20zł
Użytkownik Leszek w wiadomości do grup dyskusyjnych
To jest wolny rynek. Zakładając, że jest całkowicie wolny, to jest regulowany przez popyt i podaż.
OK - wszystko się zgadza, i ze wszystkim się zgadzam, ale czy WYPADA robić zdjęcia za takie pieniądze??? [...] Jak powinniśmy się szanować jako dostawcy zdjęć - sprzedawać je nawet za ZŁOTÓWKĘ ????
A co stoi na przeszkodzie, byś powiedział, że to zdjęcie _KOSZTUJE_ 200, a nie 20 PLN ?!
Nie sprzedasz zdjęcia - być może wezmą zdjęcie od kogoś innego, ale może się im tak podoba, że się zgodzą. Coś ryzykujesz? Poświęcasz 20 zł za możliwość zyskania 180. Jak dla mnie szanse większe niż w totolotku - czysty zysk. :)
Miałem już taką propozycję, by zrobić zdjęcia ze ślubu i wesela za 150 PLN. Znajoma znajomej znajomego... można jeść przez pół nocy... ;) Przecież nikt mnie nie zmuszał, bym się zgodził - dzięki temu zarobił jakiś profesjonalista, który wziął 7 x więcej, a oni są zadowoleni, że zdjęć nie robił jakiś fotoamator, który _mógłby_ zrobić gorsze zdjęcia. ;) Ja zaś miałem wolną sobotę i niedzielę i mogłem sobie poczytać prfc. :)
Pozdrawia Marek
Takie ceny powodują, że niektórzy już tyrają 12 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu po to, żeby mieć co zjeść. Może na razie jeszcze nie u nas, ale kilka tysięcy kilometrów stąd na wschód. I to nie znaczy, że tak nie wolno - owszem, można tak, nikt tego nie pilnuje, jest to jak najbardziej legalne. Tylko to jest krótkowzroczne. To sprawi, że za kilka lat wszystko będzie byle jakie, a nieco później sprawi, że poleje się krew. Przy ustalaniu cen należy posługiwać się rozsądkiem uwzględniając makroekonomię, a nie moje małe ''a co mi tam, i tak miałem to zdjęcie na dysku''.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Dnia Tue, 07 Feb 2006 21:17:50 +0100, Kluska napisał(a):
cena zdjecia hmm 500-> i to na jeden raz a nie z prawami ...
tylko 500? a dlaczego nie 510 czy 5000?
-- Pozdrawiam m.r
Podochodzisz od zupełnie złej strony.
być może to racja - dlatego szukam innych spojrzeń na ten temat właśnie na grupie, bo może 20 zł to wspaniała cena za frajdę jaką mam z robienia moich zdjęć...???
tylko czy z czasem tacy "amatorzy za 20zł" nie spowodują, że fachowcy ze swoimi wspaniałymi i drogimi aparatami i umiejętnościami zaczną przymierać głodem!!!
Podobnie możesz to odnieść do pozostałych przykładów. I jeśli w tych pozostałych przykładach nie jesteś w stanie wymyśleć scenariusza, w którym mógłbyś się szanować, to po prostu _nie_ _rób_ tego (tzn. nie sprzedawaj za grosze, po głodowych cenach swoich dzieł).
więc co by było nie głodową ceną??? to chyba szalenie trudne pytanie, chyba bez odpowiedzi.... ale oni (wydawnictwo) zaproponowali konkretnie: 20zł. a ja mam AŻ dwie możliwości: tak albo nie
No i trochę mnie to wkurza.... bilet do pociąg kosztuje drożej by się do tego lasu dostać.... Leszek
--
cena zdjecia hmm 500-> i to na jeden raz a nie z prawami ...
Duzo sprzedales zdjec? ;-)
dobre pytanie!!!! :) Leszek
--
ale czy WYPADA robić zdjęcia za takie pieniądze??? A robiąc to zdjęcie myślałeś o pieniądzach, które na nim zarobisz?
ojejej - to moje pytanie w takim razie powinno brzemieć inaczej "ale czy wypada SPRZEDAWAĆ zdjęcia za takie pieniądze???"
bo oczywiście, że robiąc zdjęcia nie myślałem o pieniądzach - to jest moje hobby, a mam w życiu drugą propozycję sprzedaży swoich zdjęć - tamta propozycja (z innego wydawnictwa) była 50zł, ale w sumie transakcja nie doszła do skutku.... oni się już nie odezwali :(
Twoja sytuacja nie jest czymś wyjątkowym. dlatego tu napisałem ten post - bo sądzę, ze już sporo grupowiczów miało takie
dylematy..
