olympus E-500 co to za sprzęt
Marek Dyjor napisał(a):
Daj spokój blady. ISO800 to lekka przesada. Max ISO400 i tylko przy założeniu, że będzie z RAW-a lub JPG-a z "sharpness" na nie więcej niż "0" w aparacie. Wybacz, ale do fotografowania rodzinki przy libacji to ISO800 jest OK, ale usługowo, to byłoby naciąganie klienta. Co nie zmienia faktu, że to bardzo fajny sprzęt. Jeśli na śluby to tylko z FL-50, FL-36 ma za mało mocy. Mi brakuje jej nawet przy foceniu rodzinki przy stole. Szkła kitowe bardzo dobre jak na cenę a i jasnością nie ma się co przejmowac, bo i tak trzeba na około f5,6 robić, aby mieć więcej niż jedną osobę zasięgu głębi ostrości. Ogólnie jednak do usługowej fotografii ślubów i podobnych "reportaży" to raczej D70+SB800 polecałbym. Może nie ta budowa, ale sprawdzi się chyba lepiej. Co do cieni to się też zastanawiam o co chodziło?
a tak na poważnie to 20D :) lub 5D
no bez kozery Eos 1d!
Dnia 7 Feb 2006 10:14:25 +0100, newsartmediaWYTNIJTO@op.pl napisał(a):
Daj spokój blady. ISO800 to lekka przesada. Max ISO400 i tylko przy założeniu, że będzie z RAW-a lub JPG-a z "sharpness" na nie więcej niż "0" w aparacie.
Przepraszam bardzo - ale zrobiłeś kiedyś odbitkę z ISO 800 czy tylko tak sobie trollujesz?
-- Pozdrawiam, Grzesiek
Dnia Tue, 7 Feb 2006 10:29:30 +0000 (UTC), Marek Lewandowski napisał(a):
Marek Dyjor napisał(a):
a tak na poważnie to 20D :) lub 5D
i jak poważnie, to raczej to drugie. Jak nieco mniej poważnie, to to pierwsze
A czego niby brakuje 20D oprócz szerokiego kąta (bez którego IMO można się obejść) do "poważnego" fotografowania ślubów?
-- Pozdrawiam, Grzesiek
Użytkownik "Marek Lewandowski" napisał w wiadomości
i jak poważnie, to raczej to drugie. Jak nieco mniej poważnie, to to pierwsze
Marek pisałeś wcześniej o cieniach w garniturach czy jakoś tak. Mógłbyś rozwinąć swoją myśl o co chodzi z tymi cieniami w E-500?
pozdrawiam blady
Marek Lewandowski wrote:
harmonii. Światło perfekt. Popatrzcie na jego portki. Co tam się dzieje z faktura materiału?!
poniewaz takie cos jest teraz "dżezi" ;-) kup pierwsza lepsza gazete z jakas wpol naga panna na okladce i doszukaj sie tam sladow cery ... sam plastic-fantastic ;-)
-- pozdrawiam __ _n_/_\_¸_ __ __ __ _) |===.-.===| (__ ( '(__|˛ __) (__| | ((_)) | _| '==='-'==='
Daj spokój blady. ISO800 to lekka przesada. Max ISO400 i tylko przy założeniu, że będzie z RAW-a lub JPG-a z "sharpness" na nie więcej niż "0" w aparacie. Wybacz, ale do fotografowania rodzinki przy libacji to ISO800 jest OK, ale usługowo, to byłoby naciąganie klienta.
