rozpoznacie odbitki cyfra vs. analog?
Użytkownik "Jakub Jewuła" napisał w wiadomości
Po wygladzie, nie potrafie tego opisac.
No właśnie ja też ;-) Zwykle kiedy oglądam odbitki, od razu mówię komuś - to cyfra, to analog... Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów. A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy...
Przy analogu było prosto - dobry film i z każdego body była dobra jakość ;-))
-- Paweł
Pawel Y wrote:
Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów.
tak sie pocieszasz??
A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy...
a co ma do rzeczy DSLR ???
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Po wygladzie, nie potrafie tego opisac.
No właśnie ja też ;-) Zwykle kiedy oglądam odbitki, od razu mówię komuś - to cyfra, to analog... Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów. A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy... Przy analogu było prosto - dobry film i z każdego body była dobra jakość ;-))
Przy cyfrze jeszcze prosciej - cokolwiek kupisz i tak jakosc bedzie do ... ;-)
Z aparatow 8Mpix dobre sa odbitki 15x20, z Canona 5D 20x30. Akceptacja wiekszych formatow to kwestia godzin spedzonych przed PhotoShopem i braku fachowosci u ogladajacych ;-)
A najbardziej boli gdy przypadkiem (lub nie) zrobisz dobre zdjecie, ktore idzie potem na wystawe w wiekszym formacie. Z analoga nie ma problemow, z cyfry zaczyna sie placz i zgrzytanie zebow :(
q
Pawel Y napisał(a):
Witam grupowiczów!
Czy jesteście w stanie odróżnić odbitkę cyfrową od analogowej? Zakładam, że obydwie są poprawnie naświetlone, powiedzmy jakieś 20x30cm, analog z dobrego filmu negatywowego, cyfra z RAWa lub dobrego JPGa.
Pytam, bo przesiadam się z lustrzanki analogowej (500N, 50mm 1.8, 28-80USM, 75-300USM) na 350d w kicie (zostają szkła 50mm plus tele) i chcę wiedzieć czego się spodziewać...
jesli fotografowane motywy nie beda super wymagajace to moim skromnym zdaniem nie odroznisz
tym bardziej ze taka odbitka 20x30 z labu wyglada zdecydowanie lepiej niz jpeg/raw na ekranie
-- Mateusz
Dnia Sun, 26 Feb 2006 11:03:40 +0100, Pawel Y napisał(a):
No właśnie ja też ;-) Zwykle kiedy oglądam odbitki, od razu mówię komuś - to cyfra, to analog... Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów. A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy... Nic prostszego, ściągnij sobie jakieś zdjęcie wybranego aparatu, które
będzi porządnie zrobione i zanieś do labu i oceń. Małe koszty i uniekniesz rozczarowania :) Jeśli kupisz Canona 1Ds mkII, to ci mały obrazek nawet nie podskoczy :) -- Pozdrawiam Paweł
mi na wydruku A3 z 20D nie wyszlo nic co by wskazywalo na na jakas ogromna wyzszosc kliszy 35mm. Jakosc byla w 100% zadowalajaca. Wiec nie ma co sie zbytnio stresowac
No właśnie ja też ;-) Zwykle kiedy oglądam odbitki, od razu mówię komuś - to cyfra, to analog... Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów. A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy... Nic prostszego, ściągnij sobie jakieś zdjęcie wybranego aparatu, które będzi porządnie zrobione i zanieś do labu i oceń. Małe koszty i uniekniesz rozczarowania :) Jeśli kupisz Canona 1Ds mkII, to ci mały obrazek nawet nie podskoczy :)
Taaa jak juz kupisz to tak wlasnie bedziesz sie pocieszal :)
q
XYZPawel wrote:
Jeśli kupisz Canona 1Ds mkII, to ci mały obrazek nawet nie podskoczy :)
Nadal uwazam ze dobrze zrobiona i obrobiona np. Velvia w niektórych zastosowaniach moze zjeść 1Ds mkII na drugie sniadanie.
Zobacz jakie rozdzielczosci ma mały obrazek przy skanowaniu skanerem 4000ppi. 36mmx24mm daje 3780x5670 punktów, kazdy z nich posiada trzy składowe RGB. Razem wychodzi 21mln pikseli razy trzy składowe RGB. Zakładając, że prawdziwa rozdzielczość skanera+filmu wynosi ~3200ppi otrzymujemy blisko 15mln pikseli, każdy RGB. Flagowy Canon 1Ds MkII ma ich 16mln ale kazdy odczytuje tylko jedna składową (8mln pikseli dla G, 4mln dla R i B) - reszta danych jest interpolowana. Różnice moze być widać, zreszta ostatnio dukowałem pare zdjec z cyfry (Eos 300D) i skanów slajdów zrobionych w 2700dpi i kurcze slajdy byly fajniejsze :(
-- pozdrawiam Mikolaj
Jeśli kupisz Canona 1Ds mkII, to ci mały obrazek nawet nie podskoczy :)
Nadal uwazam ze dobrze zrobiona i obrobiona np. Velvia w niektórych zastosowaniach moze zjeść 1Ds mkII na drugie sniadanie.
