Ja sobie odpuszczam.
minister coś ostatnio mówił jak był u nas że funduje ileś tam stypendiów po 60-80 tyś rocznie dla instytucji które zgłoszą młodych na postdoki albo inne formy zatrudnienia na czas 1-3 lat. jeno trzeba się "transportować" tzn nie można się zatrudniać tam gdzie zrobiło się doka. więcej ponoć na stronie ministerstwa. -- -- mnie tez tak mowiono - oprocz "godziwej" pensji dodatkowo pieniadze na
badania i aparature... ponoc... tyle ze trza sie "transportowac" co wlasnie uczynilkem ;) darek ps. piszesz z KRK?
Tamtejszy klimat jest jak zdjęcie odbicia w kałuży obrobione na pececie z procesorem K6 z urwanym radiatorem na układach via zasilanych modecomem ;) Dlatego lubię tam czasem wpaść.
Ciesze sie, ze nie wiem o czym piszesz.
No to właśnie o to chodzi ;)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Marek Wyszomirski napisał(a):
Wydaje mi się, ze zaproszenia nie są dobrym pomysłem. Wystarczy, jeśli listy każdego świeżo zapisanego będą na początku pzrez pewien okres próbny moderowane. Jesli się w tym czasie okaże, że dana osoba zachowuje się zgodnie ze zwyczajami pzryjętymi na liście moderowanie jest zdejmowane, jeśli nie - zostaje ostrzeżona, a w przypadku braku skutków ostrzeżenia - usunięta z listy.
ale nic i tak nie zastąpi dobrze skonstruowanego zbioru zasad uczestniczenia w takiej liście. Jeżeli będzie w nim napisane wprost, że: pisanie XXXXXXXXXX i YYYYYYYYYY będzie skutkować ZZZZZZZZZZ to się moderator "wykrwawi" na cięciu dużej - jak się domyślam ilości "sieczki"
Moderator może również interweniować, jeśli ktoś z grupowiczów z dłuższym stażem zaczyna nagle postępować niezgodnie z pzryjętymi zasadami. Wiem, że to niedemokratyczne, ale ten system działa:-).
na przykład na grupie The Bat! tyle, że tam moderacja jest po wykroczeniu nie przed - na starcie wszyscy mają taki sam kredyt zaufania :)
Główny problem to znalezienie moderatorów (najlepiej kilku - jeden może np. nagle zachorować lub stracić dostęp do Internetu) do których ogół uczestników listy mioałby zaufanie. Można wprowadzić kadencyjność moderatorów - np. na liście Fotografii Przyrodniczej co roku moderatorzy są wyłaniani drogą wyborów.
brzydko coś komuś zazdrościć, ale ja będę zazdrościł moderatorom czasu jaki będą mogli poświęć tej pracy - mi go strasznie brak, z samym wyborem osób nie będzie raczej problemu - kilka osób nie powinno mieć problemu z kredytem zaufania :)
-- Piotrek
..W.W.W. - Wiejski Wymiatacz Weselny :)
Przytul Wełniaczka: http://www.Welniaczki.pl Bycza strona miasta Wołów: http://www.eWolow.pl Wypalmy dymarkę: http://Dymarki.eWolow.pl
Odp: Bo każe czytać odwrotnie niż ludzie normalnie czytają. Pyt: Dlaczego odpowiadanie nad cytatem jest złe? Odp: Odpowiadanie nad cytatem. Pyt: Co jest najbardziej denerwujące w usenecie?
Tak. Byłem niegdyś jednym z twórców FP, wydaje mi się, ze ta koncepcja się sprawdziła.
tak tam bardzo ładnie funkcjonuje ale boję się że wynika to z kontroli jaka sami sobie narzucili uzytkownicy (uczestnicy) bo "wojenki" wybuchaja - tylko szybko są gaszone ze wzgledu na nie wielką stosunkowo ilośc osób, przy większej ilości bedzie trudno cos takiego moderować - to wymaga czasu a Ci którzy chcieli by sie przenieść zazwyczaj już wyrośli z czasów szkolnych i mają sporo zajęć więc czasu na moderowanie może braknąć :)
-- Qbab Szukasz fotek? Już nie musisz. www.barbasz.republika.pl
mnie tez tak mowiono - oprocz "godziwej" pensji dodatkowo pieniadze na badania i aparature... ponoc...
A tego już nie usłyszałem :)
tyle ze trza sie "transportowac" co wlasnie uczynilkem ;)
mnie to nie na rękę :(
ps. piszesz z KRK?
tak.
-- Qbab Szukasz fotek? Już nie musisz. www.barbasz.republika.pl
"Qbab" napisał:
Tak. Byłem niegdyś jednym z twórców FP, wydaje mi się, ze ta koncepcja się sprawdziła.
tak tam bardzo ładnie funkcjonuje ale boję się że wynika to z kontroli jaka sami sobie narzucili uzytkownicy (uczestnicy) bo "wojenki" wybuchaja - tylko szybko są gaszone ze wzgledu na nie wielką stosunkowo ilośc osób, przy większej ilości bedzie trudno cos takiego moderować - to wymaga czasu a Ci którzy chcieli by sie przenieść zazwyczaj już wyrośli z czasów szkolnych i mają sporo zajęć więc czasu na moderowanie może braknąć :) [...]
Wydaje mi się, że jest tylko jeden sposób na przekonanie się, czy ta koncepcja się sprawdzi - spróbować.
