Domena cyfrowa.info
Tomasz Q za jednego, ja za pozostałych dziewięciu, sprawa zamknięta.
Ty burżuju niemiecki jeden. To już spać nie można pójść, żebyś kontrabandy nie odwalił? ;) Też wpłaciłem, jak jeszcze kilka osób się dorzuci, to będzie znów na dwa lata. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Zapraszam do dyskusji nt. powyższe.
Mnie się wszystko bardzo podoba.
Pewnie będzie niezły flame z wybieraniem moderatorów. Proponuję wcale ich nie ujawniać. Skoro podjęliście już tyle sensownych decyzji, to również z tym wyborem sobie doskonale poradzicie. Oby nie byli tylko i wyłącznie z centusiowa ;) -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Jarosław Grabek wrote:
Tomasz Q za jednego, ja za pozostałych dziewięciu, sprawa zamknięta.
Ty burżuju niemiecki jeden. To już spać nie można pójść, żebyś kontrabandy nie odwalił? ;) Też wpłaciłem, jak jeszcze kilka osób się dorzuci, to będzie znów na dwa lata.
;P No i dobrze, ja mam tak, że jak mam, to się dzielę, a jak nie mam, to nie... ;-) Jak się uda na więcej czasu, to gites, zmarnować mam nadzieję Waldo tego nie zamierza, a jak sobie za organizację piwo postawi to mu wypominał nie będę ;D
-- Marek Lewandowski ICQ#/GG#: mam dosc oszolomow, maile pisac. locustXpoczta|onet|pl http://www.pbase.com/mareklew, http://lockaphoto.stufftoread.com [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]
On 2006-03-25 18:53 Jarosław Grabek wrote:
A może założyć tam [...] moderowane forum? Wiem, wiele osób nie lubi tego sposobu wymieniania informacji, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić.
Dla mnie takie fora mają więcej wad niż zalet - trudnośc wyszukania potrzebnej informacji (oczywiście po jakimś czasie działania, kiedy wiadomosci jest już dużo), brak watkowania (a niestety nie każdy ma zwyczaj cytowania fragmentu, do którego się odnosi), mniejszą szybkość działania. Zaletę widze w zasadzie jedną: mozna korzystać wszędzie, bo port 80 raczej nie jest blokowany. Korzystając z news lub listy mailowej mogę sobie kopiować interesujące mnie wiadomości do odrębnego katalogu (resztę kasując, bądź pozwalając na automatyczne ekspirowanie postów) zachowując wątkowanie, a program pocztowy lub czytnik news pozwala na wyszukiwanie informacji. Z wiadomościami z forum www już tak łatwo nie jest, niestety.
Dla mnie to dość wygodny sposób (na pewno wygodniejszy, niż lista mailingowa (mnie to nie odpowiada ze względu na utopienie ważnych dla mnie maili w stosie tych mniej istotnych). Do tego jest jednak dużo bardziej przejrzysta niż taka lista.
Ideałem byłby kombajn bazujący, na przykład, na nntp, a jednocześnie mający interfejs www i mail. O ile się nie myle to takie rozwiazania istnieją jednak nie miałem z nimi do czynienia.
Pozdrawiam
-- Mis'
"Jarosław Grabek" napisał:
[...] Tomasz Q za jednego, ja za pozostałych dziewięciu, sprawa zamknięta.
Ty burżuju niemiecki jeden. To już spać nie można pójść, żebyś kontrabandy nie odwalił? ;) Też wpłaciłem, jak jeszcze kilka osób się dorzuci, to będzie znów na dwa lata. [...]
Ano właśnie... było kilka osób chętnych do wpłacenia, Marek Lewandowski zrobił nocny zamach stanu i zostawił resztę na lodzie:-)))). Mam zatem propopzycję - zebrać wpłaty od wszystkich chętnych i albo wykupić na dłuższy czas, albo zostawić na przyszłe potrzeby - może np. trzeba będzie wykupić większy transfer, więcej miejsca na serwerze czy jakiś inny podobny wydatek wypadnie. Zatem - Waldo - decyduj - można wpłacac dalej?
