Sony R1 kontra Nikon D70
Użytkownik solarus napisał:
Może Ty jeszcze nie wiesz, ale inni raczej wiedzą, że wszystko zależy od obiektywu... :)
o rany - naprawde?, nie zalewasz?
Ilość Twoich postów zaś określa Twoje zaangażowanie w rozwijanie dyskusji - niedługo dostaniesz w nagrodę aprobatę na oznaczenie "Szaleniec z aparatem"... albo i bez aparatu ;) kilka dni temu przewinęła sie dydkusja o nowym systenie sony o nazwie
alfa, padło tam stwierdzenie ze sony wynajęła "agentów wpływu", chyba jeden sie właśnie ujawnił ;)
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim)
Użytkownik solarus napisał:
- jeśli będę w stanie nie będziesz ;)
-- pozdrawiam pover "Symetria: estetyka idiotów." (Julian Tuwim)
zapomniałes dodać coś o swietnym obiektywie ;)
Może Ty jeszcze nie wiesz, ale inni raczej wiedzą, że wszystko zależy od obiektywu... :)
To niestety nie jest juz aktualne.
Bylo w analogu - body nie mialo zadnego wplywu na efekt koncowy o ile migawka byla sprawna.
Przy cyfrze rownie istotna jest matryca i to co z obrazem wyprawia elektronika...
q
-- Swietnej jakosci duuuze powiekszenia z plikow cyfrowych i slajdow! Druk, naklejanie na pianke, foliowanie, oprawa w ramki aluminiowe. Przygotowywanie wystaw fotografii. Szczegoly www.skanowanie.com.pl
Jakub Jewuła napisał(a):
Co to za pytanie?
Pytanie brzmi: jak sprawuje się R1 jako idiotenkamera?
Trzeba kupić aparat dla szefa zaprzyjaźnionej firmy. Ostatnio na jakimś wypadzie z kolegami - szefami innych firm oni mieli wielkie czarne aparaty (Nikony zdaje się), a on małego srebrnego Olympusika. Natomiast facet nie ruszy się nigdy poza tryb zielony, więc aparat musi sobie tu dobrze radzić. Dobrze, tzn. lepiej niż lustrzanki - pomiar nie może durnieć od jednego źródła światła w kadrze, AWB ma być w miarę wiarygodny.
Druga zaleta będzie taka, że firmowe zdjęcia, do zrobienia których oddelegowywana jest moja luba lub ja będzie można robić R1ką, więc nie jest to wydatek li tylko reprezentacyjny.
Tylko czy R1 się sprawdzi w tej roli?
-- Chroń oczy przed olśnieniem
Paweł Kośmicki
Co to za pytanie?
Pytanie brzmi: jak sprawuje się R1 jako idiotenkamera?
Trzeba kupić aparat dla szefa zaprzyjaźnionej firmy. Ostatnio na jakimś wypadzie z kolegami - szefami innych firm oni mieli wielkie czarne aparaty (Nikony zdaje się), a on małego srebrnego Olympusika. Natomiast facet nie ruszy się nigdy poza tryb zielony, więc aparat musi sobie tu dobrze radzić. Dobrze, tzn. lepiej niż lustrzanki - pomiar nie może durnieć od jednego źródła światła w kadrze, AWB ma być w miarę wiarygodny.
Pomiar bedzie ok, tyle ze AF juz niekoniecznie. Niech lepiej pozostanie przy malym, srebrnym aparacie a na kolegow kupi wieksze auto ;-)
Druga zaleta będzie taka, że firmowe zdjęcia, do zrobienia których oddelegowywana jest moja luba lub ja będzie można robić R1ką, więc nie jest to wydatek li tylko reprezentacyjny.
Tylko czy R1 się sprawdzi w tej roli?
IMO jako idioten camera odpada.
q
solarus napisał(a):
- jeśli będę w stanie, to chętnie odpowiem. :)
jest niżej i też nie wiem, czy będziesz w stanie :-) wczuć się w "pstrykacza" to trudne zadanie
-- Chroń oczy przed olśnieniem
Paweł Kośmicki
Paweł Kośmicki > napisał(a):
zdanie Janka (do którego to zdania się odniosłem), że R1 i 5D mają "matrycę praktycznie tą samą" uważam za komplement miły, acz nie pozbawiony pewnej przesady.
Nie nazwałbym tego przesadą, ale pomyłką. Nie ten aparat do porównania ;)
Matryca w R1 to "10 megowy crop" z matrycy ,którą Sony robi dla D2X. Wielkość piksela jest oczywiście identyczna.
Można o tym przeczytać na luminous-landscape.com , w teście R1.
Pozdrawiam! Bartosz Nazar
zdanie Janka (do którego to zdania się odniosłem), że R1 i 5D mają "matrycę praktycznie tą samą" uważam za komplement miły, acz nie pozbawiony pewnej przesady.
Nie nazwałbym tego przesadą, ale pomyłką. Nie ten aparat do porównania ;)
Matryca w R1 to "10 megowy crop" z matrycy ,którą Sony robi dla D2X. Wielkość piksela jest oczywiście identyczna.
Można o tym przeczytać na luminous-landscape.com , w teście R1.
