Szybki aparat
Jaki szybki aparat polecacie w kwocie 1000 zl - ewentualnie 2000 zl? Chodzi mi by czas miedzy nacisnieciem spustu a zrobieniem zdjecia byl minimalny (zdjecia latajacyh pszczol, ludzi w skoku, itp).
Pozdrawiam, Marek -- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto.cyfrowa
Marek Butrym napisaĹ(a):
Jaki szybki aparat polecacie w kwocie 1000 zl - ewentualnie 2000 zl? Chodzi mi by czas miedzy nacisnieciem spustu a zrobieniem zdjecia byl minimalny (zdjecia latajacyh pszczol, ludzi w skoku, itp).
AleĹ Ty oszczÄdny... ;) Chyba pasowaĹby Ci kaĹźdy z manualnym ostrzeniem i blokadÄ
pomiaru ĹwiatĹa (AEL) - wĂłwczas kaĹźdy kompakt ma najmniejsze opóźnienie od naciĹniÄcia spustu, oraz zdjÄciami seryjnymi.
Ludzie tak szybko znowu nie latajÄ
, ale pszczoĹy zdecydowanie tak. JeĹli chcesz, by pszczoĹa wypeĹniĹa caĹy kadr,to jeszcze potrzebujesz, by moĹźna byĹo do aparatu zaĹoĹźyÄ filtr. OczywiĹcie filtra nie bÄdziesz zakĹadaĹ, lecz w jego miejsce soczewki, albo odwrĂłconego Heliosa. SzczegĂłĹy montarzu Heliosa podadzÄ
Ci google (JeĹli bÄdzie za duĹźo, to dopisz w wyszukiwaniu "Muzykant"...) PrzydaĹoby siÄ, by zostaĹo Ci po zakupieniu aparatu, pamiÄci, akumulatorĂłw itd na Heliosa (~35 pln), opakowanie kawy (byĹ nie zasnÄ
Ĺ podczas sesji przy pszczoĹach) i na modlitewnik (modlitwa do patrona pszczelarzy - aby dopomĂłc szczÄĹciu). ;) OsobiĹcie siedziaĹem przy wylocie z ula z póŠgodziny, zrobiĹem kilkaset zdjÄÄ... i Ĺźadnym siÄ nie pochwalÄ. Nie miaĹem modlitewnika, ani nawet wĹÄ
czonego radia ma coĹtam, tak wiÄc szczÄĹcia ĹźyczÄ.
Marek
Jaki szybki aparat polecacie w kwocie 1000 zl - ewentualnie 2000 zl? Chodzi mi by czas miedzy nacisnieciem spustu a zrobieniem zdjecia byl minimalny (zdjecia latajacyh pszczol, ludzi w skoku, itp).
Tak to tylko w Erze.. Oczywiście są takie aparaty, ale nie za takie pieniądze. No i trzeba się jeszcze nauczyć nimi posługiwać. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Użytkownik "Jarosław Grabek" napisał w wiadomości
Jaki szybki aparat polecacie w kwocie 1000 zl - ewentualnie 2000 zl? Chodzi mi by czas miedzy nacisnieciem spustu a zrobieniem zdjecia byl minimalny (zdjecia latajacyh pszczol, ludzi w skoku, itp).
Tak to tylko w Erze.. Oczywiście są takie aparaty, ale nie za takie pieniądze. No i trzeba się jeszcze nauczyć nimi posługiwać.
ponizej 2000 kupi spokojnie używane 300D lub inne lustro (10D, D70 itd)
Pozdrawiam
ponizej 2000 kupi spokojnie używane 300D lub inne lustro (10D, D70 itd)
To juz tylko będzie mu brakowało kolejne 2000 na jakikolwiek rozsądny obiektyw i kartę pamięci. Przy takim zastosowaniu warto jeszcze spytać o lampę.. Teraz rozumiesz? -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Użytkownik "Jarosław Grabek" napisał w wiadomości
ponizej 2000 kupi spokojnie używane 300D lub inne lustro (10D, D70 itd)
To juz tylko będzie mu brakowało kolejne 2000 na jakikolwiek rozsądny obiektyw i kartę pamięci. Przy takim zastosowaniu warto jeszcze spytać o lampę.. Teraz rozumiesz?