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Panowie (i panie) - liczmy siły na zamiary. Proponuję małe podsumowanie:
To jeszcze powiedz komu udostępnić (personalnie) i można się brać za konkretną robotę . Szczerze mówiąc znajdzie się i miejsce na firmową stronę (mam limit 360 GB na rok to chyba powinno wystarczyć) .
abpc
Osoby wpołacające proszę dopisywać się pod tym postem.
Witam,
dorzuciłem swoje 7zł :) Pomysł jest dobry, jeżeli jest potrzeba oferuję miejsce na serwerze z obsługą baz danych.
Pozdrawiam rzirzi
"Janko Muzykant" napisał:
[...] Pierwsza sprawa - kłócalnica czyli ''forum'':
- trzymamy się serwera newsowego. Czyli nic się nie zmienia, w outlookach czy kto co ma dochodzi jeszcze jedna grupa z nowego serwera, którą czytać może każdy, ale żeby pisać trzeba zasłużyć. - wybrani sensowni ludzie mają możliwość usuwania postów, najlepiej bez widocznego komentarza (bo po co) z możliwością powiadomienia o przyczynie ''pokrzywdzonego'' - grono ''sensownych'' ma możliwość ''zdesenownienia'' jednego z grona, na wypadek, gdyby temu odbiła palma ;) - nie dzielimy włosa na czworo, robimy JEDNĄ GRUPĘ ogólną, poświęconą fotografii od rozmowy o zdjęciach, przez ciemnię, rozprawy o optyce po testy obiektywów i pogadanki o sztuce. - nie tolerujemy spamu, ofert handlowych itp. Wyjątkiem mogą być stopki, pod warunkiem, że piszący nie pisze wyłącznie w celu reklamy swej stopki (czytaj - nie pieprzy bez sensu ;) - nie tolerujemy awantur, wojen systemowych, ssania z palca itp. - dopuszczamy ogłoszenia nt. wernisaży, wystaw, kursów, osiągnięć (upadków ;) itp.
Pozostaje do omówienia kwestia otwierania kont nieznanym chętnym. Można defaultowo je otwierać, a w razie nieposłuszeństwa delikwenta zamykać je, można robić ''egzamin'' z osiągnięć itp. Zapraszam do dyskusji.
W sumie jeśli moderatorzy będą reagowali szybko i stanowczo - drugie rozwiazanie też się sprawdzi. A czy egzamin jest dobrym pomysłem? Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, gdy osoba wprawdzie 'zielona' ale rozsadnie myśląca będzie chciała czytając listę uzyskac pewne uzupełniające informacje w danym temacie i możliwośc zadania pytania na liście będzie jej potrzebna. Czy mamy takim osobom utrudniać życie? Wydaje mi się, że optymalny byłby system pzryjmowania każdego i moderowania w poczatkowym okresie jego wypowiedzi (tj. ukazują się na liście dopiero po zatwierdzeniu pzrez moderatora). Jeśli po pewnym czasie moderator pzrekonuje się, że dana osoba to nie troll ani spamer - zdejmuje moderowanie. W przypadku naruszenia zasad listy - najpierw ostzrega, a jesli ostrzeżenie nie pzrynosi rezultatu - usuwa daną osobę z listy uniemożliwiając ponowny zapis z tego samego adresu e-mailowego. Tylko nie wiem, jak wygląda możliwośc realizacji technicznej czegos takiego w przypadku grupy newsowej.
Na koniec należy ładnie to wszystko zredagować i wysyłać każdemu nowemu.
Oczywiście. I być może również co pewien czas - np. raz na tydzień czy raz
na miesiąc na listę - dla przypomnienia.
Druga sprawa - strona. Osobiście nie mam siły prowadzić takowej, jest dużo różnych stron w sieci o tematyce fotograficznej i nie widzę entuzjazmu przy pomyśle tworzenia następnej strony. Natomiast widzę dwa zastosowania: - wizytówka grupy (pasywna, czyli odświeżana zrzadka, w razie potrzeby, z linkami, faqiem, ew. mądrymi cytatami, ogłoszeniami o plenerach, wystawach itp. Czyli taki dziennik grupy, a nie wortal fotograficzny) - miejsce przechowywania sampli, o którym to miejscu mowa była już kilka razy.
Jeśli ktoś chce redagować informacyjną część strony - bardzo fajnie. Ale niech to robi jakiś dłuższy czas, a nie tylko miesiąc czy dwa...
