praktyka poczatkujacych

praktyka poczatkujacych


Fotografia > Fotografia cyfrowa > praktyka poczatkujacych
napisany: Pią Mar 17, 2006 8:32 pm przez gakusei
Fotografia cyfrowa - praktyka poczatkujacych

witam! mam takie pytanie do osob ktore juz wyrobily swoja "marke", robia fotografie na roznych przyjeciach, sa wynajmowani na sluby, wesela.. jak to wlasciwie z wami bylo.. bo zawsze jest ten pierwszy wystep. Kazdy chyba musi miec jakies swoje pomysly, swoje patenty na to aby w rezultacie klient byl zadowolony. Co z osobami ktorzy chcieliby sie przyjrzec temu wszystkiemu? chcialyby uczyc sie? Osobiscie bardzo chetnie, nawet za darmo poszedlbym porobic zdjecia przy boku kogos bardziej obeznanego z tematem. Bycmoze 3 moje fotografie bylyby wykorzystane ale chodzi o gromadzenie doswiadczenia, podptrywaniu zawodowców.. Chyba ze wy odrazu wiedzieliscie wszystko.. pozdr! gakusei


napisany: Sob Mar 18, 2006 8:45 am przez Filip Ozimek
Fotografia cyfrowa - praktyka poczatkujacych

gakusei napisał(a):

Co z osobami ktorzy chcieliby sie przyjrzec temu wszystkiemu? chcialyby uczyc sie? Osobiscie bardzo chetnie, nawet za darmo poszedlbym porobic zdjecia przy boku kogos bardziej obeznanego z tematem. Bycmoze 3 moje fotografie bylyby wykorzystane ale chodzi o gromadzenie doswiadczenia, podptrywaniu zawodowcĂłw.. Chyba ze wy odrazu wiedzieliscie wszystko..

Zdjęcia weselne potrafi pstrykać każdy średnio rozwinięty idiota, dlatego nikt przy obecnej konkurencji nie będzie uczył swojego przyszłego "rywala".
-- Filip.


napisany: Sob Mar 18, 2006 10:40 am przez Henry (k)
Fotografia cyfrowa - praktyka poczatkujacych

gakusei napisał(a):

witam! mam takie pytanie do osob ktore juz wyrobily swoja "marke", robia fotografie na roznych przyjeciach, sa wynajmowani na sluby, wesela.. jak to wlasciwie z wami bylo.. bo zawsze jest ten pierwszy wystep. Kazdy chyba musi miec jakies swoje pomysly, swoje patenty na to aby w rezultacie klient byl zadowolony. Co z osobami ktorzy chcieliby sie przyjrzec temu wszystkiemu? chcialyby uczyc sie? Osobiscie bardzo chetnie, nawet za darmo poszedlbym porobic zdjecia przy boku kogos bardziej obeznanego z tematem. Bycmoze 3 moje fotografie bylyby wykorzystane ale chodzi o gromadzenie doswiadczenia, podptrywaniu zawodowc=F3w.. Chyba ze wy odrazu wiedzieliscie wszystko..

Zgadzam się z Filipem co do "wychowywania konkurencji" - rozglądając się wokół mam wrażenie że każdy zdany jest sam na siebie. Trzeba po prostu pstrykać różne imprezy. Popełniasz błąd nastawiająć się od razu na śluby. Zacznij od czego się tylko da. Moja koleżanka prowadziła areobik i spotkania dla grubasków - zaproponowałem że obfotografuję jej imprezkę na potrzeby kroniki i na pamiątkę dla uczestników. Nauczysz sie dzieki temu jak orientować się w przestrzeni, nauczysz mieć zawsze aparat przygotowany do pracy i że trzeba mieć 2 komplety zapasowych baterii a nie tylko 1, itp... Poza tym na takiej imprezie nie masz przymusu że coś musi wyjść tak jak na ślubie - jak pominiesz czyjeś przemówienie, to nic sie nie stanie, a jak nie zdążysz strzelić zakładania obrączki na ślubie to Młodzi Ciebie strzelą ;-)
Pozdrawiam, Henry - nie fotografujacy już na zlecenia



--