przeczytaj jego pytanie - chciał szybki aparat do 2000 300 D nawet z kitem bedzie lepsza od każdego innej nie lustrzanki do 2000
Pozdrawiam
300 D nawet z kitem bedzie lepsza od każdego innej nie lustrzanki do 2000
miało być każdego innego aparatu nie lustrzanki :-)
miało być każdego innego aparatu nie lustrzanki :-)
Zrób dobre zdjęcie lecącej pszczoły 300D z kitem. Przestań to ciągnąć. Człowiek nie ma kasy, ma za to oczekiwania i wymagania. Nie bardzo da się to pogodzić. -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Jarosław Grabek napisał(a):
miało być każdego innego aparatu nie lustrzanki :-)
Zrób dobre zdjęcie lecącej pszczoły 300D z kitem. Przestań to ciągnąć. Człowiek nie ma kasy,
Dlatego prosił o pomoc w wyborze aparatu kompaktowego. :)
ma za to oczekiwania i wymagania.
Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by uświadamiać autora wątku o tym, że gdy kupi _lustrzankę_, to _każde_ zdjęcie przelatującej pszczoły będzie dobrze wykadrowane, ostre, i złapane w odpowiednim momencie, prawda? I niech najlepiej kupi lustrzankę, to może ją zostawić na łące, bo to jest taki super sprzęt, że nie potrzebuje fotografa...
5 postów, które pomogły autorowi wątku...
No i po co grupa moderowana, skoro zaawansowani fotografowie tak się przekomarzają?
Pozdrawia Marek
"solarus" napisał:
[...] Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by uświadamiać autora wątku o tym, że gdy kupi _lustrzankę_, to _każde_ zdjęcie przelatującej pszczoły będzie dobrze wykadrowane, ostre, i złapane w odpowiednim momencie, prawda? I niech najlepiej kupi lustrzankę, to może ją zostawić na łące, bo to jest taki super sprzęt, że nie potrzebuje fotografa...
Chcesz autora wątku o tym uświadamiać? Jeśli tak, to zacznij może od pokazania paru swoich zdjęć przelatujących pszczół. Znam kilku ludzi którzy potrafią zrobić bardzo dobre zdjęcia tego typu, ale jakoś nigdy żaden z nich nie twierdził, że _każde_ im dobrze wychodzi... A jeśli powyższe stwierdzenie z Twojej strony jest ironią, to nie rozumiem, co ją spowodowało - bo nikt jakoś w tym wątku nie sugerował, że lusttrzanką to łatwo i bezproblemowo. A że łatwiej niż kompaktem - to fakt. Że z sensownym obiektywem trzeba wydać wiecej niż autor wątku proponował - to drugi fakt.
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Dlatego prosił o pomoc w wyborze aparatu kompaktowego. :)
Pokaż mi, gdzie on to napisał.
Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by uświadamiać autora wątku o tym, że gdy kupi _lustrzankę_, to _każde_ zdjęcie przelatującej pszczoły będzie dobrze wykadrowane, ostre, i złapane w odpowiednim momencie, prawda? I niech najlepiej kupi lustrzankę, to może ją zostawić na łące, bo to jest taki super sprzęt, że nie potrzebuje fotografa...
Czy Ty tylko piszesz, czy czasami czytasz?
5 postów, które pomogły autorowi wątku...
Przecież ja już o tym pisałem: Message-ID:
No i po co grupa moderowana, skoro zaawansowani fotografowie tak się przekomarzają?
Jeszcze raz: tylko piszesz i jątrzysz? Wszystko jest wyżej... -- Jarek www.grabek.pl - fotografie
Marek Wyszomirski napisał(a):
"solarus" napisał:
[...] Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by uświadamiać autora wątku o tym, że gdy kupi _lustrzankę_, to _każde_ zdjęcie przelatującej pszczoły będzie dobrze wykadrowane, ostre, i złapane w odpowiednim momencie, prawda? I niech najlepiej kupi lustrzankę, to może ją zostawić na łące, bo to jest taki super sprzęt, że nie potrzebuje fotografa...