Zapraszam do dyskusji nt. powyższe.
A - jeszcze - może ktoś mądry zrobi dostęp do naszych newsów przez www? Z pewnością było by to wygodne dla co niektórych, zwłaszcza gości czytających...
Pomysły bardzo dobre, ale w tych sprawach nie pomogę - nie mam niezbędnych
umiejętności.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia - co zrobić z listą e-mailową fot-cyfrowa którą ostatnio założyłem nie wiedząc o możliwości założenia w krotkim czasie moderowanej grupy newsowej. Chyba nie ma sensu tworzyć dwóch konkurencyjnych bytów. Wydaje mi się, że jeśli uda się dobrze ustawić grupe newsową to bedzie to wygodniejsze od e-mailowej listy dyskusyjnej. Moze zatem na razie wstrzymać się z listą e-mailową i zobaczyć jak wyjdzie pomysł grupy newsowej? A może uda się połaczyć obie listy - kilka lat temu istniała e-mailowa lista dyskusyjna foto na serwerze poznańskiego UAM połączona z pl.rec.foto - listy wysłane na jedno z tych miejsc ukazywały się automatycznie i na drugim. Nie wiem tylko, jakie warunki trzeba spełnić, aby takie połaczenie dało się zrealizować.
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Ano właśnie... było kilka osób chętnych do wpłacenia, Marek Lewandowski zrobił nocny zamach stanu i zostawił resztę na lodzie:-)))). Mam zatem propopzycję - zebrać wpłaty od wszystkich chętnych i albo wykupić na dłuższy czas, albo zostawić na przyszłe potrzeby - może np. trzeba będzie wykupić większy transfer, więcej miejsca na serwerze czy jakiś inny podobny wydatek wypadnie. Zatem - Waldo - decyduj - można wpłacac dalej?
Czekajcie.. Opłacamy na razie samą domenę. O ile dobrze zrozumiałem, podwieszamy to pod serwerek Jurka. Ja wiem, że on i tak za to płaci, ale gdy dojdą zdjęcia testowe z poszczególnych modeli aparatów i szkieł, to transfer może być bardzo duży. A jemu też z nieba nic za darmo nie spada.
Proponuję zebrać pieniądze od wszystkich chętnych, opłacić co trzeba i doraźnie wspomagać transfer, który wyklikamy.
W razie potrzeby od maja będę wspomagał ten serwer swoim. Na wszelki wypadek wykupuję opcję 30gb miesięcznego transferu, więc część będę mógł oddać na grupowe potrzeby. Tylko od razu piszę, że kwestie techniczne musiałby rozwiązywać ktoś inny. Ja się na tym zupełnie nie znam. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
"Jarosław Grabek" napisał:
Ano właśnie... było kilka osób chętnych do wpłacenia, Marek Lewandowski zrobił nocny zamach stanu i zostawił resztę na lodzie:-)))). Mam zatem propopzycję - zebrać wpłaty od wszystkich chętnych i albo wykupić na dłuższy czas, albo zostawić na przyszłe potrzeby - może np. trzeba będzie wykupić większy transfer, więcej miejsca na serwerze czy jakiś inny podobny wydatek wypadnie. Zatem - Waldo - decyduj - można wpłacac dalej?
Czekajcie.. Opłacamy na razie samą domenę. O ile dobrze zrozumiałem, podwieszamy to pod serwerek Jurka. Ja wiem, że on i tak za to płaci, ale gdy dojdą zdjęcia testowe z poszczególnych modeli aparatów i szkieł, to transfer może być bardzo duży. A jemu też z nieba nic za darmo nie spada.
Proponuję zebrać pieniądze od wszystkich chętnych, opłacić co trzeba i doraźnie wspomagać transfer, który wyklikamy.
Przekonałeś mnie, że nie ma potrzeby czekania na odpowiedź Waldo. Dołożyłem
zatem i swoją cegiełkę - nie wątpię, że nasze wpłaty nie zostaną zmarnowane.
W razie potrzeby od maja będę wspomagał ten serwer swoim. Na wszelki wypadek wykupuję opcję 30gb miesięcznego transferu, więc część będę mógł oddać na grupowe potrzeby. Tylko od razu piszę, że kwestie techniczne musiałby rozwiązywać ktoś inny. Ja się na tym zupełnie nie znam. [...]
