rozpoznacie odbitki cyfra vs. analog?
Six wrote:
a mi wychodzi 8 :) (jak obroce ekran o 45 stopni :)
jak wezmiesz kolorowe kredki to nawet ze 20 zobaczysz
to bedzie juz mora ;-)
-- pozdrawiam __ _n_/_\_¸_ __ __ __ _) |===.-.===| (__ ( '(__|˛ __) (__| | ((_)) | _| '==='-'==='
Six wrote:
doprawdy myslisz ze ktos ... padnie na kolana wobez tego - jak to okresliles ... iz "jest zasadniczo wszystko jedno, czy te szczegóły mają sens" szczegóły w obrazie
myślę, że kto nie jest trollem, to zrozumie, a na Ciebie założy sobie wedle uznania filtr.
i piszac laskawco iz odpowiedz "is out off topic" badz laska zadac sobie trud przczytania watku od poczatku do konca.
mi wystarczyłoby, żebyś czytał tekst ze zrozumieniem.
Bowiem powyzej formatu powiekszenia dla ktorego zaprojektowano dana cyfrówkę brzmi - oczywiscie i to bez problemu odroznisz zdjecie od cyber tworu.
to jest prawdziwe dla każdego aparatu, choćbyś naświetlił kilometr kwadratowy kliszy. -- Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441 locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://lockaphoto.stufftoread.com [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
Użytkownik Six napisał:
Marek Lewandowski wrote: (CIACH)
Jednocześnie jest zasadniczo wszystko jedno, czy te szczegóły mają sens, czy zostały wyprodukowane z niczego sztucznie. Ważne, żeby nie układały się w mozaiki. Na tej zasadzie bazują fraktalne algorytmy do powiększania zdjęć pod druk - dorysowane ,,szczegóły'' są podobne do okolicy, więc nie rzucają sie w oczy odmiennością, a pozostawiają wrażenie detali. Z bliska sprawa wyłazi na jaw, ale przy zachowaniu wspomnianej odległości obserwacji odbitka wygląda ,,ostrzej''.
w biurze moejgo oberszefa w karaju wielbicieli zab i slimakow wisi sobie taki niby obraz - szalejacy ocean. tak widac z odleglosci 5-6 mietrow
po podejsciu o 2 metry pojawia sie na srodku tego obrazu wyspa w srodku szalejacej wody... po czym podchodzimy blizej i ... na wyspie widzimy ... kosciół. widzimy okiennice, rozroniamy detale budulca, widac strukture krzyza....
szok !!!
czlowkiek chce szklo powiekszajace wydobyc aby popatrzyc dokladniej
te nie majace znaczenia szczegóły zostały uchwocone na panoramicznym sprzecie Linhofa 6x18 ....
:-)
oczywiscie odbitka cyfrowa - jak piszesz - "wyglada ostrzej" ;-)
Ergo: różnicę pomiędzy odbitką cyfrową i analogową widać jedynie w ekstremalnych wypadkach. Przynajmniej Twój przykład jest co najmniej egzotyczny i rozumiem, że podałeś go po to, by dowieść, że tylko w tak skrajnych przypadkach widać jakąś różnicę.
Rozumiem też, że chciałeś tym przykładem potwierdzić wypowiedź Marka w kwestii postrzegania z daleka szczegółów. Przynajmniej tak to Ci wyszło.
pozdrawiam M.
m wrote:
Ergo: różnicę pomiędzy odbitką cyfrową i analogową widać jedynie w ekstremalnych wypadkach. Przynajmniej Twój przykład jest co najmniej egzotyczny i rozumiem, że podałeś go po to, by dowieść, że tylko w tak skrajnych przypadkach widać jakąś różnicę.
no, roznica miedzy linhofem a plastikiem Canona jets oczywista
myl;isz sie ze w ekstremum Canonan z matrycka 8 Mpixeli czy nawet 12 Mpixeli czy nawet hiper Canona z matrca 25 M pixeli dzieli pzrepasc od LF i to jest poza dyskusja (trzeba jakas rownowage w wagach fighterow wprowadzic)
Rozumiem też, że chciałeś tym przykładem potwierdzić wypowiedź Marka w kwestii postrzegania z daleka szczegółów. Przynajmniej tak to Ci wyszło.
wolny siawt kazdy wierzyc moze w swoja wieze z jakas dziewica w srodku :-)
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Marek Lewandowski wrote:
(ciach)
myślę, że kto nie jest trollem, to zrozumie, a na Ciebie założy sobie wedle uznania filtr.