Zobacz jakie rozdzielczosci ma mały obrazek przy skanowaniu skanerem 4000ppi. 36mmx24mm daje 3780x5670 punktów, kazdy z nich posiada trzy składowe RGB. Razem wychodzi 21mln pikseli razy trzy składowe RGB. Zakładając, że prawdziwa rozdzielczość skanera+filmu wynosi ~3200ppi otrzymujemy blisko 15mln pikseli, każdy RGB. Flagowy Canon 1Ds MkII ma ich 16mln ale kazdy odczytuje tylko jedna składową (8mln pikseli dla G, 4mln dla R i B) - reszta danych jest interpolowana. Różnice moze być widać, zreszta ostatnio dukowałem pare zdjec z cyfry (Eos 300D) i skanów slajdów zrobionych w 2700dpi i kurcze slajdy byly fajniejsze :(
Tam gdzie zawodzi matematyka zaczyna sie miejsce na wiare :) Ludzie po prostu wierza w to, ze cyfra jest lepsza ;-)
Apropo slajdow 35mm - mam powiekszenia 60x90, koncem tygodnia bede wieszal w studio powiekszenia 1x1.5m z malego obrazka. Jak ktos chce moze wpasc porownac ze swoimi z cyfry ;-)
Chusteczki na lzy juz kupilem ;)
q
Użytkownik "Jakub Jewuła" napisał w wiadomości
A najbardziej boli gdy przypadkiem (lub nie) zrobisz dobre zdjecie, ktore idzie potem na wystawe w wiekszym formacie. Z analoga nie ma problemow, z cyfry zaczyna sie placz i zgrzytanie zebow :(
Raz dwa lub dwa razy do roku żałuję , że nie jeżdżę ciężarówką zamiast osobowym.
Jak potrzebuję 1,5 m. powiększenia to biorę analog na żelatynę i robię. Ale częściej przy analogu jestem sfrustrowany tym , że potrzebuję raz 100, raz 800 albo 1600 ASA a mam założoną dwusetkę, częściej jestem sfrustrowany tym, że nie mam możliwości elektronicznej obróbki, że muszę zrobić 300 zdjęć w ciągu pól godziny a połowę czasu zajmuje mi wymiana filmu i nijak się nie wyrabiam ... itp .... itd . Kuba frustracje dotyczą obydwu systemów .... reszta to kwestia świadomości ich wad i zalet. Ogólnie rzecz biorąc to jesteś frustrat cyfrowy :))))
abpc
napompowac pixelami mozna wszystko, liczy sie efekt finalny.
Tyle, że większość tych odbitek cyfrowych, które widze na codzień, to chyba zwykle błędy niedouczonych właścicieli tych aparatów.
tak sie pocieszasz??
Wróć już, skąd przylazłeś..
A nie mam zbyt wielu znajomych w realu, którzy robią foty na dobrym dSLR i znają się na rzeczy...
a co ma do rzeczy DSLR ???
Pamiętasz może asBesta? On już się wypyszczał, paru innych też.. Guzik potraficie odróżnić.. Nie tacy już próbowali na plenerach.
Szczytem były chyba odbitki Marka Wyszomirskiego z aparatu 3mpix na plenerze w Wysowej. Wszyscy się namlaskali jakie wspaniałe, zaczęli dopytywać na jakim filmie a Marek wyciągnął z kieszeni kompaktową cyfrówkę. Głęboką ciszę przerwał w końcu dziki rechot. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Zobacz jakie rozdzielczosci ma mały obrazek przy skanowaniu skanerem 4000ppi. 36mmx24mm daje 3780x5670 punktów, kazdy z nich posiada trzy składowe RGB. Razem wychodzi 21mln pikseli razy trzy składowe RGB. Zakładając, że prawdziwa rozdzielczość skanera+filmu wynosi ~3200ppi otrzymujemy blisko 15mln pikseli, każdy RGB. Flagowy Canon 1Ds MkII ma ich 16mln ale kazdy odczytuje tylko jedna składową (8mln pikseli dla G, 4mln dla R i B) - reszta danych jest interpolowana. Różnice moze być widać, zreszta ostatnio dukowałem pare zdjec z cyfry (Eos 300D) i skanów slajdów zrobionych w 2700dpi i kurcze slajdy byly fajniejsze :(
No świetne porównanie zrobiłeś. Napisałeś elaborat o 1DsmkII, wyliczyłeś ile czego a potem stwierdziłeś że slajdy fajniejsze, bo widziałeś wydruki z 300D. Albo ja czegoś nie rozumiem, albo narażasz się na śmieszność.
Skoro już jesteśmy przy matematyce. Możesz pokusić się o obliczenia ile średnio pixeli na skanie zajmuje każde ziarenko, które Velvia też ma? Generalnie chodzi mi o to na ile mniejszych kropeczek jest w takim skanie dzielona pojedyncza kropka na slajdzie ;))
Możesz sie obiektywnie odnieść jak ma się to ziarno przy dalszej obróbce? Tylko proszę, obiektywnie. Bo mam swoje porównania i ślepy nie jestem.
No i na zakończenie: ile robicie rocznie odbitek większych niż 30x45? -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Jarosław Grabek wrote:
Możesz pokusić się o obliczenia ile średnio pixeli na skanie zajmuje każde ziarenko, które Velvia też ma? Generalnie chodzi mi o to na ile mniejszych kropeczek jest w takim skanie dzielona pojedyncza kropka na slajdzie ;))
na tak sformułowane pytanie nie mozna udzielic odpowiedzi pytanie trzeba odwrócic
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
To znam, bo wspomagam się obecnie Olkiem 4040 i wychodzi paskudztwo - czy przy dobrym szkle mam szanse tego uniknąć? p. dokładając na Tamrona 28-75 2.8?
Tak.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 Następny