rozpoznacie odbitki cyfra vs. analog?
Ja po prostu porównuję realne możliwości. Qba mi kiedyś skanował ze slajdu i drukował w 30x45. Miał jakąś fajną promocję, z której skorzystałem. Odbitki 30x45 z labu z 20D to przy tym szczyt precyzji. Oczywiście teraz zaprasza do siebie, żeby obejrzeć jak to może wyglądać. W takim razie ja zapraszam do siebie, żeby zobaczyć jak to wygląda naprawdę. W końcu swojej pracy chyba się nie wyprze.. ;)
Chyba wygladalo i to przez duze "W". Nie pamietam kiedy robilem Ci to powiekszenie, chyba kilka lat temu?
Sam nie pamiętam dokładnie. Miałeś taką promocję, że do wydruków skanowanie miałeś w cenie druku, czy jakoś podobnie. I żeby była jasność: z początku bardzo mi się podobała jakość tego, co dostałem. Tylko z czasem kupiłem cyfrę, nauczyłem się przygotowywać pliki i zacząłem odbijać w labie. No i logiczne było, że porównywałem wyniki.
Nie tylko cyfra idzie do przodu, mozliwosci reprodukcji z analoga teraz tez sa o wiele lepsze niz kilka lat temu.
A ja myślałem, że fotografia analogowa to od ponad stu lat (...) i takie tam. Zauważasz, że fotografia cyfrowa też się posuwa do przodu? I to trochę szybciej? A Ty od wieeelu lat opowiadasz tę samą bajeczkę.
Więc jeszcze raz proponuję możliwość porównania 30x45 wykonanego u najlepszego zdaniem wielu skanerzysty w kraju z odbitką z cyfrówki wykonanej w przemysłowym labie za 6zł. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy.
A moze od tego czasu nauczyles sie po prostu robic lepsze zdjecia? ;-)
Długo się zastanawiałem jak zrobisz z tego moją winę. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
może wyglądać. W takim razie ja zapraszam do siebie, żeby zobaczyć jak to wygląda naprawdę. W końcu swojej pracy chyba się nie wyprze.. ;)
no, to juz wyajsnij z Kubą ale ja sie zgadzam ze wwiekszosci przypadków nikt nie bedzie robił powiekszen metr na półtora nie planujac tego - lub przynajmniej nie dopuszczajac takiej mozliwosci....
Nie, to nie tak. Ja nie mam Qbie nic do zarzucenia. Po prostu takie są możliwości i koniec.
srebrowy negatyw na wypracowanej odbitce spod powiększalnika. Tutaj jeszcze dłuuugo nic się nie zmieni.
ja osobiscie chce odejsc od 135 i kupic Nikosia z serii D. (oczywiscie zatrzymam jakies F i szkla równiez). Natomiast rozbudowuje sobie B&W w fromacie 120 ++++ i tu mam spora frajde -
Zazdroszczę tego wolnego czasu, bo ciemnia to jedno z najprzyjemniejszych miejsc, w którym można spokojnie wypić piwko ;) -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Chyba wygladalo i to przez duze "W". Nie pamietam kiedy robilem Ci to powiekszenie, chyba kilka lat temu?
Sam nie pamiętam dokładnie. Miałeś taką promocję, że do wydruków skanowanie miałeś w cenie druku, czy jakoś podobnie. I żeby była jasność: z początku bardzo mi się podobała jakość tego, co dostałem. Tylko z czasem kupiłem cyfrę, nauczyłem się przygotowywać pliki i zacząłem odbijać w labie. No i logiczne było, że porównywałem wyniki.
Nie tylko cyfra idzie do przodu, mozliwosci reprodukcji z analoga teraz tez sa o wiele lepsze niz kilka lat temu.
A ja myślałem, że fotografia analogowa to od ponad stu lat (...) i takie tam.
A dooopa Maryny jeszcze wiecej. Pisalem o zmianach w reprodukcji barwnej a nie w fotografii.
Zauważasz, że fotografia cyfrowa też się posuwa do przodu?
Oczywiscie, zauwazam.
I to trochę szybciej?
Nie, wprost przeciwnie - coraz wolniej.
Szybkie zmiany mialy miejsce 2-3 lata temu. Gdy pojawily sie pierwsze cyfrowe lustrzanki (D30, D60) potem pierwsza chyba masowa cyfrowa lustrzanka - 300D. Teraz postep zaczyna robic coraz mniejsze kroczki. 300D vs. 350D to zmiana ale niewielka, 20D to to samo.
Najlepsze dostepne DSLry dostepne dla waskiej grupy, profesjonalnych uzytkownikow maja po kilkanascie Mpix i nie zapowiada sie, zeby mialo byc wiecej. Zmiany beda coraz bardziej polegac na dopracowaniu istniejacych technologii, dodaniu bajerow itp.
A Ty od wieeelu lat opowiadasz tę samą bajeczkę.
Taaa nie zgadzasz sie z czyms co napisalem wyzej?
