100 uwag nt. Kodaka DX7590.
Witam.
Ostatnio w moje łapki dostał się Kodak DX7590 - oto moje spostrzeżenia (call Kodak! :))
- brak ręcznego ostrzenia; - stosunkowo dużo niecelnych ostrzeń (i ból, kiedy widać, jak obraz przejeżdża przez właściwe trafienie i ustawia nieprawidłowo, albo ustawia prawidłowo, ale tylko na I. plan [gałązka po drodze, przeoczona siatka, etc.], a nie na to, co potrzeba); - skłonność do ostrzenia za daleko; - brak notatki głosowej! (mimo posiadania głośnika, a przede wszystkim mikrofonu); - aku dedykowany (= dodatkowo dedykowana ładowarka); - brak zdjęć z interwałem; - brak sterowania aparatem bezpośrednio z kompa (i zgrywanie zdjęć na kompa); - samowyzwalacz jednorazowy, na dodatek ukryty w menusach, a jakby było mało - samowyłączający się przy byle okazji (np. przypadkowe wciśnięcie serii albo wejście w podgląd); - sztywny samowyzwalacz; - fiksowanie ustawień w momencie uruchomienia samowyzwalacza! (= nieostre i źle naświetlone np. autoportrety); - dziedziczenie debilizmów poprzednich modeli w trybie auto (najprawdopodobniej - nie miałem siły się upewniać na 100%), np. sztywny czas i ISO podczas użycia lampy; najpierw ustawianie czułości, a dopiero potem dobieranie do niej czasu; - brak związku z proponowaną siłą naświetlania a siłą flesza i odległością od obiektu (bliski obiekt - ogromne znaczenie; daleki obiekt - żadne znaczenie); - mała matryca 1/2,5''; - ogniskowa 38 mm na krótkim końcu; - obiektyw superzoom i brak AntiShake; - słabe lub żadne ostrzenie przy słabym świetle (a brak manualnego!); - przed zrobieniem zdjęcia nie widać jaka ogniskowa; - brak histogramu; - brak PL języka w menu, kolorystycznego rozróżnienia typów i poziomów menu, opcji "niebezpiecznych" (np. kasowanie zawartości - mogli dać czerwony ekran); - fajny dźwięk klasyczny migawki, ale kiepskie wszystkie pozostałe dźwięki; - brak możliwości pojedynczego wybierania dźwięków bądź wgrania własnych; - fałszywy, mylący dźwięk migawki, jednakowy (i od razu odpalany) bez względu na czas naświetlania - brak II. części dźwięku na zamknięcie migawki; - brak wyraźnych znaków kończących naświetlanie; - twardy spust migawki - ryzyko poruszenia zdjęcia, utrudnienie dla przygodnych "naciskaczy spustu"; - głupie "oszczędzanie energii" - nie można nosić wygaszonego z wysuniętym obiektywem, bo i tak go wciągnie po 8 minutach - irytuje i niepotrzebnie zużywa prąd; - zbyt wąskie pętelki (dodatkowo wolę płaskie na taśmę) - praktycznie tylko na pojedynczą linkę; - czujnik pozycji nie wykrywa "do góry nogami"! (a ze względu na nieruchomy ekran LCD i ustawienie bardzo wąskiego jedynego słusznego kąta widzenia na ostro od góry, przy fotkach wymagających dalekiego wysunięcia aparatu w górę jedyna możliwość kontroli to na LCD i aparacie do góry nogami); - dość mały zakres przysłon; - gwint statywu nie w osi obiektywu; - brak możliwości zafiksowania fokusa; - b. słaby wybór pola fokusowania (tylko 3 pola); - połowa ogniskowych wymaga statywu; - niepomyślane miejsca gniazdka USB - wtyczka wyłamuje gniazdko (za blisko "zawiasów" klapki); - niepakowny, nie mieści się w kieszeni (choć zwarta bryła) ;-); - punktowy pomiar ekspozycji nie mierzy w podanym punkcie, ale chyba poniżej; - brak możliwości zablokowania ustawień jednorazowych; - brak możliwości zablokowania schematu ustawień własnych aparatu jako domyślnych; - krótki czas życia aku od chwili wystąpienia I. ostrzeżenia; - rozpraszające uwagę stałe pokazywanie ostrzeżenia o słabym aku; - brak możliwości przełączania się na inne zdjęcia podczas zoomowania podglądu; - w trybie zoomowania brak możliwości podglądu info i vice versa; - fałszywe dane w info o zdjęciu? (np. ogniskowa 39/390 mm zamiast 38/380 mm); - centralne automatyczne ostrzenie mocno utrudnia inne kadrowanie niż z centralnym głównym motywem; - black-out po naciśnięciu migawki/podczas zgrywania; - brak ładowania lampy od razu po wykonaniu zdjęcia (?); - wielokrotne pomyłki w klawiszach on/off i info (brak w otoczeniu punktów charakterystycznych) - już lepiej byłoby umieścić on/off w miejscu EVF/LCD i założyć dwuklik na on/off; - nie można robić zdjęć seryjnych z samowyzwalacza (sic!); - oficjalny EXIF nie zawiera wszystkich zapisanych danych (?); - odszumianie kosztem szczegółów (?); - autobracketing na minimalnych ustawieniach może wykonać identyczne foty (brak wymuszenia skoku choćby o 1 działkę); - brak zmiany ogniskowej podczas filmowania; - brak możliwości skierowania lampy do góry (mimo że ruchoma); - brak bezstratnych formatów zapisu; - mocno debilne i od dawna nie poprawiane oprogramowanie; - od lat brak jakichkolwiek poprawek przez firmware.