i piszac laskawco iz odpowiedz "is out off topic" badz laska zadac sobie trud przczytania watku od poczatku do konca.
za tak prawda w oczy kole :-) nie wiedzialem ze az tak
mi wystarczyłoby, żebyś czytał tekst ze zrozumieniem.
alez placzesz sie w zeznaniach
Bowiem powyzej formatu powiekszenia dla ktorego zaprojektowano dana cyfrówkę brzmi - oczywiscie i to bez problemu odroznisz zdjecie od cyber tworu.
to jest prawdziwe dla każdego aparatu, choćbyś naświetlił kilometr kwadratowy kliszy.
masz racje
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Użytkownik Six napisał:
m wrote:
Ergo: różnicę pomiędzy odbitką cyfrową i analogową widać jedynie w ekstremalnych wypadkach. Przynajmniej Twój przykład jest co najmniej egzotyczny i rozumiem, że podałeś go po to, by dowieść, że tylko w tak skrajnych przypadkach widać jakąś różnicę.
myl;isz sie ze w ekstremum
Rozumiem, że w fotografii analogowej jest coś większego niż LF. Mówiąc inaczej LF nie jest ekstremum formatu w analogu.
pozdrawiam M.
m wrote:
Rozumiem, że w fotografii analogowej jest coś większego niż LF. Mówiąc inaczej LF nie jest ekstremum formatu w analogu.
to akutar nie ma nic do rzeczy, masz jednak racje ze istnieja wieksze formanty od prztoczonego zas kopiuje sie je stykowo
ale nei w tym rzecz
fakt ze z odleglosci szcegóły sie zacieraja jes znany od wielu lat - z tego wlasnie zjawiska wywodzis sie pojecie glebi ostrosci problem w tym ze jest roznica pomiedzy tym czy szczegoly sa zatarte czy tez zatarty jest ich brak
aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
zas przykalsd ktory podalem sluzy zobrazowaniu - wylacznie temu - belkotu twierdzacego ze szczegoly na odbitce nie maja znaczenia bo ich z kilku metrow nie wiadc. Jest to ozcywiste i nie wymaga pisania raz po raz tego samego.
pytanie ktore powinenes sobie zadac brzmi inaczej i chyba masz swiadomosc nad czy powinenes pomyslec.
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Six napisał(a):
roznica pomiedzy tym czy szczegoly sa zatarte czy tez zatarty jest ich brak
Z całym szacunkiem: możesz jaśniej?
aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
nadal nie łapię
zas przykalsd ktory podalem sluzy zobrazowaniu - wylacznie temu - belkotu twierdzacego ze szczegoly na odbitce nie maja znaczenia bo ich z kilku metrow nie wiadc.
a tu się akurat zgodzę
-- Chroń oczy przed olśnieniem
Paweł Kośmicki
Paweł Kośmicki wrote:
Six napisał(a): roznica pomiedzy tym czy szczegoly sa zatarte czy tez zatarty jest ich brak
Z całym szacunkiem: możesz jaśniej?
proszte jak cos jest niewidoczne z powodu odleglosci - jak sie zblizysz to to zobaczysz o ile tego nei ma nie masz szans na zoabaczenie - tego nie ma
na tym przykladzie ktory podalem nei byloby ani wyspy ani tym bardziej kosciola
aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
nadal nie łapię
film rejestruje duzo wiecej szczegółów - nie ma przeskoku pikseli - jest struktura ciagla filmu - jak pwoiekszysz klatke filmu do przkladu Quby - 1x1,5 m (podal przyklady wycinków) ciagle usyskujesz jakas wartość wizualna - natomniast przy matrycy powiekszasz pikele i na tym koniec. popatrz na przyklady podne przez Qube
zas przykalsd ktory podalem sluzy zobrazowaniu - wylacznie temu - belkotu twierdzacego ze szczegoly na odbitce nie maja znaczenia bo ich z kilku metrow nie wiadc.
a tu się akurat zgodzę i slusznie
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Użytkownik Six napisał:
m wrote:
Rozumiem, że w fotografii analogowej jest coś większego niż LF. Mówiąc inaczej LF nie jest ekstremum formatu w analogu. [...] aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
zas przykalsd ktory podalem sluzy zobrazowaniu - wylacznie temu - belkotu twierdzacego ze szczegoly na odbitce nie maja znaczenia bo ich z kilku metrow nie wiadc. Jest to ozcywiste i nie wymaga pisania raz po raz tego samego.