Więc jeszcze raz proponuję możliwość porównania 30x45 wykonanego u najlepszego zdaniem wielu skanerzysty w kraju z odbitką z cyfrówki wykonanej w przemysłowym labie za 6zł. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy.
A moze od tego czasu nauczyles sie po prostu robic lepsze zdjecia? ;-)
Długo się zastanawiałem jak zrobisz z tego moją winę.
Jaka wine, ja Cie chwale :)
q
Więc jeszcze raz proponuję możliwość porównania 30x45 wykonanego u najlepszego zdaniem wielu skanerzysty w kraju z odbitką z cyfrówki wykonanej w przemysłowym labie za 6zł. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy.
Pisalem do Ciebie nie tak dawno, ze chetnie drukne cos z Twojego 5D za friko, zeby zobaczyc co doswiadczony uzyszkodnik moze wycisnac z tego body. Nawet nie odpisales. Cos Ci sie nagle zmienilo? ;-)
Poza tym zauwaz, ze ten watek nie jest o porownywaniu 5D z 35mm - sam pisalem pare razy, ze 5D to pierwsza cyfra ktora moze konkurowac z 35mm.
q
Jarosław Grabek wrote:
(00
Więc jeszcze raz proponuję możliwość porównania 30x45 wykonanego u najlepszego zdaniem wielu skanerzysty w kraju z odbitką z cyfrówki wykonanej w przemysłowym labie za 6zł. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy.
Gdzie dobrze wykonują odbitki 30x45 za 6 zł? Pytam poważnie, żeby nie było, że zachęcam do dziwnych dyskusji ;-)
Gdzie dobrze wykonują odbitki 30x45 za 6 zł? Pytam poważnie, żeby nie było, że zachęcam do dziwnych dyskusji ;-)
Mi tam fajna zrobili z MM ;-).
-- Soulsick
Gdzie dobrze wykonują odbitki 30x45 za 6 zł? Pytam poważnie, żeby nie było, że zachęcam do dziwnych dyskusji ;-)
Wiesz.. Ja zawodowo zajmuję się takimi rzeczami. Jak wykonujesz rocznie kilkanaście tysięcy odbitek, to masz specjalne ceny, traktowanie i usługi ;) Sorry, nie będzie szczegółów. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Pisalem do Ciebie nie tak dawno, ze chetnie drukne cos z Twojego 5D za friko, zeby zobaczyc co doswiadczony uzyszkodnik moze wycisnac z tego body. Nawet nie odpisales. Cos Ci sie nagle zmienilo? ;-)
Kurcze.. Trafiłeś z tym mailem w taki moment, że miałem ostre zawalenie robotą. Obiecałem sobie, że coś Ci przygotuję i podeślę. No i zapomniałem. To teraz przygotuję i wyślę. I nie zapomnę ;) -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Pisalem do Ciebie nie tak dawno, ze chetnie drukne cos z Twojego 5D za friko, zeby zobaczyc co doswiadczony uzyszkodnik moze wycisnac z tego body. Nawet nie odpisales. Cos Ci sie nagle zmienilo? ;-)
Kurcze.. Trafiłeś z tym mailem w taki moment, że miałem ostre zawalenie robotą. Obiecałem sobie, że coś Ci przygotuję i podeślę. No i zapomniałem. To teraz przygotuję i wyślę. I nie zapomnę ;)
I kto tu jest zlosliwy ;)
q
Cześć wszystkim
Dnia 2006-02-26 16:59, Użytkownik Bronek Kozicki napisał: [...]
(1) tak naprawdę okazuje się, że jedyną wadą lustrzanek cyfrowych jest niemożność łatwej wymiany matrycy na mniej czułą, ale o większej rozdzielczości. Chyba że zaraz ktoś wymyśli sposób na sumowanie sygnału z sąsiednich pixeli przed ADC, i wyprodukuje matrycę 24Mpx, sumującą pixele dla wyższych czułości niż 200 ISO.
Ależ tak właśnie jest: Ścianka cyfrowa ciągnie do ISO400, a potem zmniejsza czterokrotnie liczbę pikseli dla ISO800.
http://www.luminous-landscape.com/reviews/cameras/p25-field.shtml
-- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr/ http://www.astercity.net/~janekr/fotokicz.htm
Zauwaz, ze Nikon, Olympus i inni nie pchaja sie w FF. W zasadzie tylko Canon oferuje kilka modeli FF i to wyraznie skierowanych do bogatszego odbiorcy.
Troche szukałem i czytałem na ten temat. Zdaje się, że są jakieś spore problemy technologiczne przy takich sensorach i nie opłaca się otwierać całych linii. Jest spora szansa, że drugie będzie sony jeszcze w tym roku. Jeśli się uda, to cena znacznie spadnie i nagle okaże się, że tej wielkości matryca ma zdecydowanie więcej zalet niż ludzie dostrzegają teraz.;) -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Zauwaz, ze Nikon, Olympus i inni nie pchaja sie w FF. W zasadzie tylko Canon oferuje kilka modeli FF i to wyraznie skierowanych do bogatszego odbiorcy.
Troche szukałem i czytałem na ten temat. Zdaje się, że są jakieś spore problemy technologiczne przy takich sensorach i nie opłaca się otwierać całych linii.