Chcesz autora wątku o tym uświadamiać?
Tak sobie tylko jątrzę, bo dziwi mnie to, że jeśli już ktoś kogo uważam za doświadczonego fotografa odpowiada na pytanie, to zamiast zaproponować coś konkretnego (niechby się pytający dowiedział ile będzie go kosztowała inwestycja w dobre zdjęcia), to dostaje informację (cytuję): "Oczywiście są takie aparaty, ale nie za takie pieniądze." Nie wiem, to nie odpowiadam, - wystarczyłaby taka zasada przynajmniej ja się do niej stosuję. :)
Jeśli tak, to zacznij może od pokazania paru swoich zdjęć przelatujących pszczół.
Co najwyżej mogę dać link do zdjęć "bombowców" atamanki na plfoto. Jak już zaznaczyłem w pierwszej swojej wypowiedzi - próbowałem z marnym skutkiem. Widziałem w zeszłym roku link do całego urządzenia do robienia zdjęć owadom (lustrzanka + dobry obiektyw + migawka centralna + fotokomórki na wysięgnikach + układ starujący) ale nie pamiętam strony. Zresztą to nie było urządzenie produkowane fabrycznie.
Znam kilku ludzi którzy potrafią zrobić bardzo dobre zdjęcia tego typu, ale jakoś nigdy żaden z nich nie twierdził, że _każde_ im dobrze wychodzi... A jeśli powyższe stwierdzenie z Twojej strony jest ironią, to nie rozumiem, co ją spowodowało - bo nikt jakoś w tym wątku nie sugerował, że lustrzanką to łatwo i bezproblemowo.
Więc może amator zaopatrzony w szybki kompakt za 1000 zł również może mieć szansę na dobre, ostre zdjęcie? Ja nie będę twierdził, że takie próbowanie jest zupełnie bez sensu. Może ma czas, a dopóki ma zapał, to będzie myślał "dlaczego źle?", co z pewnością przyczyni się do czegoś dobrego. Pytanie dotyczyło kompaktu...
A że łatwiej niż kompaktem - to fakt. Że z sensownym obiektywem trzeba wydać wiecej niż autor wątku proponował - to drugi fakt.
A że się lubi wszystkich nowych na grupie i trzeba każdemu przypomnieć, że nie tylko aparat, ale: "... trzeba się jeszcze nauczyć nimi posługiwać ..." to trzeci fakt, który spowodował moją reakcję. To, że ktoś nie ma wielkiego pojęcia o szybkim makro i wrzuca to do jednego worka ze sportem musi być tak komentowane? Może wrzuć mnie Marku do KF, bo coraz częściej tutaj piszę mniej lub bardziej miłe komentarze komentarze do tego typu traktowania każdego nowego na grupie. Zdjęcia mi kiepskie wychodzą, to sobie tutaj odbijam... ;)
Twój fan (jeśli chodzi o makro) Marek z F828
"solarus" napisał:
[...] Jeśli tak, to zacznij może od pokazania paru swoich zdjęć przelatujących pszczół.
Co najwyżej mogę dać link do zdjęć "bombowców" atamanki na plfoto. Jak już zaznaczyłem w pierwszej swojej wypowiedzi - próbowałem z marnym skutkiem. Widziałem w zeszłym roku link do całego urządzenia do robienia zdjęć owadom (lustrzanka + dobry obiektyw + migawka centralna + fotokomórki na wysięgnikach + układ starujący) ale nie pamiętam strony. Zresztą to nie było urządzenie produkowane fabrycznie.
Znam kilku ludzi którzy potrafią zrobić bardzo dobre zdjęcia tego typu, ale jakoś nigdy żaden z nich nie twierdził, że _każde_ im dobrze wychodzi... A jeśli powyższe stwierdzenie z Twojej strony jest ironią, to nie rozumiem, co ją spowodowało - bo nikt jakoś w tym wątku nie sugerował, że lustrzanką to łatwo i bezproblemowo.
