20zł

20zł


Fotografia > Fotografia cyfrowa > 20zł
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następny
napisany: Czw Lut 09, 2006 6:13 pm przez Janko Muzykant
Fotografia cyfrowa - 20zł

Z innego podwórka - jedna prezentacja pokazana we właściwym towarzystwie i chałturzę na prezentacjach do dziś (a będzie już 3 lata minęły ;))... Czyli można...

Zdarza się. Ale bardzo duża pewność, że tu się cudów nie osiągnie.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl


napisany: Czw Lut 09, 2006 6:36 pm przez Paweł Kośmicki
Fotografia cyfrowa - 20zł

Janko Muzykant napisał:

zamieniłem na czterodniowy tydzień pracy po kilka godzin dziennie. Szkoda życia :P

bezdzietny?
Paweł Kośmicki


napisany: Czw Lut 09, 2006 6:52 pm przez kuba
Fotografia cyfrowa - 20zł

Janko Muzykant napisał(a):

Takie ceny powodują, że niektórzy już tyrają 12 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu po to, żeby mieć co zjeść. Może na razie jeszcze nie u nas, ale kilka tysięcy kilometrów stąd na wschód. I to nie znaczy, że tak nie wolno - owszem, można tak, nikt tego nie pilnuje, jest to jak najbardziej legalne. Tylko to jest krótkowzroczne. To sprawi, że za kilka lat wszystko będzie byle jakie, a nieco później sprawi, że poleje się krew.
nie rozumiem calej tej awantury ...
Zrozumiesz, jak się ta krew kiedyś poleje... To jest zjawisko makroekonomiczne, a nie jakiś socjalizm z cenami umownymi. Odpowiedzialność za rynek powinna spoczywać na każdym. Ale oczywiście ja sobie tylko tak piszę, a życie będzie sobie leciało dalej.

Punkt widzenia prawie zawsze zależy od punktu siedzenia. Zróbmy eksperyment. Zmieńmy teraz podmioty rozważań. Zamiast fotografów oferujących zdjęcia wydawnictwu po "odpowiedzialnej" cenie wstawmy producentów aparatów oferujących swoje puszki po "odpowiedzialnej" cenie. Całą argumentacją pozostawiamy bez zmian.
No i nagle przestaje nam się podobać ta zbiorowa "odpowiedzialność za rynek" producentów, podnoszą się krzyki o zmowach cenowych, trustach, kartelach i innych strasznych rzeczach, a przecież oni dbają tylko odpowiedzialnie o swoje interesy i zyski... oferując trabanty po 5000 zł.
-- Pozdrawiam kuba


napisany: Czw Lut 09, 2006 6:55 pm przez Marek Lewandowski
Fotografia cyfrowa - 20zł

kuba wrote:

No i nagle przestaje nam się podobać ta zbiorowa "odpowiedzialność za rynek" producentów, podnoszą się krzyki o zmowach cenowych, trustach, kartelach i innych strasznych rzeczach, a przecież oni dbają tylko odpowiedzialnie o swoje interesy i zyski... oferując trabanty po 5000 zł.

oni to robia oferując trabanty po 2kPLN. A Ty jeszcze wierzysz, że oni sobie gardła podrzynają, żeby tę tanią lustrzankę opchnąć... czyli full-service: posłać kogoś do diabła tak, żeby ten czekał niecierpliwie na wycieczkę. -- Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441 locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://www.stud.uni-karlsruhe.de/~uyh0/photoblog/ [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:01 pm przez Janko Muzykant
Fotografia cyfrowa - 20zł

zamieniłem na czterodniowy tydzień pracy po kilka godzin dziennie. Szkoda życia :P
bezdzietny?

Tak, ale nie widzę związku. A raczej widzę - potrzebował bym jeszcze więcej czasu wolnego :)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:10 pm przez Janko Muzykant
Fotografia cyfrowa - 20zł

Zrozumiesz, jak się ta krew kiedyś poleje... To jest zjawisko makroekonomiczne, a nie jakiś socjalizm z cenami umownymi. Odpowiedzialność za rynek powinna spoczywać na każdym. Ale oczywiście ja sobie tylko tak piszę, a życie będzie sobie leciało dalej.
Punkt widzenia prawie zawsze zależy od punktu siedzenia.