No dobra w sumie masz rację :) E-500 to raczej jako zapas bo chyba ten aparat nie został zbudowany jako konstrukcja do zarabiania kasy. Gdybym miał zarabiać foceniem na ślubach, to jednak chciałbym coś, co ma większy wizjer, trochę mniej szumi, jest szybsze jeśli chodzi o zrzucanie zdjęć z bufora na kartę. Poza tym to udana konstrukcja i do zastosowań domowo-libacyjnych jak to określiłeś powyżej, jak najbardziej się nadaje i może być E-500 ze standardowym szkłem, chociaż jak dla mnie 14-45mm i tak trochę zbyt mało ostre jest, ale i tak konkurencja nie ma nic lepszego w kicie.
pozdrawiam blady
Marek Dyjor napisał(a):
a tak na poważnie to 20D :) lub 5D
i jak poważnie, to raczej to drugie. Jak nieco mniej poważnie, to to pierwsze ... -- Marek Lewandowski
--
Użytkownik "Marek Lewandowski" napisał w wiadomości
btw: wejdźcie sobie na dpreview, tam jest zdjęcie dziada grającego na harmonii. Światło perfekt. Popatrzcie na jego portki. Co tam się dzieje z faktura materiału?!
chodzi o te zdjęcia? http://www.olympus-esystem.com/dea/products/e330/sample/index.html
Powiedz mi Mareczku, co się dzieje z jego spodniami? Moim zdaniem całkiem sensownie wyglądają i ładnie widać paski u dziadka. Że nie widać struktury nitek na spodniach? Cóż zdjęcie to zrobiono amatorskim obiektywem Zuiko 35mm za około 200 USD z ustawioną dziurką na f3.5 więc w sumie mnie nie dziwi, że nitek nie widać.
pozdrawiam blady
Piotr Milecki napisał(a):
Duuuuzo w tym racji, jednak nie mozna uogolniac. Niektorzy pisza szczerze o swoich odczuciach i wlasnej opinii, a na pytania odpowiadaja zgodnie z tym co wiedza i widza.
ino więcej takich tutaj, niestety więcej też fanatyków. btw: wejdźcie sobie na dpreview, tam jest zdjęcie dziada grającego na harmonii. Światło perfekt. Popatrzcie na jego portki. Co tam się dzieje z faktura materiału?! To jeden przykład, który na ślepo wiem, gdzie jest i że nie zniknie, jak zdjęcia Lecha z targów, co to o zawał przyprawiały dość odpowrnych i zrównoważonych,... -- Marek Lewandowski
--
Grzesiek napisał(a):
Przepraszam bardzo - ale zrobiłeś kiedyś odbitkę z ISO 800 czy tylko tak sobie trollujesz?
masz zdjęcia _ŚLUBNE_ z E500? Wywieś jakiegoś sampla: miniaturka + cropy z sukni + cropy z garniaka. Przy ISO 800. O ślubie mówimy, nie o czym innym. -- Marek Lewandowski
--
Grzesiek napisał(a):
A czego niby brakuje 20D oprócz szerokiego kąta (bez którego IMO można się obejść) do "poważnego" fotografowania ślubów?
3dB w SNR (bardziej) i dokładności AF (mniej), a jak się je poprawnie oszkli i posadzi na przynajmniej monopodzie, to jeszcze rozdzielczości na oczko większe zdjęcie. -- Marek Lewandowski
--
Blady napisał(a):
chodzi o te zdjęcia? http://www.olympus-esystem.com/dea/products/e330/sample/index.html
a bingo.
Powiedz mi Mareczku, co się dzieje z jego spodniami?
nie widzisz? Ten szew, co się pojawia i znika, bo go USM spod denoisera wyciąga, te placki, a te spodnie są w środkowym zakresie jasności! Garniak jest ciemniejszy na ślubnym zdjęciu. No i nie zapomnij, że to się dzieje przy ISO 100. Tak, 100, nie 800.