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Hmm... Skąd weźmiesz tych wybranych, którym dasz zaproszenie, jeśli grupa będzie hermetyczna?
Juz na tej grupie znam conajmniej 20, moze 30 osob, ktore bym zaprosil, te osoby by wiedzialy dalej. Spokojnie jesli ktos jest osbowoscia wyrozniajaca sie z tlumu, chcaca i ambitna to nie bedzie problem.
Roger
Wydaje mi się, ze zaproszenia nie są dobrym pomysłem. Wystarczy, jeśli listy każdego świeżo zapisanego będą na początku pzrez pewien okres próbny moderowane. Jesli się w tym czasie okaże, że dana osoba zachowuje się zgodnie ze zwyczajami pzryjętymi na liście moderowanie jest zdejmowane, jeśli nie - zostaje ostrzeżona, a w przypadku braku skutków ostrzeżenia - usunięta z listy. Moderator może również interweniować, jeśli ktoś z grupowiczów z dłuższym stażem zaczyna nagle postępować niezgodnie z pzryjętymi zasadami. Wiem, że to niedemokratyczne, ale ten system działa:-). Główny problem to znalezienie moderatorów (najlepiej kilku - jeden może np. nagle zachorować lub stracić dostęp do Internetu) do których ogół uczestników listy mioałby zaufanie. Można wprowadzić kadencyjność moderatorów - np. na liście Fotografii Przyrodniczej co roku moderatorzy są wyłaniani drogą wyborów.
Jesli na tej liscie ma istniej jakikolwiek moderator, stroz pozadku to ja pass. Owszem osoba, ktora zarzadza forum, sprzata i jak dostanie wyrazny sygnal od reszty, ze cos jest nie tak interweniuje. I koniec.
Roger
szafowanie nimonacja trolI super troli i hiper troli
bicie pijany na sam wydziwiek zdania odrebnego bufonade i zarozumialość ( czego nie usprawiedliwia nijejka wiedza)
innych szczegółow oszczedze (jakby co na priva prosze)
i zakoncze tu - w tym miejcu powtarzajac Sienkiewicza slowa - koncz Wasc - wstydu oszczedz
-- ___________________ pozdrawiam
Jacek
Roger from Cracow napisał(a):
Juz na tej grupie znam conajmniej 20, moze 30 osob, ktore bym zaprosil, te osoby by wiedzialy dalej. Spokojnie jesli ktos jest osbowoscia wyrozniajaca sie z tlumu, chcaca i ambitna to nie bedzie problem.
Może źle rozumiem Twoją wypowiedź, ale wydaje mi się, że wyróżnianie się
z tłumu nie zawsze ma charakter pozytywny i czasem lepiej się nie starać zbytnio wyróżniać, bo to naprawdę może irytować innych. Poza tym chyba niedobrze byłoby, gdyby taka zamknięta grupa istniała po to aby wspólnie się zestarzeć i zabrać swoje doświadczenie do grobu. ;-)
-- Pozdrawiam. Artur. ___________________________________________________ "Oczko mu odpadło, Panie Kierowniku! Temu misiu..."
Roger from Cracow wrote:
Pomysl jak najbardziej rozsadny.. ale tylko z jednej strony :) Bo kto bedzie udzielal wtedy rad co kupic do 500zl? ;) Zostanie wtedy juz tylko archiwum biednym poczatkujaacym amatorom syfry :) Pozdrawiam Szymon
Ja czyjesz w sobie powolanie do niesienia kaganka oswiaty szarej masie, ktora nie umie nawet ruszyc dupy lub zgola pomyslec samemu do masz szanse zostac tutaj krolem :)
Roger
Niestety, sam zbyt glupi jestem zeby jeszcze udzielac rady mniej
wiedzacym ode mnie ;) Poza tym ja umiem polecic tylko jedno: trabant 3.0D ;) pozdrawiam, Szymon
moze reszte rozmowy przeniesiemy na priv'a? darek
ok.
-- -- pozdrawiam
Qbab
www.barbasz.republika.pl
Mateusz Swatek napisał(a):
pozatym gro stalych bywalcow poza toczeniem sporow i bitew z tego co ja pamietam (a grupe czytam slabo i wybiorczo) niewiele pokazalo (zdjec)
Może podchodzą krytycznie do swoich dokonań. Czy to dobrze, czy źle? Nie
wiem, ale nadmiar postów pt."proszę o ocenę" też trochę czasem razi...
-- Pozdrawiam. Artur. ___________________________________________________ "Oczko mu odpadło, Panie Kierowniku! Temu misiu..."
Zmoderowanie się przy obecnych strukturach listy usenetowej jest bardzo ciężkie do pzreprowadzenia jeśli w ogóle wykonalne. Dlatego właśnie zamiast prób moderowania istniejącej grupy proponuję założenie listy e-mailowej.
lista emailowa na taka skale nie sprawdzi sie z cala pewnoscia.
Roger
Adam 'Adak' Kępiński napisał(a):
kup koreks i ramkę do kopiowania slajdów. dSLR masz, skanowanie idzie piorunem, efekty wcale przyjemne, a na powiększalnik itd przyjdzie czas jak będzie ochota.
Tyle, ze "w poblizu" caly czas sie szykuje ciemnia, dlatego tak zwlekam az sie wreszcie odpali ;-)
Ale negatywu możesz porobić już :-) Ja nawet wywołuję na delegacji - koreks do walizki i wio...
Pozdrawiam, Henry
--
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 Następny