Motłoch od nie motłochu różni się tym, że ten pierwszy ma jak piszesz, ten drugi stara się do końca być odpowiedzialny. Bez urazy.
Tak z innej beczki - pierwszy przykład z dziś - chadzam wszędzie z plecakiem, a chadzam dużo. Raz na rok plecak się rozlatuje. No i raz w roku mam problem, bo muszę obskoczyć te wszystkie sklepy w poszukiwaniu czegoś wyjątkowo wygodnego, przy czym jakość ma być istotniejsza od ceny. To mi zajmuje czas i nerwy. I jestem skłonny wydać 1000 zł, żebym mógł mieć spokój przez 10 lat. Niestety, takiej opcji nie ma. Tzn. mogę kupić jakiś syf za tysiaka, który także się za rok rozleci, ale będzie miał Metkę przez duże M; plecaka porządnego nie kupię bo nie istnieje, bo nie istnieje nań rynek. To tylko jeden z tysiąca przykładów z życia.
A resztę Marek napisał, z czym się zgadzam.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:27 pm przez kuba
Fotografia cyfrowa - 20zł

Marek Lewandowski napisał(a):

oni to robia oferując trabanty po 2kPLN. A Ty jeszcze wierzysz, że oni sobie gardła podrzynają, żeby tę tanią lustrzankę opchnąć...

Nie wątpię, że świetnie zarabiają, oczywiste ze kalkulują cenę tak aby mieć jak największe zyski lub osiągnąć jakiś inny zaplanowany cel.
Staram sie tylko pokazywać różne punkty widzenia. Jak sobie fotografowie ustalą ceny minimalne to jest ok, a jak sobie producenci ustalą ceny minimalne to już jest przestępstwo. Jak fotograf zbyt nisko wyceni swoją pracę to lecą słowa reprymendy, a jak producent aparatów zejdzie z ceną to objaw zdrowej konkurencji. itp...
-- Pozdrawiam kuba


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:29 pm przez Grzegorz Zychowicz
Fotografia cyfrowa - 20zł

m napisał:

Nie jesteś zecerem.

Bardzo przykre jest to, co mówisz...

DTP przeżywało to, co teraz dzieje się na rynku fotografii ok. 10 lat temu. Zecerzy oczywiście nie przeżyli, ale osoby robiące to samo, co zecerzy, tylko w innej technologii, zabrały cały rynek.


....bardzo przykre, ponieważ rozumując logicznie - obecni tutaj Panowie nie są już fotografami! Myślę, że wykonują zawód operatora "cyfrowego urządzenia nagrywającego dużo", po angielsku operatora "More Recording Digital Apparatus.".
Przekładając - są "operatorami MORDA". Albo jakoś tak podobnie.
-- Pozdrawiam, Grzesiek Z.


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:29 pm przez Marek Lewandowski
Fotografia cyfrowa - 20zł

eJanko Muzykant wrote:

Raz na rok plecak się rozlatuje. No i raz w roku mam problem, bo muszę obskoczyć te wszystkie sklepy w poszukiwaniu czegoś wyjątkowo wygodnego, przy czym jakość ma być istotniejsza od ceny. To mi zajmuje czas i nerwy. I jestem skłonny wydać 1000 zł, żebym mógł mieć spokój przez 10 lat.

nie myślałeś o Domke? Bo ja coraz poważniej myślę... -- Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441 locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://www.stud.uni-karlsruhe.de/~uyh0/photoblog/ [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]


napisany: Czw Lut 09, 2006 7:31 pm przez Jakub Jewuła
Fotografia cyfrowa - 20zł

Nie wątpię, że świetnie zarabiają, oczywiste ze kalkulują cenę tak aby mieć jak największe zyski lub osiągnąć jakiś inny zaplanowany cel.
Staram sie tylko pokazywać różne punkty widzenia. Jak sobie fotografowie ustalą ceny minimalne to jest ok, a jak sobie producenci ustalą ceny minimalne to już jest przestępstwo. Jak fotograf zbyt nisko wyceni swoją pracę to lecą słowa reprymendy, a jak producent aparatów zejdzie z ceną to objaw zdrowej konkurencji. itp...

Jakos nie przypominam sobie, zeby ktos domagal sie cen minimalnych na aparaty, odbitki czy skanowanie (NTG;)).
Moralnosc Kalego. Stare jak swiat :)
q


napisany: Czw Lut 09, 2006 8:01 pm przez m
Fotografia cyfrowa - 20zł

Użytkownik Grzegorz Zychowicz napisał:

m napisał:
Nie jesteś zecerem.
Bardzo przykre jest to, co mĂłwisz...

Dlaczego przykre. Słownik języka polskiego (PWN) też jest przykry?
zecer m IV, DB. -a, Ms. ~erze; lm M. ~erzy, DB. -ów «wykwalifikowany pracownik drukarni wykonujący ręczny lub maszynowy skład; składacz»
operator DTP (DeskTop Publishing) i zecer to dwa róşne zawody.

DTP przeżywało to, co teraz dzieje się na rynku fotografii ok. 10 lat temu. Zecerzy oczywiście nie przeżyli, ale osoby robiące to samo, co zecerzy, tylko w innej technologii, zabrały cały rynek.
...bardzo przykre, ponieważ rozumując logicznie - obecni tutaj Panowie nie są już fotografami! Myślę, że wykonują zawód operatora "cyfrowego urządzenia nagrywającego dużo", po angielsku operatora "More Recording Digital Apparatus.".