Więc może amator zaopatrzony w szybki kompakt za 1000 zł również może mieć szansę na dobre, ostre zdjęcie?
Ma szansę. I kilka dobrych zdjęć owadów w locie wykonanych kompaktami widziałem. Nie sprawdzałemk cen aparatów ktoprymi zostały wykonane, ale nie zdziwiłbym się, gdyby niektóre z nich kosztowały poniżej 1000zł. Tyle, że prawdopodobieństwo zrobienia dobrego zdjęcia owada w locie kompaktem jest niewielkie. Ale - jeśli nawet wynosi ono ułamek procenta - jeśli ktoś się uprze i odpowiednio długo będzie próbował - w końcu mu się uda i z kadrem i z ostrością trafić.
Ja nie będę twierdził, że takie próbowanie jest zupełnie bez sensu. Może ma czas, a dopóki ma zapał, to będzie myślał "dlaczego źle?", co z pewnością przyczyni się do czegoś dobrego. Pytanie dotyczyło kompaktu...
Nie - pytanie dotyczyło aparatu. To, że w rachubę wchodzi raczej kompakt wynika z podanej ceny. Mimo to wydaje mi się, że warto pytającemu uświadomić, że lustrzanką łatwiej - być może uda mu się trochę limit ceny podwyższyć, albo - moze mu się tarfi jakiś pzrechodzony D30 lub D60 z odpowiednim obiektywem za niska cenę...
A że łatwiej niż kompaktem - to fakt. Że z sensownym obiektywem trzeba wydać wiecej niż autor wątku proponował - to drugi fakt.
A że się lubi wszystkich nowych na grupie i trzeba każdemu przypomnieć, że nie tylko aparat, ale: "... trzeba się jeszcze nauczyć nimi posługiwać ..." to trzeci fakt, który spowodował moją reakcję. To, że ktoś nie ma wielkiego pojęcia o szybkim makro i wrzuca to do jednego worka ze sportem musi być tak komentowane?
Czyżbyś zarzucał fałsz tezie, że trzeba się nauczyć wykorzystywać posiadany sprzęt? A że stwierdzenie lakoniczne - to fakt. Ale - nie zawsze każdy ma czas pisać długie elaboraty - bywa, że trzeba się streszczać, licząc, że pytający sobie sam gdzieś doczyta, albo ktoś inny rozwinie tłumaczenie. Zrozum - grupa to nie płatna infolinia gdzie obowiązkiem osoby otrzymujacej pytanie jest udzielenie dokładnej i wyczerpującej odpowiedzi. Tu każdy odpowiada wtedy, gdy ma czas i chęci a jakość odpowiedzi jest uzależniona od wiedzy odpowiadającego, umiejętności jej przekazania, ilości czasu którą może poświęcić i jeszcze paru innych czynników. I nie ma co się obrażać jeśli odpowiedzi są bardzo krótkie - nie zawsze każdy ma czas na dokładną odpowiedź, a jeśli taką dokładną odpowiedź na to samo pytanie podawał już w ciągu ostatniego miesiąca 3x to też rozumiem, że może mu się nie chcieć po raz czwarty. Nawet gdy są fałszywe - ale ich fałszywość nie wynika ze złej woli a z niewiedzy - też nie ma co się obrażać - wystarczy błędną odpowiedź skorygować. Źle jest dopiero wtedy, gdy ktoś kogoś złośliwie wpuszcza w maliny - na szczęście takie rzeczy rzadko się tu zdarzają.
Może wrzuć mnie Marku do KF, bo coraz częściej tutaj piszę mniej lub bardziej miłe komentarze komentarze do tego typu traktowania każdego nowego na grupie. Zdjęcia mi kiepskie wychodzą, to sobie tutaj odbijam... ;)
Mój KF jest ostatnio dość mocno spuchnięty i są bardziej od Ciebie zasłużeni
czekający w kolejce na miejsce w nim:-)))
Twój fan (jeśli chodzi o makro) Marek z F828
Dzięki za uznanie:-)
-- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Jarosław Grabek wrote:
Dlatego prosił o pomoc w wyborze aparatu kompaktowego. :)
Pokaż mi, gdzie on to napisał.