A tu (na srodku wysokosci strony) jest porownanie z D2x z Nikorem macro :) http://www.imaging-resource.com/PRODS/R1/R1A13.HTM
q
Jakub Jewuła napisał(a):
A tu (na srodku wysokosci strony) jest porownanie z D2x z Nikorem macro :) http://www.imaging-resource.com/PRODS/R1/R1A13.HTM
Już to przeglądałem, ale na pewno warte przejrzenia.
"We shot the test images with the best optics we had available for each platform. In the case of the D2x, this was a Nikkor 105mm f/2.8 macro lens, and for the 20D, it was the equivalent Canon lens, a 100mm f/2.8 macro."
Bardzo fajne obiektywy (stałki) dali i konkretne puszki vs R1. Polecam obejrzeć wyniki, a potem oczywiście warto wziąć kalkulator i sobie podumać :-)
pozdrawiam! Bartosz Nazar
Dnia Thu, 27 Apr 2006 18:13:58 +0200, Janko Muzykant napisał(a):
później jako drugie body bardzo się przyda, obiektyw ma przyzwoity a matrycę praktycznie tą samą. matryce d70 i R1 różnią się w każdym aspekcie, podobny mają tylko format
2:3 -- Pozdrawiam Paweł
Użytkownik Jakub Jewuła w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:
zapomniałes dodać coś o swietnym obiektywie ;)
Może Ty jeszcze nie wiesz, ale inni raczej wiedzą, że wszystko zależy od obiektywu... :)
To niestety nie jest juz aktualne.
Bylo w analogu - body nie mialo zadnego wplywu na efekt koncowy o ile migawka byla sprawna.
Przy cyfrze rownie istotna jest matryca i to co z obrazem wyprawia elektronika...
Powiedzmy, że akurat te matryce są dość podobne. :) No właśnie - jak wypada matryca R1 w Twoim teście oddawania koloru? Nic jeszcze nie napisałeś - mam nadzieję, że nie dlatego, że szkoda gadać... ;)
Pozdrawia Marek
Użytkownik XYZPawel w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:
Dnia Thu, 27 Apr 2006 18:13:58 +0200, Janko Muzykant napisał(a):
później jako drugie body bardzo się przyda, obiektyw ma przyzwoity a matrycę praktycznie tą samą. matryce d70 i R1 różnią się w każdym aspekcie, podobny mają tylko format 2:3
Że niby matryca w D70 jest tak przestarzała, że nie ma co porównywać? Napisz proszę coś więcej o różnicach, bo dla mnie oprócz formatu mają porównywalne również: - fizyczny rozmiar (Nikon 23.7 x 15.6 mm, Sony 21.5 x 14.4 mm) - zastosowaną maskę RGB, (wcześniej Sony robiło RGBE) - zakres czułości (Nikon 200-1600, Sony 160-3200)
Zaś z różnic: - ilość sensorów (Nikon 6.24 miliona, Sony 10.8 miliona) i ich proporcjonalnie mniejsze wymiary w Sony, co za tym idzie: - szumy - dynamika
Jakoś człowiek się nad tym nie zastanawia, tylko robi zdjęcia, a może mnogość aspektów jest większa i wypadałoby znać te różnice, by ludzie bardziej zazdrośnie patrzyli na R1? :)
Pozdrawia Marek
Ja zresztą nic przeciw R1 nie mam, a zdanie Janka (do którego to zdania się odniosłem), że R1 i 5D mają "matrycę praktycznie tą samą" uważam za komplement miły, acz nie pozbawiony pewnej przesady.
Nie, no bez jajec - R1 i D70 a nie 5D ;) Na niskim iso to nawet D70 ma gorzej (jeśli weźmiemy zależność szumy/rozdzielczość).
-- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl
Dnia Thu, 27 Apr 2006 23:15:18 +0200, solarus napisał(a):
Zaś z różnic: - ilość sensorów (Nikon 6.24 miliona, Sony 10.8 miliona) i ich proporcjonalnie mniejsze wymiary w Sony, co za tym idzie: - szumy - dynamika
Zapomniałeś o najważniejszej. Sony to CMOS, Nikon to CCD.
Pozdrawiam -- Radosław "Radio Erewan" Przybył; Przeniosłem się na http://www.fotosite.pl W ogólności usunięcie informacji z Internetu jest tak wykonalne jak usunięcie sików z basenu.
Użytkownik Paweł Kośmicki w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:
wczuć się w "pstrykacza" to trudne zadanie
No nie wiem. To w sumie tak niedawno było... :) Na rowerze nadal umiem jeździć... ;)
Jutro ktoś w pewnej firmie zorganizuje pożar. Powiedzmy, że się o tym na tyle szybko dowiem, że akurat zdążę tam dojechać z aparatem ustawionym na "jestem zielony". Jeśli mnie nie zamkną (mam nadzieję, że co najwyżej za fotografowanie), to postaram się ocenić jak działa, bo jeszcze zielonego nie używałem. :) Co najwyżej później powiem co ładniejszym ocalałym, że zdjęcia nie wyszły, bo "zapomniałem" zmienić na kółku... ;)
Pozdrawia Marek
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5 Następny