Nie.
fotograf m IV, DB. -a, Ms. ~fie; lm M. -owie, DB. -ów «człowiek zajmujący się wykonywaniem zdjęć fotograficznych, zwykle zawodowo» Zamiłowany fotograf.
Nie ma nic o tym, że jak zdjęcia mają być robione.
:-))
Trochę luzu. Za to możesz mówić, że Twój zawód to ,,dziedzictwo zecerów''.
pozdrwawiam M.


napisany: Czw Lut 09, 2006 8:50 pm przez Dawid 'Grendel' Krysiak
Fotografia cyfrowa - 20zł

Dnia Thu, 09 Feb 2006 20:13:36 +0100, Janko Muzykant napisał(a):

Z innego podwórka - jedna prezentacja pokazana we właściwym towarzystwie i chałturzę na prezentacjach do dziś (a będzie już 3 lata minęły ;))... Czyli można...
Zdarza się. Ale bardzo duża pewność, że tu się cudów nie osiągnie.

A kto mówi o cudach? Jedno zdjecie za 50zł, drugie... Jak sprzeda 4 zdjęcia w miesiącu, to za rok sobie jakiś obiektyw kupi ;)
-- Grendel


napisany: Czw Lut 09, 2006 9:10 pm przez Krzysztof Nowaczyk
Fotografia cyfrowa - 20zł

Tak z innej beczki - pierwszy przykład z dziś - chadzam wszędzie z plecakiem, a chadzam dużo. Raz na rok plecak się rozlatuje. No i raz w roku mam problem, bo muszę obskoczyć te wszystkie sklepy w poszukiwaniu czegoś wyjątkowo wygodnego, przy czym jakość ma być istotniejsza od ceny.(ciach) plecaka porządnego nie kupię bo nie istnieje, bo nie istnieje nań rynek. To tylko jeden z tysiąca przykładów z życia.

A ja mam 7 letniego Natalexa miejskiego, napis się zatarł ale szwy trzymają :) ale to pewnie wyjątek. Moje plecy są od niego uzależnione i mocno go eksploatuję. Niestety do plecaków górskich nie mam szczęścia. Fakt, że im bardziej zagłebiamy się w piękne, II tysiąclecie tym gorzej z jakością :(. Pracuj, kupuj, kupuj więcej i pracuj więcej. A rozwój intelektualny i duchowy jest dzisiaj dla światowego rynku zbędny, wręcz szkodliwy :(.

-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl

Pozdrawiam Krzysiek


napisany: Czw Lut 09, 2006 10:22 pm przez Grzegorz Zychowicz
Fotografia cyfrowa - 20zł

m napisał:

zecer m IV, DB. -a, Ms. ~erze; lm M. ~erzy, DB. -ów "wykwalifikowany pracownik drukarni wykonujący ręczny lub maszynowy skład; składacz"

To, co na codzień robię, to między innymi skład maszynowy. Zatrudniony w drukarni nie jestem, takoż i całe stado operatorów DTP, również tam zatrudnionych i wykonujących maszynowy skład tekstów.

operator DTP (DeskTop Publishing) i zecer to dwa różne zawody.

Kończmy to. Pojęcie Operator DTP zawiera w sobie: zecera, fotokopistę, montażystę, maszynistę, typografa, informatyka, paru innych, a często również projektanta, grafika i fotoedytora. Zatem jestem RÓWNIEŻ zecerem.

Nie.

Tak.

Nie ma nic o tym, że jak zdjęcia mają być robione.

Nie ma w definicji nic o tym, jaką maszyną ma być robiony skład.

Trochę luzu. Za to możesz mówić, że Twój zawód to ,,dziedzictwo zecerów''.


O dziękuję. Wyluzowałem się, że hej.
-- Pozdrawiam, Grzesiek Z.


napisany: Pią Lut 10, 2006 6:45 am przez Mateusz Swatek
Fotografia cyfrowa - 20zł

Janko Muzykant napisał(a):

zamieniłem na czterodniowy tydzień pracy po kilka godzin dziennie. Szkoda życia :P
bezdzietny?
Tak, ale nie widzę związku. A raczej widzę - potrzebował bym jeszcze więcej czasu wolnego :)

ej, czy to nie ty mowiles o przejmowaniu odpowiedzialnosci do konca ?
to teraz Ci dogryze ...
dlaczego moje dziecko bedzie musialo Cie utrzymywac na emeryturze ?
bo Tobie teraz jest wygodniej ? bo dzieki temu Ty masz teraz wiecej czasu ?
cos bardzo egocentryczna jest ta Twoja wizja zlego swiata
-- Mateusz