Krótko mówiąc, w sumie, aparat na medal... :)
pozdrawiam
/-/
Mariusz [mr.]
¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ladakhNAwp.pl
Ceterum censeo communis imperia in Polonia esse delendum.
Sorry gościu, ale czy to jest porównanie z Nikonem D2x??? Czego oczekiwałeś? ;-)
Facet
- brak ręcznego ostrzenia; - stosunkowo dużo niecelnych ostrzeń (i ból, kiedy widać, jak obraz przejeżdża przez właściwe trafienie i ustawia nieprawidłowo, albo ustawia prawidłowo, ale tylko na I. plan [gałązka po drodze, przeoczona siatka, etc.], a nie na to, co potrzeba); - skłonność do ostrzenia za daleko; - brak notatki głosowej! (mimo posiadania głośnika, a przede wszystkim mikrofonu); - aku dedykowany (= dodatkowo dedykowana ładowarka); - brak zdjęć z interwałem; - brak sterowania aparatem bezpośrednio z kompa (i zgrywanie zdjęć na kompa); - samowyzwalacz jednorazowy, na dodatek ukryty w menusach, a jakby było mało - samowyłączający się przy byle okazji (np. przypadkowe wciśnięcie
Ostatnio w moje łapki dostał się Kodak DX7590 - oto moje spostrzeżenia (call Kodak! :))
szczerze, bardzo rozbawiles mnie swoimi spostrzerzeniami :D
Szczegolnie:
- stosunkowo dużo niecelnych ostrzeń (i ból, kiedy widać, jak obraz przejeżdża przez właściwe trafienie i ustawia nieprawidłowo, albo ustawia prawidłowo, ale tylko na I. plan [gałązka po drodze, przeoczona siatka, etc.], a nie na to, co potrzeba); - skłonność do ostrzenia za daleko;
- aku dedykowany (= dodatkowo dedykowana ładowarka); To akurat zaleta - aku dedykowane zazwyczaj starczają na dłużej niż
akumulatorki, są od nich lżejsze i mniejsze.
- brak zdjęć z interwałem; A który aparat to ma?
- brak związku z proponowaną siłą naświetlania a siłą flesza i odległością od obiektu (bliski obiekt - ogromne znaczenie; daleki obiekt - żadne znaczenie); j/w (mowa o kompaktach)
- przed zrobieniem zdjęcia nie widać jaka ogniskowa; j/w
- brak PL języka w menu, kolorystycznego rozróżnienia typów i poziomów menu, opcji "niebezpiecznych" (np. kasowanie zawartości - mogli dać czerwony ekran); Co do języka - to mi akurat "wisi", ale kolorowanki w menu.. ?
- fajny dźwięk klasyczny migawki, ale kiepskie wszystkie pozostałe dźwięki; rotfl :D - brak możliwości pojedynczego wybierania dźwięków bądź wgrania własnych; j/w =]
- głupie "oszczędzanie energii" - nie można nosić wygaszonego z wysuniętym obiektywem, bo i tak go wciągnie po 8 minutach - irytuje i niepotrzebnie zużywa prąd; Jeżeli nie używasz aparatu więcej niż 8 min... to po co Ci on włączony ?
- dość mały zakres przysłon; tzn nie ma f2.8 do f22 ? :
- połowa ogniskowych wymaga statywu; albo krótkich czasów...
- niepakowny, nie mieści się w kieszeni (choć zwarta bryła) ;-); Dla niektórych zaleta - jest za co złapać (chociaż w tym przypadku... nie
ma?)
- brak możliwości zablokowania schematu ustawień własnych aparatu jako domyślnych; nie ta klasa aparatu...
- krótki czas życia aku od chwili wystąpienia I. ostrzeżenia; a wskaźnika poziomu baterii to wogóle nie ma?
- rozpraszające uwagę stałe pokazywanie ostrzeżenia o słabym aku; Chyba lepiej wiedzieć o tym, że akumulator padnie, niż miałby paść podczas
zapisywania zdjęcia...
- brak możliwości przełączania się na inne zdjęcia podczas zoomowania podglądu; ? chodzi o to, że jak przeglądasz zdjęcia (przybliżając), nie możesz odrazu
przejść do następnego? standard.
- w trybie zoomowania brak możliwości podglądu info i vice versa; jak przybliżasz w podglądzie to chyba po to żeby zobyć szczegóły, a nie
informacje które już widziałeś
- nie można robić zdjęć seryjnych z samowyzwalacza (sic!); bardzo mało aparatów to oferuje (niestety)
- oficjalny EXIF nie zawiera wszystkich zapisanych danych (?); no właśnie, ?
- odszumianie kosztem szczegółów (?); przecież to każdy aparat tak ma.
- brak możliwości skierowania lampy do góry (mimo że ruchoma); ruchoma? tzn, wyskakuje.... bo jak miała by błyskać? pozatym troche
słabiutka jest ta lampeczka żeby móc ją odbić od sufitu...
Krótko mówiąc, w sumie, aparat na medal... :) To w sumie czy krótko mówiąc ? ;)
Pozdr. Tomek
Ps. Pamiętaj, że kupiłeś aparat z niskiej półki...