Moim zdaniem całkiem sensownie wyglądają i ładnie widać paski u dziadka. Że nie widać struktury nitek na spodniach? Cóż zdjęcie to zrobiono amatorskim obiektywem Zuiko 35mm za około 200 USD z ustawioną dziurką na f3.5 więc w sumie mnie nie dziwi, że nitek nie widać.
nie chce mi się kłócić, przyjmuję powyższe za dobrą monetę - oznacza to tyle: do ślubu się aparat nie nadaje, a przy tej wadzie wzroku mam wątpliwości, czy jesteś w stanie z materiału ze ślubu wykonać dobrej jakości odbitki. Aha - zauważyłeś zapewne, że spodnie wcale nie są w paski, widac to dokładniej tam, gdzie jest więcej światła, czyli u dziadka na jajach? -- Marek Lewandowski
--
Dnia Tue, 7 Feb 2006 10:35:09 +0000 (UTC), Marek Lewandowski napisał(a):
masz zdjęcia _ŚLUBNE_ z E500? Wywieś jakiegoś sampla: miniaturka + cropy z sukni + cropy z garniaka. Przy ISO 800. O ślubie mówimy, nie o czym innym.
I o odbitce, nie o czym innym, prawda? Zapewniam Cię - w 15x21 ISO 800 z Olympusa wygląda bardzo dobrze. Nie powiem - z Canonów jest gładsze, ale czy ładniejsze...to chyba kwestia gustów. No i - gwoli ścisłości - mam zdjęcia z E-300, ale przecież to taki sam badziew jak E-500, ba! - ponoć jeszcze bardziej szumi ;-)
-- Pozdrawiam, Grzesiek
Dnia Tue, 7 Feb 2006 10:37:15 +0000 (UTC), Marek Lewandowski napisał(a):
Grzesiek napisał(a):
A czego niby brakuje 20D oprócz szerokiego kąta (bez którego IMO można się obejść) do "poważnego" fotografowania ślubów?
3dB w SNR (bardziej) i dokładności AF (mniej), a jak się je poprawnie oszkli i posadzi na przynajmniej monopodzie, to jeszcze rozdzielczości na oczko większe zdjęcie.
Tak trochę "na siłę" te braki wynalazłeś, ale obiektywnie - nie sposób się z tym nie zgodzić :-)
-- Pozdrawiam, Grzesiek
Użytkownik "Marek Lewandowski" napisał w wiadomości
Ten szew, co się pojawia i znika, bo go USM spod denoisera wyciąga,
Marek, ten szew pojawia się i znika bo materiał się zagina, a nie gnie od jakości zdjęcia! :) Fakt, że to zdjęcie trochę jest miękie ale nadal podtrzymuję, że to jednak kwestia obiektywu... i z Zuiko 50mm na f3.5 byłoby zdecydowanie lepiej.
Cóż zdjęcie to zrobiono amatorskim obiektywem Zuiko 35mm za około 200 USD z ustawioną dziurką na f3.5 więc w sumie mnie nie dziwi, że nitek nie widać.
nie chce mi się kłócić, przyjmuję powyższe za dobrą monetę - oznacza to tyle: do ślubu się aparat nie nadaje, a przy tej wadzie wzroku mam wątpliwości, czy jesteś w stanie z materiału ze ślubu wykonać dobrej jakości odbitki. Aha - zauważyłeś zapewne, że spodnie wcale nie są w paski, widac to dokładniej tam, gdzie jest więcej światła, czyli u dziadka na jajach?
No, jak spodnie nie są w paski, jak są! W okolicach krocza widać paski najlepiej i wg mnie to są delikatne pionowe prążki, a materiał spodni nie jest jednolicie kolorowy tylko jakiś bliżej nieokreślony brąz z połączoną fioletową nitką z niebieski-fioletowymi pasko-prążkami... nie ważne.... a jak Ty to widzisz przy swojej wadzie wzroku?
Co do wywoływania dobrej jakości odbitek to jak już coś wywołuję to jestem z tego zadowolony, a i odbiorca docelowy też, kto by to nie był. Fakt, że odbiorca docelowy nie jest tak wyczulony jak większość grupowiczow ale jest w stanie powiedzieć, że coś dobrze wygląda a coś niezbyt. W każdym bądź razie jeśli chodzi o E-330 to wg. mnie można bardziej robić fotki na ślubach - E-330 niż E-500...
pozdrawiam blady
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 Następny