty. Delikatne i krótkotrwałe dozowanie wymusza dość delikatny strumień wylotowy wcale nie intensywniejszy niż z aptekarskiej gruszki. Ważne aby "psikać" bardzo krótko i zacząć od psikania próbnego poza aparatem w dobrze oświetlonym miejscu. Wówczas widać czy z dyszy wydobywa się "coś" czy juz tylko "wiatr". Wydaje mi się, że w domowych warunkach, jakimikolwiek gruszkami i tak nie jestem wstanie uzyskać czystszego powietrza jak te w/w.
Wyczyściłem kilkadziesiąt laserów .... może inaczej ... kilkadziesiąt razy swoje lasery. Działają do dziś. Oprócz SONY. Chyba wszyscy wiedzą że lasery SONY to największy chłam jaki może być? Ale to już nie na temat grupy.
D70 na razie wyczyściłem raz.
CodeBoy napisał(a):
Natomiast czyszczenie sprężonym powietrzem może zmrozić lustro i matrycę.
może je taż opluć oleistymi syfami, tudzież jak porwie ziarenko piasku w podmuch to taką rysę przez matrycę walnąć, że się zdziwisz.
No jak sie kupuje sprezone powietrze hurtowo, to napewno masz racje.
jak się kpuje jakiekolwiek sprężone powietrze.
Ale sa firmy , ktore robia "powietrze" do mechaniki precyzyjnej i te takich cudow nie posiadaja, choc cena jest wyzsza.
primo: jak się ma na myśli specjalne preparatu, to się pisze o specjalnych preparatach, a nie o ,,sprężonym powietrzu''. secundo: ja już się na specjalnych preparatach zdążyłem przejechać tertio: nawet, jak weźmiesz azot c.d.a. to nie unikasz ryzyka strzelena poderwanym piachem po matrycy. I naprawdę, pojedyncze ziarenko korundopodobne łatwo przeoczyć przy czyszczeniu. -- Marek Lewandowski
--
Asedio wrote:
Wyczyściłem kilkadziesiąt laserów .... może inaczej ... kilkadziesiąt razy swoje lasery. Działają do dziś.
na soczewce lasera kropka rzędu 100um nie zrobi żadnego wrażenia. Drobna rysa też nie. DROBNA mówię. Na matrycy dSLR zobaczysz już paproch średnicy 40 - 80um. -- Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441 locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://www.stud.uni-karlsruhe.de/~uyh0/photoblog/ [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
Idź do strony 1, 2 Następny