Dziekuje wszystkim i przepraszam za milczenie - troche sie balem
napisac, majac swiadomosc, ze moja prosba jest od laika - a tu raczej sa wyjadacze ktorych dyskusji nie do konca rozumiem.
Jesli mozecie cos doradzic - to ponizej szczerze napisze co bym chcial
Odnosnie opoznienia: 1. Wiem ze najdluzej sie ustawia autofocus. Nie jest to kluczowy parametr bo mozna zrobic prefocus i czekac na skok czlowieka. Ale dobrze by byl krotki - czasami trzeba odwrocic glowe bo akaurat sie cos dzieje. 2. Opoznienie migawki - tu chyba jest pies pogrzebany i to powinno byc jak njakrotsze. Na tym - wedlug mojej wiedzy - najbardziej mi zalezy. 3. Dobrze jeszcze by aparat mogl robic zdjecia seryjne (na przyklad 3 zdjecia na sekund - napuscilbym wtedy to na skaczecego goscia i wybral jedno zdjecie ekstra)!.
Generalnie - oprocz tego - aparat powinie byc raczej z tych "dla idiotow" choc rzeczy ktore "bym chcial": 1. Ladne, ostre zdjecia 2. Mozliwosc filmu 640*480 30 klatki na sekunde 3. Stablizacje obrazu 4. Ladne zdjecia makro
Jesli mozecie w tej kwestii cos doradzic to bede wdzieczny.
Pieniadze - coz, najchetniej wydalbym 1000zl. Ale jak powiecie, ze za 2200 albo nieco wiecej znajde cos co jest masakra - zdjecia super i w ogole to sie szarpne...
Pozdrawiam, Marek
-- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.foto.cyfrowa
Marek Butrym napisał(a):
Dziekuje wszystkim i przepraszam za milczenie - troche sie balem napisac, majac swiadomosc, ze moja prosba jest od laika - a tu raczej sa wyjadacze ktorych dyskusji nie do konca rozumiem.
Jesli mozecie cos doradzic - to ponizej szczerze napisze co bym chcial
Odnosnie opoznienia: 1. Wiem ze najdluzej sie ustawia autofocus. Nie jest to kluczowy parametr bo mozna zrobic prefocus i czekac na skok czlowieka. Ale dobrze by byl krotki - czasami trzeba odwrocic glowe bo akaurat sie cos dzieje. 2. Opoznienie migawki - tu chyba jest pies pogrzebany i to powinno byc jak njakrotsze. Na tym - wedlug mojej wiedzy - najbardziej mi zalezy. 3. Dobrze jeszcze by aparat mogl robic zdjecia seryjne (na przyklad 3 zdjecia na sekund - napuscilbym wtedy to na skaczecego goscia i wybral jedno zdjecie ekstra)!.
Generalnie - oprocz tego - aparat powinie byc raczej z tych "dla idiotow" choc rzeczy ktore "bym chcial": 1. Ladne, ostre zdjecia 2. Mozliwosc filmu 640*480 30 klatki na sekunde 3. Stablizacje obrazu 4. Ladne zdjecia makro
Jesli mozecie w tej kwestii cos doradzic to bede wdzieczny.
Pieniadze - coz, najchetniej wydalbym 1000zl. Ale jak powiecie, ze za 2200 albo nieco wiecej znajde cos co jest masakra - zdjecia super i w ogole to sie szarpne...
Tak.... Wyszło na to, że się wciągasz finansowo w temat, i że Jarek miał rację, aby Ci proponować coś droższego. Dłużej tu siedzi, to widać wie takie rzeczy. :) Zrezygnuj z możliwości filmowania, to Minolta 5D akurat może być dobrym rozwiązaniem co do 1. Ładne, ostre zdjęcia 3. Stabilizacja obrazu Ostatnio cenowo dość spadła. Szczegółowy opis masz tu: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3395
Co do makro, to wziął udział w tym wątku specjalista, może coś innego doradzi. :)
Pozdrawiam, Marek
Pozdrawia Marek
Idź do strony 1, 2 Następny