Może na wypadek awarii mirror serwera grupowego u Ciebie zrobić?
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Może na wypadek awarii mirror serwera grupowego u Ciebie zrobić?
Ja nie widzę przeciwskazań, pod warunkiem tylko, że ktoś to zrobi. Bo ja z trudnością ogarniam te techniczne sprawy, o których tu dyskutujemy. A zrobienie czegoś takiego jest daleko poza możliwościami mojej wyobraźni, że o samym wykonaniu nawet nie wspomnę. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
To jeszcze powiedz komu udostępnić (personalnie) i można się brać za konkretną robotę . Szczerze mówiąc znajdzie się i miejsce na firmową stronę (mam limit 360 GB na rok to chyba powinno wystarczyć) .
Ja za newsy się nie biorę, bo się na tym nie znam, a nie mam potrzeb poznania ;) Co do strony - proponuję kogoś kumatego, kto zaproponuje format uzupełniania kilku osobom dostępny dla nieobeznanych z html/itd. Chętnie bym pomógł, ale jedyną metodę jaką znam i stosuję to grzebanie w htmlu i aktualizacje przez ftp.
Większość osób zainteresowanych posiada własne strony i galerie, tak że sprawa prezentacji prac była by raczej drugoplanowa - widzę tu niewielką ilość reprezentacyjnych zdjęć uzupełnianą zrzadka, a nie ''żywe'' i rozrastające się portfolio. Przykładowo kilka zdjęć bez grupowania, najlepiej w jednym wymiarze ~vga (bez miniatur i skalowania), opatrzone notką o autorze i danymi kontaktowymi (wedle ochoty i widzimisię autora i koniecznie nie według durnego szablonu z miejscem na gg, numer buta itd.)
Najważniejsze, bez względu na szczegóły - należy to zrobić BEZ POŚPIECHU i PROFESJONALNIE. To nie ma być następna amatorska sztampa jakich tysiące, to ma być profesjonalna strona na wysokim poziomie - mówię tu o layoucie, grafice, kolorach, sposobie prezentacji prac, całym szkielecie w ogóle itp. I niechaj za te rzeczy zabiorą się fachowcy (mam nadzieję, że się znajdą i będzie im się chciało). Przede wszystkim - trzeba dokładnie sprecyzować czego się chce i dopiero ze szkicem na kartce brać się za następne etapy. I nie zniechęcajmy się długimi dyskusjami na ten temat, które pewnie nastąpią ;)
Przy okazji kto ma ochotę może rzucić linkami stron istniejących (czyli wzorce grafiki, funkcjonalności itp, tematycznie oczywiście zupełnie nie musi to być związane z fotografią).
Jeszcze coś - prezentacje nie muszą dotyczyć tylko osób konkretnych, mogą dotyczyć środowisk lokalnych np.
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
W artykule news:e05q8r$qfh$1@atlantis.news.tpi.pl, niejaki(a): Janko Muzykant z adresu napisał(a):
Ja za newsy się nie biorę, bo się na tym nie znam, a nie mam potrzeb poznania ;)
Konkretne pytanie nr 1: kto zna się dobrze na postawieniu serwera news ???
--
abpc moja mini-galeria : www.abpc.com.pl/foto
W sumie jeśli moderatorzy będą reagowali szybko i stanowczo - drugie rozwiazanie też się sprawdzi. A czy egzamin jest dobrym pomysłem? Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, gdy osoba wprawdzie 'zielona' ale rozsadnie myśląca będzie chciała czytając listę uzyskac pewne uzupełniające informacje w danym temacie i możliwośc zadania pytania na liście będzie jej potrzebna. Czy mamy takim osobom utrudniać życie? Wydaje mi się, że optymalny byłby system pzryjmowania każdego i moderowania w poczatkowym okresie jego wypowiedzi (tj. ukazują się na liście dopiero po zatwierdzeniu pzrez moderatora).