Dla mnie jest oczywiste, że jeśli będę robił zdjęcie pod odbitkę 10x15 to nie będę używał LF. A do zdjęcia oglądanego tylko i wyłacznie z daleka niepotrzebna jest rozdzielczość 300dpi.
A wracając do Twojego przykładu ze zdjęciem, do którego jak podejdziesz, to możesz sobie zobaczyc szczegóły. Tak, to jest fascynujące. Tak samo fascynujące, jak zdjęcie, na którym z daleka widać obraz a z bliska jest to tylko seria plam (wskazówka: widziałeś kiedyś obraz impresjonistyczny).
Kwestia nie jest w tym, by fascynować się superszczegółami klatek negatywu 20cm x 20cm, a aparat do zrobienia zdjęcia wieźć ze statywem na ciężarówce tylko w odpowiedniej sytuacji użyć narzędzia, którym osiągniesz dokładnie to, co będziesz chciał.
EOT.
pozdrawiam M.
Six wrote:
aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
trzeba najpierw móc powiększyć.
zas przykalsd ktory podalem sluzy zobrazowaniu - wylacznie temu - belkotu twierdzacego ze szczegoly na odbitce nie maja znaczenia bo ich z kilku metrow nie wiadc.
nieumiejętność rozumienia tekstu pisanego jest poważną plagą dzisiejszego społeczeństwa. -- Marek Lewandowski ICQ# 10139051/GG# 154441 locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://lockaphoto.stufftoread.com [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
Użytkownik Six napisał:
aby zobaczyc ta roznice wystarczy powiekszony obraz filmu porownac z powiekszonym obrazem z matrycy.
nadal nie łapię
film rejestruje duzo wiecej szczegółów - nie ma przeskoku pikseli - jest struktura ciagla filmu - jak pwoiekszysz klatke filmu do przkladu Quby -
Chyba sobie kpisz z tą ciągłą strukturą filmu :-))
Mógłbyś podać jakieś źródło swoich rewelacji.
pozdrawiam M.
m wrote:
Użytkownik Six napisał:
film rejestruje duzo wiecej szczegółów - nie ma przeskoku pikseli - jest struktura ciagla filmu - jak pwoiekszysz klatke filmu do przkladu Quby -
Chyba sobie kpisz z tą ciągłą strukturą filmu :-)) nie dosc ze jestes niekompetentny to jeszcze do tego arogancki
jak robisz swoje odbiyki 10x15 to zostaw kwestie zawanasowane ludziom, ktorzy maja na tyle pokory w sobie aby szukac odpowiedzi zamaist pyskowac
Mógłbyś podać jakieś źródło swoich rewelacji.
poszukaj w literaturze bo ja mam twojego pajacowania dosyc
Jacek
Użytkownik Six napisał:
m wrote:
Użytkownik Six napisał:
film rejestruje duzo wiecej szczegółów - nie ma przeskoku pikseli - jest struktura ciagla filmu - jak pwoiekszysz klatke filmu do przkladu Quby -
Chyba sobie kpisz z tą ciągłą strukturą filmu :-))
nie dosc ze jestes niekompetentny to jeszcze do tego arogancki jak robisz swoje odbiyki 10x15 to zostaw kwestie zawanasowane ludziom, ktorzy maja na tyle pokory w sobie aby szukac odpowiedzi zamaist pyskowac
Mógłbyś podać jakieś źródło swoich rewelacji.
poszukaj w literaturze bo ja mam twojego pajacowania dosyc
Gdyby film miał strukturę ciągłą, to mógłbyś zapisany na nim obraz nieskończenie powiększać.
Hamuj trochę swoje wypowiedzi.
M.
W środa, 1 marca 2006 21:05, m wyraził następujacą opinię:
... Gdyby film miał strukturę ciągłą, to mógłbyś zapisany na nim obraz nieskończenie powiększać.
Oczywiście można to robić, co prawda mało kogo interesuje wygląd pojedynczego ziarna srebra ale już struktura powierzchni tego ziarna mogłaby być ciekawa ;-) Mylisz dwie rzeczy {a może i więcej, bo nie śledzę dyskusji} obraz oraz jego nośnik, film _ma_ strukturę ciągłą, obraz na filmie zapisany niekoniecznie, ale nawet jeśli uwzględnimy tą nieciągłość to jej skala jest o parę rzędów wielkości mniejsza niż w przypadku matrycy. Z pozdrowieniami Dariusz Zygmunt PS Nie będę ukrywał, że cieszy mnie przeniesienie flejmów cyfrowo-srebrowych na tą grupę :-)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 Następny