Leszek
--
Wiec gdzie są granice zdrowego rozsądku!!!???
Trudno do końca powiedzieć cóż to ten zdrowy rozsądek. Generalnie średnia dolnych cen poważniejszych firm to tak pomiędzy 50 a 100 zł. Oczywiście wszystko zależy od przeznaczenia i treści zdjęcia, ale takie sobie zdjęcie do takiej sobie gazety, jeśli sprzedawane jest jedno, nie w serii, okazjonalnie to około stówki brutto. Proponuję się na ceny pon. 50 zł nie kusić, więcej będzie pierdzielenia z pitami później.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Gdzie są granice..... Czy wypada się zgodzić na 20zł za sprzedaż cyfrowego zdjęcia (w postaci jpg'a) dla wydawnictwa "wydającego wszystko". Czy to jeszcze konkurencja, czy dumping, czy po prostu chamstwo proponować taką cenę.... A może to standard???
zapoznaj sie z tym cennikiem, wiem ze niektore agencje sprzedaja zdjecia swoich fotografow mniej wiecej po takich cenach http://www.zpaf.pl/test/content/prawa_aut/tabele.php a czemu mialbys jako amator brac mniej? skoro zauwazono Twoje zdjecie to znaczy ze jest dobre i tym momencie juz nie ma znaczenia kto i czym je zrobil :) pozdrawiam Lukasz
Generalnie średnia dolnych cen poważniejszych firm to tak pomiędzy 50 a 100 zł.
O właśnie - jest to jakiś punkt odniesienia - jakiś rząd wielkości! Kurde - wydawało mi się (podkreślam: wydawało), że ceny są wyższe..... To jak można wyżyć z fotografii (nie mówię o foceniu wesel) ???
Wyżywa się tak, że się tego robi w pierony :) Wesela są zryczałtowane.
Chyba bym jako amator nie śmiał podać wyższej ceny... Jakoś tak mi się wydaje, że nie powinienem (chociaż jakby wpychali 200zł to bym się przecież nie wzbraniał :)) )
Ale jakoś nie chcą wpychać :)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
http://www.zpaf.pl/test/content/prawa_aut/tabele.php
o rety - jak człowiek mało wie!!! może i na tej niewiedzy też wydawnictwa żerują... Dzięki za adres
Rzeczywistość będzie okrutna - skończy się na ''dziękuje, jednak za drogo'' ;) Ale ten cennik jednak o czymś świadczy.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Przy ustalaniu cen należy posługiwać się rozsądkiem uwzględniając makroekonomię, a nie moje małe ''a co mi tam, i tak miałem to zdjęcie na dysku''.
No właśnie!!! Dlatego moje wątpliwości, mój post, moje marudzenie "początkującego sprzedawcy" :)) A jakby zaproponowali 10 zł to też mam w rękę całować ??? A 5 zł ?????
Wiec gdzie są granice zdrowego rozsądku!!!???
Leszek
--
Gdzie są granice..... Czy wypada się zgodzić na 20zł za sprzedaż cyfrowego zdjęcia (w postaci jpg'a) dla wydawnictwa "wydającego wszystko". Czy to jeszcze konkurencja, czy dumping, czy po prostu chamstwo proponować taką cenę.... A może to standard???
Kiedys rozmawiałem z jednym wydawcą w Bydgoszczy. On za zdjęcie płacił 35 pln netto. Miały to byc zdjęcia do przewodników, monografii sanktuariów, kościołów, miast. Dawał na paliwo ( tylko LPG), płacił nocleg. Ale z facetem był jeden problem, nie znał się zbytnio na fotografii i często nie brał żadnych zdjęć a czasem kilka z tygodniowego wyjazdu. I wszystkie zdjęcia budynków, pejzaże miały być z błękitnym niebem i cumulusami.
Co o tym sądzą zawodowcy to się domyślam i aż się boję ich reakcji na ten post. A amator??? Powinien się cieszyć z 20 zł ????????