Pewnie po prostu znacznie wieksza ilosc odpadow, czyli wyzsza cena produkcji aparatu.
Jest spora szansa, że drugie będzie sony jeszcze w tym roku. Jeśli się uda, to cena znacznie spadnie i nagle okaże się, że tej wielkości matryca ma zdecydowanie więcej zalet niż ludzie dostrzegają teraz.;)
Najwazniejsze w odpowiednim momencie uswiadomic sobie "wlasne" potrzeby. Reszte zalatwi karta VISA ;-)
q
On Sun, 26 Feb 2006 15:08:28 +0100, "przemcio z." wrote:
ta dyskusja jest zabawna chlopaki:) pewnie 5% z was robi odbitki wieksze niz 20x30, a wszyscy kluca sie nie wiadomo o co...
aparat kazdy kupuje taki: - na jaki go stac, - na jaki inni beda wolac: OOO! - ktory wystarczy do przewidzianych zastowowan, - ktorego niezbedne sa parametry do wygodnej pracy, - ktory pozwala na duze pole do zabawy... - i pewnie 1000000 innych argumentow...
ciekawe procentowo, kto i do jakiego punktu by sie podpisal:)
ja kupilem oly e-300, a ostatnio pentax mz-5n co do olka, to juz wtedy jak kupowalem odradzano mi, bo ciemny wizjer, bo drogie szkla, bo dupa maryny... a olki mam od niepamietnych czasow i nie wyobrazam sobie na innych aparatach cyforwych pracowac, chocby z racji ergonomii do ktorej sie przyzwyczailem i jakosci wykonania... niech ktos porowna jakosc wykonania e-300 do 300d czy nawet 350d... canon to szajs do kwadratu w takim porownaniu...
a jakosc zdjec? dla mnie az nadto... jak sobie drukuje fotki widoczkow, czy 4 miesiecznej cory na formacie 30x20 to az dech zapiera (pozytywnie) i mnie to wystarczy... do wiekszych zdjec mam pentaxa - bo z cyfrowki (takiej do 10k pln) plakatu (duzego) sie nie da - po prostu - chocby nie wiem jakich argumentow tu uzyc... a z 35mm 1,5m - 2m na dluzszym boku slajd jak marzenie - na scianie oczywiscie...
ale juz widze jak Janko Muzykant czy inni fanatycy JednejDobrejISlusznejMarkiCanon jada po mnie za olka:)
mam nadzieje ze Janko nie odbierze tego osobiscie - tylko jako przyklad dalem:)
pozdrawiam
Hmm moje odbitki to 90% 30x45 cm robie je tylko z analoga. Wspomnialem tu o cyfrowce bo ostatnio zakupilem SONY W5 i .... stwierdzam ze w normalnym fotografowaniu (imprezy, czy tzw. urodziny coci) to sie sprawdza w 100%, do innych (bardziej przyjemnych dla mnie celow) jest tylko i wylacznie ANALOG (oczywiscie jak narazie moze kiedys to sie zmieni)
Pozdrawiam WOJTEK
XYZPawel wrote:
Powieś na www
No ja wszystko rozumiem upał, praca, droga pod gorke do szkoły, ale jek do cholery mozna powiesic odbitke na www???
-- pozdrawiam Mikolaj
Leon wrote:
No to ja Ci Mikołaju gratuluję zdobycia materiału filmowego, który pozwala zarejestrować 21 razy więcej. Klatkę filmu możesz sobie zeskanować z rozdzielczością pierdyliona pikseli, może nawet zaczniesz widzieć strukturę atomową żelatyny co nie znaczy, że pierdylion elementów obrazu było na tym materiale zarejestrowanych.
PO_PROSTU_MILION_PIKSELI. No, mógłbym się zgodzić, że przy zdolności rozdzielczej współczenych obiektywów i materiałów filmowych to mogą być NAWET_DWA_MILIONY_PIKSELI. Ale nie więcej. Thats all folks.
To teraz zobacz rok wydania tej ksiażki, dodajmy ze chodziło o negatyw srebrowy. Teraz zobacz ch-ke Velvii i jej wykres MTF (wiesz co to jest?). Policz sobie ile masz maksymalnie rozroznialnych elementów dla duzego i małego kontrastu. Jesli Ci to nie starczy ładnie poproś aby Kuba przysłał Ci skan Velvii/Provii dla 4000dpi, tylko weź chsteczki bo jak zobaczysz te swoje 2 miliony pikseli to mozesz zrobic z wrazenia...
Ja właśnie porównywałem wydruki odbitki A4 ze slajdu skanowanego domowo skanerem Nikona CS IV @ 2700ppi ze zdjeciami z EOS 300D. Szkła z tego samego zestawu. Skan wygrywa. KROPKA. To sa fakty, a ty teoretyzujesz na podstawie ksiazki pisanej ho-ho-ho lat temu na podstawie materiałów produkowanych w pierwszej połowie zeszłego wieku...
-- pozdrawiam Mikolaj
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 Następny