Okej. Jeśli moderatorów będzie kilku (bo tyle z pewnością osób można obdarzyć zaufaniem) myślę, że można zrezygnować z egzaminowania i innych cudów. Założywszy, że czas reakcji wynosił by kilka godzin można się pokusić o niemoderowanie wszystkiego, zanim się pojawi (uciążliwość znaczna). Wystarczy, jeśli ktoś wieczorem wywali, co trzeba.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia - co zrobić z listą e-mailową fot-cyfrowa którą ostatnio założyłem nie wiedząc o możliwości założenia w krotkim czasie moderowanej grupy newsowej. Chyba nie ma sensu tworzyć dwóch konkurencyjnych bytów. Wydaje mi się, że jeśli uda się dobrze ustawić grupe newsową to bedzie to wygodniejsze od e-mailowej listy dyskusyjnej. Moze zatem na razie wstrzymać się z listą e-mailową i zobaczyć jak wyjdzie pomysł grupy newsowej? A może uda się połaczyć obie listy - kilka lat temu istniała e-mailowa lista dyskusyjna foto na serwerze poznańskiego UAM połączona z pl.rec.foto - listy wysłane na jedno z tych miejsc ukazywały się automatycznie i na drugim. Nie wiem tylko, jakie warunki trzeba spełnić, aby takie połaczenie dało się zrealizować.
Najlepszym, najbardziej uniwersalnym pomysłem było by udostępnienie jednej bazy opartej o usenet (bez grafik i formatowania) w postaci listy mailowej, dostępu przez www i rss. Tylko tu trzeba kogoś z głową ;)
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
"Janko Muzykant" napisał:
W sumie jeśli moderatorzy będą reagowali szybko i stanowczo - drugie rozwiazanie też się sprawdzi. A czy egzamin jest dobrym pomysłem? Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, gdy osoba wprawdzie 'zielona' ale rozsadnie myśląca będzie chciała czytając listę uzyskac pewne uzupełniające informacje w danym temacie i możliwośc zadania pytania na liście będzie jej potrzebna. Czy mamy takim osobom utrudniać życie? Wydaje mi się, że optymalny byłby system pzryjmowania każdego i moderowania w poczatkowym okresie jego wypowiedzi (tj. ukazują się na liście dopiero po zatwierdzeniu pzrez moderatora).
Okej. Jeśli moderatorów będzie kilku (bo tyle z pewnością osób można obdarzyć zaufaniem) myślę, że można zrezygnować z egzaminowania i innych cudów. Założywszy, że czas reakcji wynosił by kilka godzin można się pokusić o niemoderowanie wszystkiego, zanim się pojawi (uciążliwość znaczna). Wystarczy, jeśli ktoś wieczorem wywali, co trzeba.
Uważam, że bezwzględnie powinno być kilku - znam pzrypadki list dyskusyjnych
które padły ze względu na to, że moderator nagle zniknął i nie było nikogo z uprawnieniami do zarządzania listą. I takie zniknięcie moderatora wcale nie musi wynikać z jego złej woli - zdarzają się pzrecież różne pzrypadki losowe.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia - co zrobić z listą e-mailową fot-cyfrowa którą ostatnio założyłem nie wiedząc o możliwości założenia w krotkim czasie moderowanej grupy newsowej. Chyba nie ma sensu tworzyć dwóch konkurencyjnych bytów. Wydaje mi się, że jeśli uda się dobrze ustawić grupe newsową to bedzie to wygodniejsze od e-mailowej listy dyskusyjnej. Moze zatem na razie wstrzymać się z listą e-mailową i zobaczyć jak wyjdzie pomysł grupy newsowej? A może uda się połaczyć obie listy - kilka lat temu istniała e-mailowa lista dyskusyjna foto na serwerze poznańskiego UAM połączona z pl.rec.foto - listy wysłane na jedno z tych miejsc ukazywały się automatycznie i na drugim. Nie wiem tylko, jakie warunki trzeba spełnić, aby takie połaczenie dało się zrealizować.
Najlepszym, najbardziej uniwersalnym pomysłem było by udostępnienie jednej bazy opartej o usenet (bez grafik i formatowania) w postaci listy mailowej, dostępu przez www i rss. Tylko tu trzeba kogoś z głową ;) [...]
Dokładnie - ktoś kumaty w tych sprawach jest niezbędny. Zatem polowanie na ochotników czas zacząć!
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 Następny