Jedno moje zdjęcie zostało wycenione na 200pln. Zostało zamieszczone w pewnej gazecie na dwóch stronach (format jak Polityka). Ale się cieszyłem. Problem polega na tym, że nie dostałem pieniędzy :(. Czy 20 pln to dużo? Jeśli to tylko 1 zdjęcie i później z nimi nie nawiążesz współpracy to się targuj. A jak nie zejdą z ceny to niech spadają na drzewo i szukają dalej. Zawodowiec to ten co żyje z robienia zdjęć, nie znaczy to że zawsze jest lepszy od amatora. Płaci się za wynik pracy. Mam nadzieję, że jasno się wyraziłem ;).
Leszek
Krzysiek
Trudno do końca powiedzieć cóż to ten zdrowy rozsądek.
po trzecim piwie odpowiedzi na takie tematy stają się dziwnie łatwe :))
Generalnie średnia dolnych cen poważniejszych firm to tak pomiędzy 50 a 100 zł.
O właśnie - jest to jakiś punkt odniesienia - jakiś rząd wielkości! Kurde - wydawało mi się (podkreślam: wydawało), że ceny są wyższe..... To jak można wyżyć z fotografii (nie mówię o foceniu wesel) ??? ===============================
Oczywiście wszystko zależy od przeznaczenia i treści zdjęcia, ale takie sobie zdjęcie do takiej sobie gazety, jeśli sprzedawane jest jedno, nie w serii, okazjonalnie to około stówki brutto.
Chyba bym jako amator nie śmiał podać wyższej ceny... Jakoś tak mi się wydaje, że nie powinienem (chociaż jakby wpychali 200zł to bym się przecież nie wzbraniał :)) )
Proponuję się na ceny pon. 50 zł nie kusić, więcej będzie pierdzielenia z pitami później.
No i właśnie!!!
Dzięki za przybliżenie tematu!
--
Dnia Tue, 07 Feb 2006 23:00:05 +0100, Janko Muzykant napisał(a):
Takie ceny powodują, że niektórzy już tyrają 12 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu po to, żeby mieć co zjeść. Może na razie jeszcze nie u nas, ale kilka tysięcy kilometrów stąd na wschód. I to nie znaczy, że tak nie wolno - owszem, można tak, nikt tego nie pilnuje, jest to jak najbardziej legalne. Tylko to jest krótkowzroczne. To sprawi, że za kilka lat wszystko będzie byle jakie, a nieco później sprawi, że poleje się krew. Przy ustalaniu cen należy posługiwać się rozsądkiem uwzględniając makroekonomię, a nie moje małe ''a co mi tam, i tak miałem to zdjęcie na dysku''. oj tęskni się za socjalizmem, a tu wolny rynek jest :)) I bardzo dobrze.
Identycznie taksówkarze narzekają. Jak zarobki za małe, to trzeba zawód zmienić, albo być orłem w swoim fachu, tacy nigdy nie narzekają :)) -- Pozdrawiam Paweł
Takie ceny powodują, że niektórzy już tyrają 12 godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu po to, żeby mieć co zjeść. Może na razie jeszcze nie u nas, ale kilka tysięcy kilometrów stąd na wschód. I to nie znaczy, że tak nie wolno - owszem, można tak, nikt tego nie pilnuje, jest to jak najbardziej legalne. Tylko to jest krótkowzroczne. To sprawi, że za kilka lat wszystko będzie byle jakie, a nieco później sprawi, że poleje się krew. Przy ustalaniu cen należy posługiwać się rozsądkiem uwzględniając makroekonomię, a nie moje małe ''a co mi tam, i tak miałem to zdjęcie na dysku''.
oj tęskni się za socjalizmem, a tu wolny rynek jest :)) I bardzo dobrze. Identycznie taksówkarze narzekają.
Socjalizmem wykazałeś się sam zupełnie nie rozumiejąc co miałem na myśli. Bo widzisz, nie o odgórne ceny minimalne mi szło, tylko o odpowiedzialność każdego z osobna.
Jak zarobki za małe, to trzeba zawód zmienić, albo być orłem w swoim fachu, tacy nigdy nie narzekają :))
No właśnie tak robię i mam nadzieję jeszcze ze 30 lat tak pociągnąć.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 Następny